Posty

Wyświetlam posty z etykietą kryminał

Recenzja: "Dziwne obrazki" Uktesu

Obraz
Trochę innowacji Dziwne obrazki to inna forma kryminału, w której jako czytelnik również możemy rozwiązywać zagadkę. Książka składa się z czterech części, których punktem wyjścia są obrazki. My nie znamy, jaka stoi za nimi historia, ale czujemy, że też mamy szansę na rozwiązanie zagadki, jeśli wystarczająco się skupimy.  Kryminał najlepiej czytać nie znając szczegółów, więc wolałabym Wam nie skracać opowieści, które tu znajdziecie. Tak samo jak forma tajemniczy jest i autor, który nie zdradza nam swojej tożsamości. Napisał już kilka powieści, mam nadzieję, że bazujących na podobnych schemacie, w którym z obrazków, zdjęć później tworzona jest historia.  W sumie ta forma była dla mnie nowa w literaturze kryminalnej, ale przypomniałam sobie, że kilkukrotnie czytałam już podobne książki dla dzieci i młodzieży, tak samo dobrze działały jak ta.  Muszę powiedzieć, że przez formę, zamysł to książkę wciągnęłam spektakularnie szybko, a także bawiłam się podczas jej czytania niezwyk...

Recenzja: "Demon z samotnej wyspy" Edogawa Ranpo

Obraz
W Polsce coraz więcej znaleźć można literatury japońskiej, coraz więcej książek pojawia się także w formie audiobooków. "Demon z samotnej wyspy" Edogawy Ranpo to jedna z pozycji, które podsunął mi Storytel. Nie żałuję, że się zapoznałam.  Powieść zaczyna się w punkcie, w którym inne zwykle przez pewien czas nas wprowadzają. Nasz główny bohater stracił ukochaną, zginęła w niecodziennych okolicznościach, nikt nie wie, kto mógł to zrobić. Mężczyzna próbuję za wszelką cenę odnaleźć sprawcę, w czym pomóc mu ma kolega detektyw. Sprawa szybko rozwija się w niepokojącą zagadkę, której dna można doszukiwać się wiele lat wstecz.  Twórczość Edogawy była mi nieznana, właściwie dopiero dzięki tej powieści zapoznałam się z nią po raz pierwszy. Pod koniec powieści znajduje się jednak wiele wyjaśniające posłowie tłumacza, w których wyjaśnia on życiorys autora, który można powiedzieć, że był prowodyrem gatunku kryminału w Japonii, a także inne ciekawostki, które pomogły mi lepiej zrozumieć po...

"Sacrum. Komisarz Oczko" - Tomasz Wandzel

Obraz
Mamy okres przedświąteczny, w kościele najbardziej pracowity okres w roku. Przygotowania do Wielkanocy przerywają jednak księdzu Markowi anonimy, które zmuszają go za opłacenia wysokiej kwoty za milczenie. Mężczyzna po kontakcie z kurią nie płaci wymaganej przez szantażystów kwoty, sprawa zaczyna gęstnieć i to komisarz Oczko musi rozwiązać kolejną zagadkę.  "Sacrum" to kolejny tom cyklu Tomasza Wandzela o Komisarzu Oczko. Kolejny raz także wpisuje się on idealnie w okres roku, jaki właśnie nas otacza. Sprawiało to, że ponownie czułam jakbym uczestniczyła w wydarzeniach w powieści. Zawsze daje za to danemu opowiadaniu więcej punktów, a także zastanawiam się wtedy, jakie święta będą jeszcze tłem zdarzeń kolejnych tomów.  Akcja tej powieści była spokojniejsza niż poprzednich. Cała intryga była mniej brutalna, choć miała w sobie pewne elementy, która mogły mylić wątki. Nie wiem, czy dodałabym to opowiadanie jako jedno z ulubionych, ale na pewno było różniące się od reszty, a to n...

"Komisarz Oczko. Śmierć podcastera" - Tomasz Wandzel

Obraz
Czy lubicie słuchać podcastów? Przyznam się, że ja nie pochłaniam ich za wiele, ale niekiedy z chęcią włączę sobie jakiś dotyczący spraw kryminalnych, czy historii seryjnych morderców. Taka tematyka jest intrygująca, ciekawi i sprawia, że chcę się poznawać podobnych historii z dreszczykiem co raz więcej.  Mateusz Szczurek to znany podcaster, który zajmuje się sprawami kryminalnymi sprzed lat, mężczyzna zaczął badać nową sprawę z miejscowości, w której obecnie mieszkał. Gdy umówił się z kobietą, starszą panią, która mogłaby rzucić mu nowe informację znajduję ją martwą, niedługo później sam ginie. Sprawę morderstwa trafia do Komisarza Oczko, którego wszyscy już tu pewnie dobrze znają i cenią.  Nie wierzę, że mam już za sobą 20 książek z cyklu o Komisarzu Oczko. "Śmierć podcastera" to kolejna część serii, która stała się dla mnie niezwykle wyczekiwanym punktem miesiąca. Dochodzi już do tego, że nawet kiedy jestem w trakcie słuchania jakiejś innej książki, a następuje premiera te...

