niedziela, 14 lipca 2013

Dom luster

Jest gdzieś wyjątkowe miejsce, nie ma go jednak na mapie, nie ma go w przewodniku. Miejsce niezwykłe, jedyne w swoim rodzaju. Miejsce, gdzie czas nie ma granic, a zagadki i przygody możesz spotkać każdego dnia. Przeszłość stoi otworem, Ty musisz tylko znaleźć drzwi, mieć odpowiedni klucz. Pamiętaj, że nie tylko Ty tego pragniesz, znajdą się inni, więc chroń Swój sekret czytając trzecią część serii Ulysses Moore P. Baccalario. 


„Drzwi w Kilmore Cove prowadzą do takich wejść, które Ulysses Moore nazywa... Wrotami Marzeń.”

Bliźniaki Jason i Julia oraz ich przyjaciel Rick w ciągu tych kilku dni jedno, ale chyba najdziwniejsza była podróż chłopców do Egiptu. W krainie Puntu Jason i Rick rozwiązali masę zagadek i znaleźli mapę Kilmore Cove, jednak nie tylko o oni wyruszyli na jej poszukiwanie. Obliwia Newton w ostatniej chwili odebrała im niezwykły przedmiot. 
Teraz po powrocie do Willi Argo dzieciaki postanawiają odzyskać mapę. Po drodze jednak cały czas natrafiają na nowe poszlaki, pytania i czasem nawet odpowiedzi. Wiele z nich daje im obraz działania ich największego nieprzyjaciela. Co tym razem knuje Obliwia? Co czai się za tytułowym "Domem luster"? 


 „Sądziłem, że serce jest mechanizmem doskonałym, regulowanym kołami zębatymi  godnymi zaufania, ale odkryłem bolesną prawdę.”

Tym razem akcja powieści rozgrywa się w Kilmore Cove, na początku w Willi Argo później zaczynamy lepiej poznawać całą miejscowość. Autor stworzył niesamowicie złożoną fabułę, mimo że jest to książka przeznaczona dla dzieci. Cały czas podsuwa nam nowe szlaki, a każdy znaleziony przedmiot, czy notatka ma dla czytelnika znacznie, czasem od razu, niekiedy odrobinę później. Czytałam serię z trzy lata temu(chyba) i przez to znam zakończenie pierwszych sześciu tomów, a teraz widzę, ile drobiazgów składa się właśnie na to zakończenie. Wcześniej nie zwracałam na nie uwagi, ale gdy się je zna, widać iel rzeczy nagle pasuję. 



„A jak myślisz, w czym kryję się prawda, jeśli nie w poezji?”


Bohaterów książki, jak wiele razy już wspominałam, nie da się nie lubić. Są naprawdę świetni, zabawni, specyficzni, jedyni w swoim rodzaju. Nie ma się do czego przyczepić. Podczas czytania tej części możemy poznać wielu stałych mieszkańców miejscowości. I znów mieszanka wybuchowa charakterów. Postacie są tak kolorowe i tak różne od siebie, że nie da się ich z nikim pomylić. Najmłodsi również nie będą mieć z tym problemu. 


„Zatem to jest granica przekroczenia czasu. Wystarczy zaledwie jeden krok i...”

Zakończenie książki jak zwykle w najlepszym momencie. Gdybym choć w małym stopniu nie pamiętała, co się wydarzy na pewno już biegłabym do biblioteki. Chyba, tak jak moja przyjaciółka mówi, mam mentalność dziecka i wolę czytać książki dla dzieci i młodzieży, no ale kto mi zabroni. Uwielbiam te niesamowite przygody, humor i zabawę podczas lektury. Czytanie dla mnie to przyjemność, dlatego najczęściej sięgam właśnie po takie lekkie pozycje. Myślę, że i tak nie wytrzymam długo bez sięgania po kolejną część. W tym roku zamierzam wreszcie przeczytać te dwanaście tomów, bo jak do tej pory zatrzymałam się na siódmym. Czas to zmienić.
Ocena: bardzo dobra



Autor: Pierdomenico Baccalario
Tom: III
Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk
Ilość stron: 250
Cena: 19,90 zł
Data przeczytania: pierwszy raz dawno, 2013-07-12
Skąd: biblioteka publiczna

Seria Ulysses Moore:
Wrota Czasu --- Antykwariat ze starymi mapami --- Dom Luster --- Wyspa masek --- Kamienni strażnicy --- Pierwszy klucz --- Ukryte miasto --- Mistrz piorunów --- Labirynt cienia --- Lodowa Kraina --- Ogród popiołu --- Klub podróżników w wyobraźni

Książka przeczytana do wyzwania:

14 komentarzy:

  1. Chciałabym kiedyś przeczytać tą serię, bo wydaje mi się interesująca, choć ilość tomów troszkę odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że czyta się je błyskawicznie, jako że książka przeznaczona jest bardziej dla dzieci, ma spore litery. ;)

      Usuń
  2. łołołoł, trochę się rozpędziłaś z tymi recenzjami, nie uważasz? ;)
    po książkę chyba nie sięgnę.. za typowymi młodzieżówkami nie przepadam.

    ps. Drżenie dotarło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, no co Ty? Ja rozpędziłam? Jeszcze obok mnie leżą cztery książki do zrecenzowania i dwie do doczytania prawie skończone... ;)
      Rozumiem. ;)
      Odpowiedziałam u Cb ;)

      Usuń
    2. Ja się cieszę, że dodajesz nowe, nie zawsze przecież się doda, jak już się przeczyta:)
      A książka z pewnością warta uwagi:)

      Usuń
    3. Mam dość często z tym problemy, niestety :( Ale cieszę się, że Ty się cieszysz, że dodaję. :) Dziwne zdanie :P

      Usuń
  3. Przeczytałam jedynie pierwszy tom, ale na tym poprzestałam. Teraz już wolę dojrzalsze książki, więc chyba spasuję, ale nie wykluczam, że zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, kiedyś też sądziłam, że nie wrócę, a proszę ;)

      Usuń
  4. o dziwo ja też mam mentalność dziecka O_o. Która czasami przejmuje pełną kontrolę nad moim umysłem :D. Jednak mimo tego na razie odpuszczę sobie tę felixonetoinikowopodobną serię ;P.

    Spokojnej nocy :*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Chyba jeszcze tej strony nie pokazałeś? :P Czyli jeszcze może przeczytasz ;) Jest nadzieje dla Twojego wewnętrznego dziecka. :D

      Usuń
  5. Witaj :)
    Dodałam recenzję do wyzwania :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa recenzja. To chyba jednak nie mój typ. Nie sięgnę po tę książkę. Pozdrawiam.
    + zapraszam na http://arenaksiazek.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.