Posty

Wyświetlam posty z etykietą Japonia

Recenzja: "Dziwne obrazki" Uktesu

Obraz
Trochę innowacji Dziwne obrazki to inna forma kryminału, w której jako czytelnik również możemy rozwiązywać zagadkę. Książka składa się z czterech części, których punktem wyjścia są obrazki. My nie znamy, jaka stoi za nimi historia, ale czujemy, że też mamy szansę na rozwiązanie zagadki, jeśli wystarczająco się skupimy.  Kryminał najlepiej czytać nie znając szczegółów, więc wolałabym Wam nie skracać opowieści, które tu znajdziecie. Tak samo jak forma tajemniczy jest i autor, który nie zdradza nam swojej tożsamości. Napisał już kilka powieści, mam nadzieję, że bazujących na podobnych schemacie, w którym z obrazków, zdjęć później tworzona jest historia.  W sumie ta forma była dla mnie nowa w literaturze kryminalnej, ale przypomniałam sobie, że kilkukrotnie czytałam już podobne książki dla dzieci i młodzieży, tak samo dobrze działały jak ta.  Muszę powiedzieć, że przez formę, zamysł to książkę wciągnęłam spektakularnie szybko, a także bawiłam się podczas jej czytania niezwyk...

Recenzja: "Piercing" - Ryu Murakami

Obraz
Mroczna opowieść Jak doskonale wiecie bardzo lubię japońskie książki, opowiadania, jednak ostatnimi czasy trafiam na naprawdę mroczne historie. Opowieści obciążające psychicznie, sprawiające, że zostają z Tobą na dłużej i sprawiają, że na pewno nie będziesz jej wspominał z rozrzewnieniem, ale może poniekąd z fascynacją ich klimatem.  Masayuki Kawashima myśli czasem o tym, by wbić szpikulec do lodu w swoje własne dziecko. Nie jest to myśl, z której jest dumny, ale się pojawia. Mężczyzna nie chce, by dziecku coś się stało, by któraś z jego wizji się ziściła, więc wciela w życie plan. Musi okaleczyć kogoś innego. Chiaki Sanada pracuje jako kobieta do towarzystwa, jednocześnie skrywa sekret, z którym wolałaby się nie dzielić.  Przyznam się, że ten audiobook był jednym z najdziwniejszych, jakie przesłuchałam. Już od pierwszych stron zaczyna szokować, a działanie zaskoczenia nie mija, bo bohaterowie, skrzywdzeni w przeszłości, działają co raz bardziej niezrozumiale i zaskakując...

Recenzja: "Zatracenie" - Osamu Dazai

Obraz
Autobiograficzna Książkę "Zatracenie" Osamu Dazai dostałam w prezencie na urodziny, kompletnie nie wiedziałam, czego się po niej spodziewać. Prezentująca kierowała się tym, że lubię czytać literaturę japońską, więc sprezentowała mi właśnie taką pozycję. Przeleżała jakiś czas i udało mi się ją przeczytać w wakacje.  Powieść trudno mi opisać, bo mimo małej liczby stron, przemęczyłam się z jej czytaniem. Obserwujemy opowieść od wczesnego dzieciństwa do lat późniejszych, jako student i człowiek dorosły. Bohater od dziecka zakładał maskę, jako dziecko udawał rozrabiakę i żartownisia, jednocześnie stronił od ludzi i się ich bał. Często wprost nie mógł powiedzieć ojcu, co myśli. A to dopiero początek, marzący o zastaniu artystą przenosi się do stolicy. Życie dorosłe przenosi go jednak w zatracenie w nałogi.  Ta opowieść to ukazanie stoczenia się człowieka z dobrego domu, który mógłby mieć wszystko, ale złe wybory, słabość ducha sprawiają, że wszystko sprzeciwia się temu, co robisz. ...