"Mroczno" - Tomasz Wandzel

Obraz
Spokojna jak dotąd miejscowość zostaje wzburzona zaginięciem nastolatki. Matka zaginionej Wiktorii Herman nie może pogodzić się, że jej idealna córka zniknęła. Policja, w tym jej były kochanek, pomagają jej w poszukiwaniach. Sprawa okazuje się zdecydowanie bardziej skomplikowana niż można by przypuszczać na początku.  Przyznam się, że zaczynam zauważać, że w mojej czytelniczej liście przeważają kryminały/thrillery, nie da się tego ukryć. "Mroczno", powieść Tomasza Wandzela, jako kolejna dołącza do tegorocznej listy. Przyznam się jednak, że mam mniej możliwości na czytanie klasycznych książek, a kryminały słucha się najwygodniej jako audiobooki, a przynajmniej ja tak to odbieram. Tym razem słuchając miałam jednak pewien problem. Książkę "Mroczno" interpretuje bowiem dwie osoby. Mamy dwóch narratorów historii i dlatego kobieta i mężczyzna czytają na zmianę. Pierwsza zmiana była dużym szokiem, a kolejne wciąż lekko wyrzucały mnie z rytmu. Mimo to potrafiłam książkę sko...

"Pomruki" - Mariusz Kanios

Obraz
Mroczna opowieść - to pierwsze co przychodzi mi na myśl, gdy wspominam tę książkę. "Pomruki" to najnowsza powieść Mariusza Kaniosa, rozpoczyna serię z prokuratorem Stróżem. Jest to 3 cykl autora, który rozpoczynam, wcześniej zapoznałam się z serią z komisarz Zuzanną, a także z komisarz Alicją Ramską. Szczególnie dzięki tej drugiej trylogii stałam się fanką autora i czekałam na nową historię.  Michał Stróż miał być kiedyś księdzem, może właśnie dlatego to do niego skierowała się kuria, by zamiótł pod dywan sprawę, która rzuca nieprzyjemne światło na instytucję kościoła. Podpalony bowiem zostaje dom kobiety, teraz staruszki, którą kiedyś podejrzewano o bliskie kontakty z miejscowym księdzem. Im poznajemy więcej faktów tym coraz mniej staje się jasne, a wręcz wydawać się może, że mrok przesiąka te z pozoru spokojną wioskę.  Po raz kolejny z książkami pana Kaniosa zapoznałam się na Storytel w postaci audiobooka, który czytał Filip Kosior. Słuchanie wydaje mi się, że trwało krócej...

Zatrute serca. Komisarz Oczko - Tomasz Wandzel

Obraz
Chyba nie jestem wystarczająco romantyczna, w okolicach walentynek przeczytałam ostatni tom Harry'ego Pottera oraz specjalnie na te okazję napisane opowiadanie kryminalne z cyklu Komisarza Oczko. Tym razem komisarz ma do rozwiązania sprawę "Zatrutego serca". Cieszę się, że Tomasz Wandzel zawsze w okolicach świąt tematycznych stara się nam dać książkę, która wpasowuje się klimatem do dziejących się wydarzeń. Kryminał ponownie czyta Filip Kosior.  Dziewiętnasta książka opowiada o sprawie zatrucia kobiety. Konstancja żyła szczęśliwie, miała kochającego męża, w pracy była szanowaną szefowa, choć bardzo młodo awansowała, mimo to ktoś pod nieobecność jej męża przysłał jej bukiet róż i czekoladki, gdy je zjadła została znaleziona martwa. Czy kobieta wiedziała za dużo? Czy coś ukrywała? Czy może do wszystkiego doprowadziła miłość?  Wydaje mi się, że comiesięczne wyczekiwanie na kolejny tom serii jest jednym z najciekawszych czytelniczych wydarzeń. Kiedy wiesz, że seria którą lubi...

