"Komisarz Oczko. Śmierć podcastera" - Tomasz Wandzel
Mateusz Szczurek to znany podcaster, który zajmuje się sprawami kryminalnymi sprzed lat, mężczyzna zaczął badać nową sprawę z miejscowości, w której obecnie mieszkał. Gdy umówił się z kobietą, starszą panią, która mogłaby rzucić mu nowe informację znajduję ją martwą, niedługo później sam ginie. Sprawę morderstwa trafia do Komisarza Oczko, którego wszyscy już tu pewnie dobrze znają i cenią.
Nie wierzę, że mam już za sobą 20 książek z cyklu o Komisarzu Oczko. "Śmierć podcastera" to kolejna część serii, która stała się dla mnie niezwykle wyczekiwanym punktem miesiąca. Dochodzi już do tego, że nawet kiedy jestem w trakcie słuchania jakiejś innej książki, a następuje premiera tego cyklu, to przerywam i czytam najpierw opowiadania. Krótka forma i zwięzła treść sprawiają, że serię po prostu się pochłania.
Z tą opowieścią nie było inaczej. Mateusz Szczurek z bohaterów, którzy rozpoczynają cykl(zwykle w powieści jeden rozdział prowadzi bohater, który będzie później zamordowany) wydał mi się najbardziej bliski, może właśnie przez to, że interesował się true crime, a może miałam taki dzień, że jakoś jego los mnie bardziej interesował. W skrócie z zainteresowaniem śledziłam jego sprawę i żałowałam, że zginął i musimy dociekać, dlaczego.
Po skończeniu kolejnej książki, pomyślałam, że kusi mnie, by kiedyś zrobić sobie ponownie maraton tych powieści. Czyta mi się je przyjemnie, zwłaszcza, że okres wydania zwykle pokrywa się z okresem, jaki mamy w roku, ale ciekawi mnie jakby wypadły jako takie dłuższe posiedzenie. Może na 25 tomów, ale do tego jeszcze chwila.
Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.
Pozdrawiam,
Patrycja.