środa, 7 września 2016

Karaibska tajemnica

Wakacje bez zbrodni, nie dla Panny Marple

Uwielbiam powieści Agaty Christie. Uwielbiam! Jej kryminały mają niesamowity klimat, sprawy są ciekawe, a postać detektywa Poirota jest jedną z najbardziej ekscentrycznych i ciekawych, jakie poznałam. Dlaczego wspominam tylko o tym detektywie? Christie przecież miała ich chyba trochę więcej w swoim licznym dorobku. Macie rację, jednak jak do tej pory, żaden z nich nie zainteresował mnie na tyle, by go lepiej poznawać, do czasu...

Do czasu poznania panny Marple w powieści Karaibska tajemnica. Niby przyzwoita staruszka, niby gadatliwa, niby lekko ciekawska, a tak naprawdę to po prostu detektyw w spódnicy. Wybitny umysł, dobry zmysł obserwacji i doskonała gra aktorska, właśnie to sprawiło, że panna Marple dołącza do grona moich ulubionych detektywów.

Do tej pory miałam okazję czytać jedną książkę, w której była detektywem, ale tam nie wyróżniła się dla mnie tak pozytywnie, sprawa mnie nie wciągnęła i uznałam, że jest ze mną coś nie tak... Przecież wszyscy chwalą i Poirota, i pannę Marple. Ale klimat podróży, karaibskiego kurortu i starej opowieści wszystko zmienił!

Major Palgrave uwielbiał opowiadać historie sprzed lat, jako stary człowiek miał ich mnóstwo, musiał tylko znaleźć chętnego słuchacza. Panna Marple uprzejmie, przynajmniej jednym uchem słuchała jego opowieści. Jedna z nich okazała się dla niego zabójcza. Stare zdjęcie, widok mordercy i szybki koniec, który można, by uznać za wypadek, gdyby nie ciekawość jednej niby spokojnej i zwyczajnej staruszki.

Karaibska tajemnica to doskonale poprowadzona sprawa. Morderca małżonków był trudny do schwytania, niejasne było, kto nim jest. Z przyjemnością czytałam o kolejnych wskazówkach, o których dowiadywała się pani detektyw, a także o rozmowach pomiędzy bohaterami, które rzucały światło i nowe poszlaki na sprawę. Niekiedy autorka doskonale wodziła nas za nos, wciąż coś zmieniała, podkładała nowe tropy... Jak to Christie.

Karaibska tajemnica to doskonała rozrywka, przyjemna lektura i tajemnicza sprawa w gorącym klimacie karaibów. Podejrzanych jest wielu, wciąż się zmieniają, stąd nawet łatwy z pozoru trop, można łatwo zgubić. Już nie mogę się doczekać kolejnego kryminału autorki.
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Autor: Agata Christie
Tom: -
Wydawnictwo: Hachette
Ilość stron: 218
Cena: ok. 15zł
Data przeczytania: 2016-07-04
Skąd: biblioteka publiczna




Inne książki Agaty Christie na moim blogu:

9 komentarzy:

  1. Sporo Christie już przeczytałaś z tego co widzę. Ja mało czytałam, ale bardzo lubię. Ta książka wciąż przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z tych godnych przeczytania, swietna rozrywka. Czytam Christie, bo uwielbiam. Wczoraj nawet kupiłam.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Tego tytuły jeszcze nie czytałam, ale możesz być pewna, że to zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie ciągnie mnie do kryminałów ;)
    nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam, ale tradycyjnie - rozwiązania zagadki nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie nie mam w planach powieści Christie, ale jak mi się coś odwidzi, to wezmę pod uwagę powyższy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, a nawet czasami chętnie wracam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kryminały Agathy Christie. "Karaibskiej tajemnicy" jeszcze nie czytałam, ale bardzo zachęciłaś mnie tą recenzją do sięgnięcia po tę książkę. Już się nie mogę doczekać kiedy się za nią zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej ksiażki autorki jeszcze nie czytałam, ale zapowiada sie bardzo ciekawie i na pewno po nią siegne :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.