Pierwsza książka roku - "Szepty moich lęków" - Mariusz Kanios 1/52

Obraz
W ostatnich latach zdecydowanie mniej czytałam, zastanawiacie jak to, blogerka książkowa, a nie czyta. No aż tak dramatycznie nie było, jednak zauważyłam, że w dorosłym życiu zdecydowanie mniej czasu jest możliwe, by wygospodarować je, by po prostu usiąść i poczytać. Znalazłam jednak na to rozwiązanie. Zaczęłam słuchać audiobooków, je z łatwością można czytać stojąc w zatłoczonym autobusie, czy przyrządzając obiad na kolejny dzień. Tak o to powieść do słuchania, stała się pierwszym tytułem, który skończyłam w 2024 roku.  "Szepty moich lęków" to pierwsza książka z cyklu z Alicją autorstwa Mariusza Kaniosa. Trafiłam na nią przeglądając tytuły czytane przez mojego ulubionego lektora Filipa Kosiora, a zachęciło mnie również to, że książka była wysoko w rankingu storytel. Uznałam, że nie ma co się wstrzymywać, a czas zacząć słuchać.  Powieść ma ciekawą formę, przez którą trudno znaleźć punkt wyjścia. Wydarzenia przed i po przeplatają się, powoli odkrywając przed nami sprawę morder...

Podpalacz - Wojciech Chmielarz

Obraz
Polska kryminałem stoi Kryminały polubiłam czytać dzięki powieściom Gerritsen. Teraz czytam je naprawdę często, z chęcią sięgam też po polskich autorów, bo sądzę, że poziom rodzimych twórców w tym gatunku jest równie dobry, co polskich. Wciąż chcę odkrywać nowych twórców, dlatego sięgnęłam po debiutancką powieść Wojciech Chmielarza. "Podpalacz" rozpoczyna cykl o komisarzu Jakubie Mortce.  W Warszawie na Ursynowie w jednym z domów wybucha pożar. Strażacy podejrzewają podpalenie. Sprawą ma się zająć Jakub Mortka. Policjant, który całe swoje życie poświęcił pracy. Sprawa nie jest jednak łatwa, w domu zginął właściciel, jego żona w ciężkim stanie trafiła do szpitala, nie było świadków, nie ma podejrzanych. Czy uda się znaleźć podpalacza?  Książkę czyta się naprawdę szybko, mam tak z większością kryminałów, gdy sprawa kryminalna mnie pochłonie. Czytając czuć jednak, że jest to początek serii, że autor dopiero się rozkręca w pisaniu, można trafić na kilka niedociągnięć...

Studium w szkarłacie - Arthur Conan Doyle

Obraz
Śladami detektywa Sherlocka Holmesa poznałam już dość dawno temu, obejrzałam wtedy serial BBC i się zakochałam… Namiętna fanka, jednak czegoś mi brakowało. A tym czymś było poznanie książek, co zmieniłam długo po zakończeniu serialu. Dziś przychodzę do Was z pierwszą recenzją, która dotyczy „Studium w szkarłacie”. Arthut Conan Doyle to autor, który stworzył detektywa, który wciąż jest uważany za ikonę i do niego porównuje się innych, tworzy filmy, seriale i kolejne książki. Postać – legenda. „Studium w szkarłacie” jest początkiem całej jego historii, w której Sherlock poznaje Watsona, w której po raz pierwszy razem działają. Muszę przyznać, że obawiałam się, że oglądając serial wiele straciłam z lektury, jednak jak mogłam się aż tak mylić. Książki to coś zupełnie innego, mimo iż szkielet historii jest taki sam, to jednak diametralnie się one różnią. Po pierwsze czas akcji, współczesność, a XIX wiek, to znacząca różnica w technologii i myśleniu ludzi. Sama sprawa przedstaw...

Śmierc w blasku fleszy - Alek Rogoziński

Obraz
Śmierć ale z humorem Ostatnio wracając z uczelni potrzebuję czegoś lekkiego, takiego co postawi mnie na nogi po wyjściu z uczelni. Do autobusu idealne są lektury z humorem, mimo że czasem ludzie zaczną się odwracać, gdy się człowiek zaśmieje, ale kto by się przejmował.  Śmierć w blasku fleszy czytywałam w trakcie podróży przez kilka dni. Alek Rogoziński zawsze pisze lekkie, mimo tematu pozytywne książki. Przyznam się jednak, że ta rozbawiła mnie mniej niż poprzednie. Miała chyba więcej humoru, który nie był w moim guście... Ogółem jednak wciąż czytało się lekko, szybko. 

