The prince
Druga strona zwierciadła Która z nas nie chciałaby poznać wymarzonego księcia? Kogoś delikatnego, czułego, inteligentnego... Taka wyliczanka cech mogłaby się jeszcze długo ciągnąć, ale doskonale rozumiecie, o co mi chodzi. Jeszcze nie dawno miałam okazję czytać książkę „Rywalki” Kiery Cass, która mówiła o walce o rękę księcia. Zaraz po jej przeczytaniu zaczęłam szukać informacji na temat kontynuacji, terminu jej wydania i innych dodatków do serii, tak oto natknęłam się na opowiadanie „The Prince”, a jak się zapewne domyślacie, przedstawia ono księżyce spojrzenie na ten konkurs oraz jego kulisy. Postanowiłam nie zwlekać wiele i przeczytać rozdziały księcia Maxona. Zdziwiłam się bardzo, gdy dowiedziałam się, że „The Prince” zawiera jedynie sześć rozdziałów. Cała lektura zawiera bardzo niewiele czasu i kończy się w takim momencie, że chciałoby się czytać dalej. Ale cóż. Wszystko zaczyna się od przygotowań do wielkiej państwowej uroczystości, ojciec wciąż przekazuje mu jakieś ra...