Ukryta wyrocznia

Obdarty z boskości

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Wasz tata jest na Was wściekły, a Wy kompletnie nie wiecie, o co mu chodzi. Czy nie wróciłem/am o odpowiedniej porze? Czy nie odrobiłam/em lekcji? Czy nie posprzątałem/am w pokoju? Kompletnie nie wiecie, o co tym razem chodzi... Ale musicie ponieść karę, bo tata jest naprawdę zły. Nie ma przebacz. 

Pamiętacie jeszcze wydarzenia z cyklu Olimpijscy herosi? Jeden z rzymskich synów Apolla uknuł spisek. Miało to, w skrócie pisząc, dość nieprzyjemne konsekwencje. Spór między greckimi i rzymskimi herosami, czy atak na obóz... Ale to przecież nie wina Apollina. Prawda? Nawet jeśli Wy się z tym zgadzacie to Zeus już nie. Apollo musi ponieść karę. Staje się śmiertelnikiem (pewnie wiecie, że już mu się to zdarzało). Zostaje zrzucony na ziemię, od razu zostaje pobity, a ratuje go mała obdartuska, której od teraz ma służyć... Ale to nie koniec jego problemów. A właściwie nie koniec problemów całego świata herosów. Dzieje się coś niedobrego. Wszelkie źródła kontaktu przestają działać, wyrocznię opanował Pyton, znikają herosi... A to dopiero początek.

"Jednego byłem pewny: moja kara była niezasłużona. Zeus potrzebował kozła ofiarnego, więc oczywiście wybrał najprzystojniejszego, najbardziej utalentowanego i najpopularniejszego boga z całego panteonu - mnie."

Doskonale wiecie, że jestem wielką, ogrooooooomną fanką powieści Ricka Riordana. To w jaki humorystyczny sposób przedstawię on mitologię całkowicie mnie kupuje. Jego kolejne książki zawsze znajdują miejsce na mojej półce. Nie inaczej było z kolejną już serią zatytułowaną Apollo i boskie próby. Książkę można czytać osobno, jednak jak dla mnie jest to kolejna część przygód Percy'ego Jacksona. Chronologicznie najlepiej byłoby zapoznać się z seriami Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Olimpijskimi herosami, a dopiero później sięgać po tę serię. 

Już wyjaśniam, dlaczego tak sądzę. Po jej przeczytaniu NA PEWNO będziecie chcieli dalej czytać o świecie, jaki wykreował Riordan, a ta książka sporo zdradza. Ma nawiązania do powstania Kronosa, czyli opowieści związanych z pierwszą serią, a także do walki z Gają, o której mówi kolejny pięcioksiąg. Pojawiają się również znane nam postaci, o wielu z nich się wspomina. Los pewnych postaci, który pozostawał zagadką w poprzednich książkach tutaj jest nam zdradzany. Do tego główna oś fabularna jest powiązana z poprzednimi historiami, gdyż zdradza się, skąd czerpano zyski do zasilenia funduszy tych złych i nikczemnych z poprzednich książek. W związku z poniższymi powodami najlepiej tę książkę przeczytać jako jedenastą, co dokładniej przedstawię na dole strony, gdzie również podlinkuję poprzednie recenzję. 

"Kiedyś byłem bogowy
W mieście jestem kijowy
Ha, nie rymuj haiku"

Skoro sprawę, w jakiej kolejności czytać książki Riordana mamy już za sobą. Czas przejść do tego, o czym jest "Ukryta wyrocznia". Głównym bohaterem i narratorem pierwszosobowym jest postać tytułowa całej serii, bóg Apollo. Cała powieść jest naszpikowana jego oryginalnym charakterem. Wyniosłość, wybujałe ego przebija się przez całą powieść. Jednak jego charakter nie irytuje. Czytający poprzednie serie znają doskonale jego charakter i wiedzą, że on właśnie taki jest. I za to go lubię. Ciągłe nawiązania do muzyki, ukazywanie swojej wielkości tam, gdzie jej nie ma, nagłe wspomnienia z przeszłości, czy rozpoczynające każdy rozdział beznadziejne haiku, to cały Apollo i właśnie to sprawia, że książkę czyta się tak szybko, lekko i co najważniejsze z ciągłym uśmiechem na ustach. 

Połączenie zachowania Apollina i tego, w jakim położeniu się znalazł jest grosteskowe. Apollo nawet w ludzkim ciele wciąż chcę wprawiać w zachwyt, być uwielbiany, sądzi, że w rozmowach to on jest w centrum uwagi... Ale im dalej podążamy w akcję, im więcej stron przerzucamy Apollo się zmienia. Wciąż ma swój niebywały czar, ale staje się... bardziej ludzki. 

"Wziąłem głęboko oddech. A następnie wygłosiłem go lustra tę samą formułę motywującą, co zawsze: "Jesteś fantastyczny, a ludzie cię kochają.""

Cała historia, choć ma wiele takich momentów, nie ukazuje jedynie tego jak bóg musi radzić sobie w ludzkim ciele. Kiedy Apollo wraz z Meg(obdartuska z opisu powyżej) docierają do obozu poznajemy wiele faktów, które mówią nam, że rozpoczyna się kolejny wielki problem. Ten tom jest d niego wprowadzeniem, ale jednocześnie już tutaj mamy do czynienia z wieloma problemami, walkami i poznajemy głównego antagonistę całej powieści. A on naprawdę nie jest milutki... 