Recenzja: "Grobowa cisza, żałobny zgiełk" - Yoko Ogawa

Obraz
Krótka forma Autorkę Yoko Ogawę poznałam dzięki cudownej powieści "Ukochane równanie profesora". Była to niesamowita książka, dzięki której wiedziałam, że moja przygoda z twórczością autorki tak skończyć się nie może. Właśnie dlatego sięgnęłam po "Grobową ciszę, żałobny zgiełk", czyli zbiór opowiadań, jakże jednak różny od tego, czego mogłabym się spodziewać.  Na wstępie zaznaczę, że nie będę opisywała fabuły opowiadań, są one niezwykle krótkie i nie warto zdradzać nic więcej poza ich ogólnym klimatem. Wszystkie historie mają w sobie wiele mroku, niekiedy pojawia się już od pierwszych stron, niekiedy jest lekko ukryty. Czuć także pewną dozę magii, jakiegoś mistycyzmu, a także ludzkiej brutalności i pierwotnych rządz. A mnie takie rzeczy zwykle mocno przerażają, natura ludzka jest po prostu straszna. To całkiem inna książka niż poprzednia pisarki, co pokazuje jak różnorodny repertuar potrafi przedstawić. Samych opowieści jest kilkanaście, ale warto zaznaczyć, że szyb...

Recenzja: "Demon z samotnej wyspy" Edogawa Ranpo

Obraz
W Polsce coraz więcej znaleźć można literatury japońskiej, coraz więcej książek pojawia się także w formie audiobooków. "Demon z samotnej wyspy" Edogawy Ranpo to jedna z pozycji, które podsunął mi Storytel. Nie żałuję, że się zapoznałam.  Powieść zaczyna się w punkcie, w którym inne zwykle przez pewien czas nas wprowadzają. Nasz główny bohater stracił ukochaną, zginęła w niecodziennych okolicznościach, nikt nie wie, kto mógł to zrobić. Mężczyzna próbuję za wszelką cenę odnaleźć sprawcę, w czym pomóc mu ma kolega detektyw. Sprawa szybko rozwija się w niepokojącą zagadkę, której dna można doszukiwać się wiele lat wstecz.  Twórczość Edogawy była mi nieznana, właściwie dopiero dzięki tej powieści zapoznałam się z nią po raz pierwszy. Pod koniec powieści znajduje się jednak wiele wyjaśniające posłowie tłumacza, w których wyjaśnia on życiorys autora, który można powiedzieć, że był prowodyrem gatunku kryminału w Japonii, a także inne ciekawostki, które pomogły mi lepiej zrozumieć po...

Recenzja: "Fotograf utraconych wspomnień" - Sanoka Hiiragi

Obraz
Zamknąć wspomnienia Fotografie służą do utrwalania chwil z naszego życia. Zwykle mają nam pomagać w zapamiętaniu tego, co ulotne. Fotografujemy momenty, które są dla nas ważne, są zabawne lub po prostu wydają nam się piękne. Ale czy da się całe życie zamknąć w fotografii?  "Fotograf utraconych wspomnień" Sanoka Hiiragi to powieść, którą przeczytać chciałam już dawno, ale jakoś zawsze trafiało się coś innego, kiedy jednak zobaczyłam audiobook, a akurat miałam dość długą podróż, postanowiłam się zapoznać. Nie spodziewałam się, że historia będzie aż tak intrygującą i skończę książkę tego samego dnia.  Umierasz i nagle spotykasz człowieka, który tłumaczy Ci jak wykonać swój kalejdoskop wspomnień, ułożyć tyle zdjęć, ile przeżyło się lat życia. Każdy człowiek jest inny, każda historia jest inna, właśnie dlatego dowiemy się tutaj o trójce zmarłych i ich życiu.  "Fotograf utraconych wspomnień" zachwycił mnie pomysłem. Autorka stworzyła naprawdę oryginalną opowieść, a przyna...

Recenzja: "Idealny czas na smuteczek" Namae Aoyama

Obraz
Książki relaksujące, tak nazwałabym powieści, których pojawia się coraz więcej, a ich twórcy pochodzą z Japonii lub z Korei Południowej. Czytałam ich już sporo, opowiadają o normalnych ludziach, właściwie takich jak my.  Nie inaczej jest z powieścią "Idealny czas na smuteczek" Namae Aoyamy. Książkę na pewno można dopasować do tak zwanych "komfort books", sam tytuł, nawet bez zapoznawania się z opisem już na to podsuwa. Powieść opowiada o młodej dziewczynie, która z mniejszej miejscowości marzy, by przenieść się do Tokio. Za namową matki zamieszkuje i starszej kobiety, która ma być jej wsparciem tam.  Przyznam się, że główna bohaterka prawie cały czas mnie irytowała, niby o opowieść o zwykłych ludziach, ale gdybym miała ją jako znajomą nie wiem, czy bym chciała utrzymywać kontakt. Była niemiła dla swojej matki, a także dla staruszki, u której mieszkała. A do tego w wieku zaledwie dwudziestu lat szukała miłości na całe życie, nie mogąc nawet na chwilę zastanowić się, ...

Recenzja "Masło" - Asoko Yuzuki

Obraz
Zatracić się w jedzeniu Przeglądając bibliotekę Storytel trafiłam na "Masło" autorstwa Asoko Yuzuki, jako że chciałam zapoznawać się z większą liczbą książek z gatunku - literatura piękna, bez większego zastanowienia zabrałam się za słuchanie. "Masło" niespodziewanie jednak mnie oczarowało.  Młoda reporterka Riko ma dość ciągłej pogoni w swoim życiu, chce znaleźć temat, który otworzy jej możliwość stania się dziennikarką z krwi i kości, własnego napisania artykułów, a nie szukania tematów dla starszych lub bardziej doświadczonych kolegów. Manako Kajii ma być dla Riko przepustką do rozpoczęcia kariery. Przyznam się, że należę do osób, które uwielbiają jeść. Poznawanie nowych miejsc, rejonów, krajów łączy się u mnie z kulinarnymi doznaniami. Szukam nowych smaków. Gotowanie jednak nigdy nie było moją największą pasją, choć niekiedy lubię to robić. Książka "Masło" to pochwała gotowania. Powieść jest laurką dla osób kochających kuchnię, jej niezwykłości, czar, ...

Recenzja "Ukochane równanie profesora" Yoko Ogawa

Obraz
W zeszłym roku wróciłam do nauki języka japońskiego, na razie jestem na etapie bardzo prostych zdań, więc marzenie, by przeczytać książkę po japońsku jest mi niezwykle odległe. Postanowiłam jednak, że będę powoli zapoznawać się z japońską literaturą. Wcześniej bowiem, jedynie ich popkultura, anime i manga, niekiedy muzyka, była mi trochę lepiej znana. Jak wspominałam w poprzedniej recenzji mam wielką chęć rozwoju, robienia czegoś, czego wcześniej nie miałam okazji. Tym po części jest czytanie literatury pięknej, ponieważ zwykle wybierałam inny typ książek. Taki typ rozumowania doprowadził mnie do tego, że sięgnęłam po powieść Yoko Ogawy, która leżała na mojej półce kilka miesięcy - "Ukochane równanie profesora". Po pierwsze, co muszę zaznaczyć, okładka jest cudowna, wydanie jest pełne prostoty i elegancji. Wielu moich znajomych, gdy zobaczyło, co czytam, pisało mi to samo, podzielają moje zdanie. A już po skończeniu książki uważam, że doskonale ją dopełnia.  2 3 5... Jaki mac...

Cuda i dziwy, czyli japońskie animacje: Fuuka

Obraz
Stwórzmy zespół!  Często anime, czy jakiekolwiek produkcje, zapowiadają się doskonale, ale potem coś nie wychodzi. Właśnie tak było w przypadku anime Fuuka . Nastawiłam się na doskonałą rozrywkę, a niestety otrzymałam przeciętną historię, z muzyką w tle i trójkątem miłosnym, który nie wzbudzał większych emocji. Tak naprawdę historia od pierwszego odcinka nie podeszła mi w pełni, jednak kierowałam się zasadą, że trzeba obejrzeć przynajmniej 3 odcinki, by porzucić anime, potem skontaktowałam się z koleżanką, która czytała mangę, na której podstawie powstała historia i powiedziała mi, że jednak warto czekać na rozwój wydarzeń, gdyż na pewno będę pozytywnie zaskoczona obrotem spraw.  Problemem jest jednak, że anime mniej więcej po połowie zaczyna iść swoim torem, pozostawiając, ponoć świetną mangę, daleko za sobą. Wróćmy jednak do fabuły, która zapowiadała się naprawdę dobrze. Niefortunne pierwsze spotkanie Yuu i Fuuki nie ułatwia im rozpoczęcia nowego roku szko...

Wejścia