Kółko się pani urwało - Jacek Galiński (przedpremierowo)

Obraz
Premiera: 3 kwietnia Kryminał w berecie Z komedią kryminalną w Polsce jest tak, że tak naprawdę prawie obecnie nie istnieje. Problemem jest to, że z humorem trudno pisać, trzeba spojrzeć na codzienność z przymrożeniem oka, trzeba dobrze obserwować, trafnie wyciągać wnioski, a najważniejsze zacząć jakby od innej strony, tam gdzie nikt by nie poszedł, po co nikt by nie sięgnął, o kim lub o czym, nikt nie chciałby pisać. 

Niechany gość - Shari Lapena

Obraz
Następczyni Agaty Christie?  Nie ukrywam i nigdy nie będę, że moją ulubioną autorką kryminałów jest Agata Christie. Szukam jednak autorów, którzy również spodobaliby mi się stylem, bym mogła sięgać również po te specyficzne historie, które tak lubię. Po te zamknięte przestrzenie, o morderców, których nie podejrzewamy, o których dowiadujemy się dopiero po zmyślne dedukcji detektywa... Bardzo ciekawiło mnie jak z tym zadaniem poradzi sobie Shari Lapena w "Niechanym gościu". 

Zbrodnia w wielkim mieście - Alek Rogoziński

Obraz
Znikający trup Kiedy dowiedziałam się, że na drugim końcu Warszawy w bibliotece ma pojawić się Alek Rogoziński postanowiłam, że i ja się tam wybiorę, najpierw jednak musiałam zapoznać się z najnowszą książki. Kupiłam ją dzień wcześniej i zaczęłam czytać, przed spotkaniem miałam ją prawie skończoną, a wracając z niego cała już za mną. Dlatego właśnie dziś przedstawiam Wam recenzję najnowszej powieści Alka Rogozińskiego - "Zbrodnia w wielkim mieście".  Wieczór. Trzy koleżanki z pracy: Sandra, Martyna i Iwona przy butelce wina zaczynają narzekać na swojego szefa. Waldemar przejął gazetę po poprzedniej kochanej właścicielce i jest typem, który zniechęciłby do siebie każdego. Zwykłe narzekanie koleżanek przeradza się w rozmowę o idealnym planie morderstwa. Możecie sobie wyobrazić, że dochodzi ono do skutku? Jednak to nie nasze trio je popełniło, one tylko chciały usunąć zwłoki, ale nawet z tym miały pewien problem... Muszę przyznać, że historia była pełna dziwnych zwr...

Motylek - Katarzyna Puzyńska

Obraz
Coś ulotnego Nie spodziewałabym się, że za tytuł kryminału można obrać to utożsamiane z pięknem i delikatnością stworzenie. Mimo to właśnie ten tytuł pasuje do przeczytanej przeze mnie książki najlepiej. Nie potrafiłabym wymyślić nic bardziej pasującego.  Lipowo to typowa polska wieś, naprawdę spokojna, jeśli mówić o jakichś poważnych morderstwach, jednak mimo to od lat nie było w nim sprawy o morderstwo, a już na pewno nie zakonnicy. Po kilku dniach pojawia się kolejne ciało. Aspirant Podgórski wraz z zespołem musi jak najszybciej znaleźć sprawcę lub sprawców, gdyż zamordowane osoby nie wydają się ze sobą w ogóle powiązane...  Po powieści Katarzyny Puzyńskiej chciałam sięgnąć już od naprawdę dawna, chyba od kiedy zaczęłam czytać polskie kryminały i thrillery, więc już na pewno ze dwa lata temu, mimo to wciąż było coś innego, a ostatnio również mniejsza chęć na czytanie. Kiedy wróciła, a ja zobaczyłam książkę w bibliotece nie zastanawiałam się długo. Tak właśnie "...

Noc w bibliotece - Agatha Christie

Obraz
Czy to nie marzenie? Czy którykolwiek czytelnik nie marzył choć raz, by zostać zamkniętym w bibliotece i móc czytać całą noc? Jestem jednak pewna, że nikt nie chciałby znaleźć w swojej bibliotece trupa, bo właśnie nad tym problemem i jego rozwiązaniem swoją powieść "Noc w bibliotece" skupiła Agatha Christie.  W bibliotece państwa Bantrych, dobrych znajomych panny Marple, znaleziono ciało młodej dziewczyny. Młoda kobieta w żaden sposób nie była powiązana z rodziną, ale czy na pewno? Kim jest dziewczyna? Dlaczego znaleziono ją w bibliotece? I czy panna Marple pomoże w rozwiązaniu tej sprawy? 