Już po tej części mogę wnioskować, że Apollo i Boskie Próby będą kolejną świetną i trzymającą w napięciu serią, a jest jeszcze coś, co ją wyróżnia. Pojawiają się starzy, dobrze nam znani bohaterowie. Pisałam już, że właśnie dlatego powinno się ją czytać jako kolejną, bo straci się całą radochę. Gdyby nie to że znalazłam książki pojawienie się Percy'ego, czy związek Nico'a nie robiłyby takiego wrażenia. A teraz przy każdym takim spotkaniu cieszyłam się jak pięciolatka, która otrzymała wymarzony prezent na urodziny. A szczególnie miało to miejsce w ostatnich rozdziałach, gdyż pojawił się jeden z moich ulubionych postaci(tak zaraz za Percym). Ale o takich drobnych niuansach mogłabym pisać długo, bo uwielbiam takie nawiązania w książkach, ale czas zbliżać się ku końcowi...

"Percy zwrócił się do Meg.
- A co z tobą? Słyszałem, że nieźle rzucasz workami na śmieci. Masz jakieś inne umiejętności, o którym powinniśmy wiedzieć? Umiesz przyzywać błyskawice? Wybuchać toalety?
Meg uśmiechnęła się niepewnie.
- To nie jest moc. 
- Zapewniam cię, że jest - odpowiedział Percy. - Najlepsi herosi zaczynali od wybuchania toalet."

Ukryta wyrocznia to kolejny tom z uniwersum Percy'ego Jacksona, którym jestem zachwycona. Świat, jaki stworzył Rick Riordan, za każdym razem chwyta mnie równie mocno. Książki czytam z przyjemnością, trudno mi się od nich oderwać i śmieje się na głos wielokrotnie. Apollo jako narrator wniósł całkowity powiew świeżości i nowe spojrzenie na zdarzenia, swoją przygodę z serią na pewno będę kontynuować. Czekam na więcej, bo to dopiero początek!
Ocena: świetna [6/6]

Za możliwość lektury książki dziękuję wydawnictwu Galeria Książki :)

Autor: Rick Riordan
Tom:  I
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 368
Cena: 36,90zł
Data przeczytania: 2016-06-02
Skąd: własna biblioteczka


Seria Olimpijscy herosi:
Zagubiony heros --- Syn Neptuna --- Znak Ateny  --- Dom Hadesa --- Krew Olimpu 


Seria Apollo i boskie próby:
Ukryta wyrocznia  ---  The Dark Prophecy  ---  III  ---  IV  --- V






Komentarze

  1. Lektura jeszcze przede mną, ale już wiem, że to będzie świetna książka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wiesz, na razie kupiłam pięć tomów serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Zanim przeczytam wszystko, sporo minie, a szkoda, bo miałam naprawdę wielką ochotę na tę książkę, ale jakoś mi przeszło, jak przeczytałam ile najlepiej musiałabym nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się świat wymyślony przez autora. Przeczytałam 2 części z serii Bogowie Olimpijscy, ale bylo to dawno i na pewno będę ją czytać od poczatku w najbliższym czasie. :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Już jakiś czas mam ochotę na tą serie

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaa! Mamy tutaj Percy'ego! Czyli muszę to przeczytać :D Gdy słyszałam zapowiedzi tej książki, nie byłam przekonana - co prawda napisał ją Rick Riordan, ale Apollo i jego rozsterki średnio mnie obchodziły. Jednak teraz zmieniam zdanie: jeżeli choćby jest tam maly fragment o Percy'm, przeczytanie tej książki jest moim obowiązkiem. A może dzięki temu nawet polubię Apolla? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Riordan ma już tyle książek, a ja dalej nie miałam styczności z ani jedną... Nie wiem, czy to w ogóle seria dla mnie, ale może kiedyś ;)
    medycy nie gęsi, też książki czytają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyka to nie jest mój gatunek, ale dla tego autora jestem w stanie zatopić sie w ten gatunek, bo ciągle zbiera on mnóstwo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mojej córki lektura obowiązkowa

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty to potrafisz skusić biednego mola książkowego :) Z przyjemnością przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedługo mam zamiar zapoznać się z twórczością Ricka Riordana i zacznę od Percy Jackson. Nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za twórczością tego autora. Raz skusiłam się na jego książką i to była totalna klapa, bo kompletnie nie potrafiłam wgryźć się w fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do mnie również przemawia to, w jaki sposób autor przedstawia mitologię. Na pewno się skuszę :)
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli muszę wrócić do Olimpijskich herosów - pamiętam jeszcze, że zabrałam się za "Syna Neptuna" :) Może teraz w wakacje się uda?

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba jako jedyna nie przepadam za książkami Riordana. Sama nie wiem...cała to mitologia chyba nie jest dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To wszystko twoja wina!

    Zaraziłaś mnie miłością to tej książki hehe

    Muszę ją mieć :)
    Coś czuję, że będzie to jedna z moich ulubionych serii:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja przyznaję się bez bicia, że do tej pory nie przeczytałam nic twórczości Ricka Riordana, choć w końcu niedługo będę miała okazję :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie przeczytam,ale najpierw muszę nadrobić zaległości z serią Olimpijscy herosi.Bardzo się cieszę,że pojawiają się postaci znane z poprzednich serii :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński