czwartek, 22 maja 2014

The prince

Druga strona zwierciadła

Która z nas nie chciałaby poznać wymarzonego księcia? Kogoś delikatnego, czułego, inteligentnego... Taka wyliczanka cech mogłaby się jeszcze długo ciągnąć, ale doskonale rozumiecie, o co mi chodzi. Jeszcze nie dawno miałam okazję czytać książkę „Rywalki” Kiery Cass, która mówiła o walce o rękę księcia. Zaraz po jej przeczytaniu zaczęłam szukać informacji na temat kontynuacji, terminu jej wydania i innych dodatków do serii, tak oto natknęłam się na opowiadanie „The Prince”, a jak się zapewne domyślacie, przedstawia ono księżyce spojrzenie na ten konkurs oraz jego kulisy.

Postanowiłam nie zwlekać wiele i przeczytać rozdziały księcia Maxona. Zdziwiłam się bardzo, gdy dowiedziałam się, że „The Prince” zawiera jedynie sześć rozdziałów. Cała lektura zawiera bardzo niewiele czasu i kończy się w takim momencie, że chciałoby się czytać dalej. Ale cóż. Wszystko zaczyna się od przygotowań do wielkiej państwowej uroczystości, ojciec wciąż przekazuje mu jakieś rady i mówi, że skoro on to przeżył i wybrał tak cudowną kobietę, to i on da radę. Jednocześnie jednak pomaga szczęściu syna i to w dużym stopniu.

Opowiadanie daje nam, czytelnikom „Rywalek”, nowe spojrzenie na wydarzenia. Maxon podczas, gdy patrzyła na niego Ami wydawał się oazą spokoju, a przynajmniej na początku, wyglądał, jakby był na wszystko przygotowany, a tu czytałam o całkowicie innej postaci, zagubionej, zmieszanej, niepewnej siebie. Poznawaliśmy nie tylko jego charakter, ale też przeszłość, o której bez tej lektury kompletnie nie miałabym pojęcia.

Warto wspomnieć, że ukazane są nam kulisy życia rodziny królewskiej, relacje między jej członkami, a także uczucia. Król, króla, ich syn, każde z nich inaczej patrzy na to wydarzenie, każde z nich liczy, na coś innego. Poznajemy, jak tak naprawdę zostały wybierane kandydatki, jak przebiegały przygotowania do uroczystości. Przyznam się jednak, że trochę mnie to nudziło, poznałam lepiej Maxona, ale ta część opowiadania nie porywała najmocniej.

Dużo ciekawszymi momentami były te, w którym łączyła się książka i „The prince”. Możemy tu poznać spojrzenie Maxona na pierwsze spotkanie z Ami, a także na pierwszą rozmowę ze wszystkimi uczestniczkami, niestety te fragmenty wydały mi się zdecydowanie za krótkie. Autorka mogłaby dopisać jeszcze kilka rozdziałów, a nie urwać po jedynie daniu lekkiego smaczka, za mało...

Jeśli spodobały Ci się „Rywalki” możesz bez zastanowienia sięgać po to opowiadanie, by jeszcze poszerzyć książkowy świat, jednak jeśli pierwsza część serii nie spodobała Ci się, nie marnuj czasu na tą historię. Mi czegoś tu zabrakło, liczyłam na więcej informacji na temat przeszłości Maxona, otrzymałam jedynie ich strzępki, autorka skupiła się w dużej mierze na konkursie i pokazaniu nam jak to wyglądało z innej strony.

Ocena: dobra [4/6]

Autor: Kiera Cass
Tom: 0,5 
Wydawnictwo: -
Ilość stron: 60
Cena: -
Data przeczytania: 2014-05-05
Skąd: e-book

Seria Rywalki:
Rywalki ---  Elita  ---  The one  +  The Prince  +  The Guard


Wyzwania, w których bierze udział ta książka:

10 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam nawet że jest tom 0,5. Dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie miała okazji sięgnąć po I.;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że pokazałaś ile tomów może mieć seria o Rywalkach ;) A opowiadanie przeczytam, jesli ktoś je u nas wyda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalam "Rywalki" - książka ciekawa, ale nie była porywająca. A co do tej historii to mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem, czy ta historia mi się spodoba. Może kiedyś sięgnę, ale to jeśli będę miała wyjątkowo więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie to całkiem fajny dodatek, szkoda, że taki krótki, ale można poznać początek tej historii z innej perspektywy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze "Rywalek", ale mam w zamiarach. I wtedy również przeczytam "The Prince". Ciekawy pomysł na taki dodatek. Gdyby tak każdy autor dodawał dodatki do moich ulubionych serii! ♥
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno kiedyś przeczytam, choć ,,Rywalek" jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się wstrzymam od decyzji. Może kiedyś przeczytam ''Rywalki'' i po nich sięgnę również i po ta książkę?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna strona ! :)
    http://thestrangeworldbyalex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.