Posty

Wyświetlam posty z etykietą Suzanne Collins

Recenzja: "Wschód słońca w dniu dożynek" - Suzanne Collins

Obraz
 Niespodzianka Urodziny w dniu dożynek, największej tragedii mieszkańców dystryktów, jest samo w sobie okropne, zdecydowanie jednak człowiek może się czuć jeszcze gorzej, gdy ma podwójne szanse na wylosowanie. 25 igrzyska mają być bardziej widowiskowe niż poprzednie, ma wziąć w nich udział dwa razy więcej trybutów, więc zamiast zwykłej liczby 24, tym razem ma się zebrać 48. Kiedy Haymitch i jego dziewczyna nie zostają wylosowani wie, że wreszcie może odetchnąć. Na placu jednak rozpoczyna się szamotanina, ginie wybrany nieszczęśnik, a na jego następstwo zostaje oddelegowany właśnie Haymitch. Chłopak jest załamany, ale wie, że jedyne co teraz może zrobić to po prostu wygrać i wrócić do domu.  "Wchód słońca w dniu dożynek" to historia, którą niezwykle mocno chciałam przeczytać z tego względu, że igrzyska Haymitcha były jednymi z najciekawszych, o jakich pojawiała się wzmianka w książkach. Nie dziwię się, że autorka zdecydowała się je opisać, a jednocześnie wyszły też informacje ...

Recenzja: "Ballada ptaków i węży" - Suzanne Collins

Obraz
W ostatnim miesiącu miałam okazję przesłuchać po latach po czytaniu serię "Igrzyska Śmierci", wiele zapomniałam, więc ciekawie było wrócić do serii. Szybko też przypomniałam sobie, że właściwie mogę od razu zapoznać się z prequelami, stąd wybrałam się po długim już czasie do biblioteki i wypożyczyłam "Balladę ptaków i węży" oraz "Wschód słońca w dniu dożynek". Dziś chciałam trochę więcej napisać o tej pierwszej.  Zacznę od tego, że historię już znałam, ale z opowieści filmowej. Wiedziałam już, co mnie czeka, ale jednocześnie byłam ciekawa. Koleżanki, które zapoznały się już z książkami wspominały, że powieść różni się od filmu, że jest lepiej wykonana. Spodziewałam się tego, bo zwykle to po prostu prawda. Nawet w 2,5 godzinnym filmie nie zawrze się tego, co w 500 stronnicowej książce.  Snow jest mieszkańcem Panem, pochodzi z cenionej rodziny, ale śmierci ojca, wojskowego, jego rodzinie wiedzie się tragicznie, często nie mają nawet co zjeść. Młody Snow powr...

Trylogia Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins

Obraz
W tym miesiącu udało mi się przeczytać tak wiele książek, że postanowiłam, że jeśli czytać serię po kolei to opisuję ją razem. Tym właśnie sposobem czekałam aż przesłucham całą trylogię Igrzysk śmierci - Suzanne Collins, by Wam o tym napisać. Wszystkie książki czyta Anna Dereszewska. ZA trylogię sięgnęłam, by móc zapoznać się z pozostałymi książkami, które niedawno został wydane. Chciałam wiedzieć, ile opisano w głównej opowieści, co już powinnam wiedzieć. Jako że Trylogię już czytałam, widziałam filmy, mogę powiedzieć, że miałam już pojęcie, na co się piszę. Przyznam się jednak, że poza pierwszym tomem nie pamiętałam aż tak wiele. Szczególnie "Kosogłos" wydawało mi się jakbym czytała nową książkę. Serio prawie nic nie pamiętałam, szczególnie tego dramatycznego zakończenia. Więc powrót na pewno był dobrym pomysłem. Szczególnie, że słuchanie audiobooka to trochę inna historia niż czytanie samemu, we własnej głowie.  Katniss pochodzi z 12 dystryktu w Państwie Panem. Jest zwinna...

Przedpremierowo: Gregor i Kod Pazura

Obraz
Premiera: 28 września Smutne pożegnanie? Trochę tak traktuję ostatnią książkę z cyklu Kroniki Podziemia . Po jej skończeniu nie od razu mogłam się zabrać za recenzję, musiałam przeczekać kilka godzin, gdyż trochę się zasmuciłam, że to już koniec, że już koniec przygód Gregora, że ten oryginalny świat już pozostawię za sobą... Zaczynając serię miałam wrażenie jakbym cofnęła się do dzieciństwa, a kończąc tom piąty Gregor i Kod Pazura czułam jakbym znów stawała się dorosła, a tego nie lubię. Kto nie chciałby być dłużej dzieckiem? Nawet jeśli ta historia nie jest do końca tym, co utożsamia się z bezpieczeństwem i ciepłem.  Suzanne Collins bowiem doskonale poprowadziła tę opowieść. To tak naprawdę nie jest wesoła bajeczka o przygodach kolejnego chłopaka, który ma dar, ale opowieść o radzeniu sobie ze stratą bliskich, z odmiennością... To wszystko tu wychodzi i ostatnie strony pozostawiają pewien niedosyt i masę pytań. Warto też nadmienić, że autorka zebrała tutaj wątki z pop...