Pora przypływu

Obraz
Przenośnia w tytule Wstęp powieści Pora przypływu , kolejnym kryminalne w dorobku Agaty Christie, jest zaczerpnięty z dramatu Szekspira Juliusz Cezar . To tam właśnie mowa o przypływie i odpływie w działaniach i zachowaniu ludzkim. Tytuł i dramat mają wspólny element, jednak dopiero w powieści widać jak autorka rozwinęła myśl wielkiego twórcy. Mamy bowiem małą miejscowość pod Londynem, żyje w niej milioner, który od dawna wspierał finansowo swoją rodzinę. Kiedy umiera niby wszystko powinno trafić do nich, ale... Starszy pan znalazł sobie młodziutką żonę. Teraz cały majątek trafił do niej. Jedna z opowieści mówi o tym, że była już raz wdową... Do Rosaleen trafia mężczyzna, który oznajmia, że mężczyzna żyje. Czyżby majątek miał trafić znów do rodziny Cloadów? Jak doskonale wiecie Agata Christie jest bezapelacyjnie moją ulubioną autorką kryminałów. Już jakiś czas nie miałam okazji czytać jej powieści, więc na przełomie ostatnich miesięcy przeczytałam aż dwa. Pora przypływu j...

Fartwony pech - Olga Rudnicka

Obraz
Mafijna opowieść Niektórzy ludzie mają całe życie pecha, ale ja się raczej do nich nie zaliczam, bo trafiam ostatnio na naprawdę dobre pozycje, które mogę tylko polecać wszystkim czytelnikom bloga. Dodam, że skupiam się ostatnio na książkach polskich autorów i po raz kolejny się nie zawiodłam. Fartowny pech to powieść młodej polskiej pisarki Olgi Rudnickiej. Ma ona na swoim koncie już 14 pozycji. Wspomniany tytuł nie jest jedną z jej najnowszych pozycji, plasuje się gdzieś w środku stawki, więc jestem ciekawa jak spodobałyby mi się inne powieści autorki. Książka Olgi Rudnickiej to połączenie powieści mafijnej, detektywistycznej, zabarwionej humorem. Nie spodziewałam się, że jej lektura okaże się aż tak przyjemna, ale lekki styl w połączeniu z częstą zmianą trzecioosobowego narratora sprawiał, że trudno było się nudzić. Historia jest dość prosta. Mamy znanego za granicą mordercę na zlecenie, Gianniego, który wraca w rodzinne, polskie strony, by w Poznaniu wykonać zlece...

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński

Obraz
Groteska, żart i plany na morderstwo Coraz mniej u mnie recenzji książek, coraz mniej czytam niestety, co związane jest ze studiami, choć także z innymi kwestiami, nad którymi jednak teraz nie chcę się rozwodzić. Dziś przyszłam sobie i Wam poprawić humor, a w jaki sposób? Otóż powieść Alka Rogozińskiego jest takim małym promyczkiem, który naprawdę sprawia, że człowiek ma banana na twarzy czytając, a to w połączeniu z czekoladą sprawia, że humor na cały dzień jest poprawiony... Wyobrażacie sobie bowiem taki scenariusz? Duży spadek, staruszka z zagranicy umiera, na spadek szczerzą ząbki żona, mąż, ksiądz z pobliskiej jej parafii, dwie zakonnice-płatne zabójczynie, bratanek księdza, sekretarka, a także mafia... O rety, czy to wszyscy? Ogółem małżeństwo dostanie pieniążki, jeśli żona zajdzie w ciąże lub któreś umrze, domyślacie się, co próbują zrobić kochający się małżonkowie? Dobrze myślicie śmierć wisi w powietrzu.

Karaibska tajemnica

Obraz
Wakacje bez zbrodni, nie dla Panny Marple Uwielbiam powieści Agaty Christie. Uwielbiam! Jej kryminały mają niesamowity klimat, sprawy są ciekawe, a postać detektywa Poirota jest jedną z najbardziej ekscentrycznych i ciekawych, jakie poznałam. Dlaczego wspominam tylko o tym detektywie? Christie przecież miała ich chyba trochę więcej w swoim licznym dorobku. Macie rację, jednak jak do tej pory, żaden z nich nie zainteresował mnie na tyle, by go lepiej poznawać, do czasu... Do czasu poznania panny Marple w powieści Karaibska tajemnica . Niby przyzwoita staruszka, niby gadatliwa, niby lekko ciekawska, a tak naprawdę to po prostu detektyw w spódnicy. Wybitny umysł, dobry zmysł obserwacji i doskonała gra aktorska, właśnie to sprawiło, że panna Marple dołącza do grona moich ulubionych detektywów.

Wejścia