Ostatnio myślałam o tym, że moje recenzje mang tracą na swojej długości. Zwłaszcza, gdy przedstawiam Wam zaledwie jeden tomik jakiejś historii, a właściwie jej część. Nie ma większego problemy z pierwszymi tomami, czy tomikami rozpoczynający nowe wątki, ale nie chcąc pisać o tym samym i wciąż skracać. Postanowiłam, że co jakiś czas będę wstawiała łączone recenzje, w pigułce. Może w taki sposób zachęcę Was do ich lektury. List z przyszłości Jako pierwszą przedstawię Wam mangę nowo rozpoczętą, nie tylko przeze mnie, ale i przez wydawnictwo. "Orange" bo taki jest tytuł została stworzona przez Takano Ichigo. Już patrząc na samą okładkę wiedziałam, że mi sie spodoba. Otwierając, pierwsze co rzuca się w oczy jest wyśmienita, czytelna i dokładna kreska. Dalej poznajemy już tylko treść. Opowiada ona o młodej dziewczynie, uczennicy liceum, nieśmiałej, cichej i uczynnej. Pewnego dnia, gdy pierwszy raz ma się spóźnić do szkoły, na stole widzi list, który jest zaadresowany do ni...