Gregor i tajemne znaki

Obraz
Kolejna przepowiednia? Gregor w Podziemiu pojawia się coraz częściej. Są ku temu dwa powody, pierwszy to trening echolokacji z Ripretem, a także odwiedza matkę, która zaraziła się chorobą wyniszczającą mieszkańców podziemnej krainy. Dzień, który miał być zwykłym przyjęciem przeradza się jednak w wołanie o pomoc. Luksja, Gregor i kilku przyjaciół muszą ponownie wyruszyć w podróż. Czy będą potrafili pomóc mieszkańcom Podziemia? Suzanne Collins jak doskonale wiecie zachwyciła mnie Igrzyskami Śmierci . Jednak wiem, że to autorka, która nie tworzy jedynie jednej, zachwycającej serii, ale ma na koncie też drugą, równie dobrą. Kroniki Podziemia bowiem rozwijają się z każdym tomem, oryginalność świata i kreacja bohaterów dociera do czytelnika w każdym wieku. Tym razem przyszło mi czytać czwarty tom cyklu Gregor i tajemne znaki , moim zdaniem, jak dotąd najlepszy!

Gregor i Klątwa Stałocieplnych

Obraz
Ostatnia przepowiednia Sandwicha Suzzanne Collins była w Polsce znana głównie przez Igrzyska Śmierci , ale powoli to się zmienia. Mam nadzieję, że moje recenzje tej serii w tym pomagają. Kroniki Podziemia są bowiem równie ciekawe, choć przeznaczone dla młodszego odbiorcy, mimo to z chęcią po nie sięgam. Tym razem po raz  kolejny wraz z Gregorem wyruszam do Podziemia, by tym razem uratować Zmiennocieplnych przed zagładą. Gregor i Klątwa Stałocieplnych , czyli klątwa, która atakuje Podziemie i zmusza szczury, by kłamstwem ściągnęły Gregora ponownie do swojej krainy. Podróż po lekarstwo zmusza chłopaka do ponownej podróży z Botką. Znalezienie odpowiedniej rośliny nie będzie jednak łatwe...

Gregor i Przepowiednia Zagłady

Obraz
Porwanie i powrót do Podziemia Pewnie w Waszym życiu są miejsce, które kiedy je wspominacie, od razu myślicie, nie ja już tam nie wrócę. Nie ma nawet takiej opcji, nawet gdyby mnie siłą zaciągali. Po prostu nie. Czasem jednak nie ma wyboru i nie można postąpić inaczej. Trzeba wrócić. Rodzina Gregora jeszcze nie do końca podźwignęła się po ostatniej wyprawie. Powrót chorego ojca nie pomógł rodzinie, problemy finansowe rosły z każdym dniem, gdyby nie sąsiadka pani Cormaci nie wiadomo jakby sobie radzili. Dzieciaki nie miały za wiele okazji do zabawy, więc za namową Botki, Gregor ruszył z nią na sanki. Nie skończyło się to dobrze. Botka została porwana, a Gregor, by ją ratować udał się do Podziemia, gdzie czekała na niego kolejna przepowiednia...

Gregor i Niedokończona Przepowiednia

Obraz
Alicja... phy Gregor z Krainy Czarów Pająki, karaluchy, nietoperze i szczury, czy można w jednej książce zebrać bardziej odrażające i przyprawiające o strach i lęk wielu dzieci stworzenia? Brakuję chyba jeszcze tylko węży i miałabym cały komplet stworzeń, z którymi nigdy wolałabym się nie spotkać. A jednak Suzzanne Collins w swoim debiucie literackim, poza ludźmi, właśnie te stworzenia przedstawiła jako głównych bohaterów. "Gregor i Niekończona Przepowiednia" to książka, która przeleżała u mnie od wakacji, by dopiero teraz móc być przeze mnie przeczytana. Nazwisko autorki kusiło szczególnie, gdyż Igrzyska Śmierci, są nadal jedną z moich ulubionych literackich serii. Jak się pewnie doskonale domyślacie, tym razem bohaterem powieści, nie jest Dziewczyna Igrająca Ogniem, a całkiem zwyczajny jedenastolatek, Gregor, któremu po prostu przydarzyła się niemiła niespodzianka.

Wejścia