Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2013

Misja ambasadora

Obraz
Powiem Wam coś w sekrecie. Niedawno przeczytałam  pewną książkę. Ale ciii. Jest w niej pełno magii i są czarodzieje, nikomu nie powiecie? Obiecujecie?  Słyszałam niedawno, że sporo osób lubi takie książki... Ale nie wiem. No dobrze powiem...  Przeczytałam... Zmieniłam zdanie, możecie powiedzieć, a może komuś się spodoba, a ja tak perfidnie chce to ukryć. Dobra możecie odwołać przysięgę. Przeczytałam... Ale zaraz zrobimy zagadkę. Książka jest pełna magii? Słaba podpowiedz jest ich mnóstwo... Dobrze to kolejna. Książka to kontynuacja pewnej trylogii. Znowu mała podpowiedź... A może... Autorka tej trylogii(tak to trylogia) napisała dwie inne serie, jedna z nich jest wstępem do tego cyklu. Coś Wam się kojarzy? Kolejna podpowiedź. Imię autorki to Trudi. Chyba jesteście już blisko. Wszystkie książki tej pisarki wydaje Galeria Książki. Zbliżamy się do końca, ale chyba już wiecie. W tytule serii zawiera się słowo „misja”. Teraz już chyba wszystko zostało wyjaśnione. Taki...

Pierwsza miłość

Obraz
Do przeczytania pewnych książek zmusza mnie przymus czytelniczy, raz jest to lektura, a raz konkurs czytelniczy. Ta powieść do nich należy. „Pierwsza miłość” to zbiór sześciu opowiadań o młodzieńczej miłości, każde z nowymi postaci, lecz z wątkami, które często w pewien sposób się zazębiały. Jednak czy książka mi się spodobała? Czy autorka Marta Fox skradła moje serce? Gdybym miała oceniać opowiadania oddzielnie, stawiałabym różne oceny, kilka mi się spodobało, kilka było według mnie bardzo nieciekawych. Muszę dłużej nad tym pomyśleć, więc przejdźmy do treści książki. Tytuły opowieści są zaczerpnięte z twórczości Szekspira, co bardzo mi się spodobało. Jedno opowiadanie treścią łączy się nawet w dużej mierze z tematyką „Romea i Julii”- najbardziej znanej opowieści o miłości. Według mnie jednak ta historia przełożona na nasze życie była żałosna. Wiem, że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia, ale proszę, jak można się tak zachowywać. Główni bohaterowie tej opowieści- Romek i...

Morderstwo w Mezopotamii

Obraz
Przed przeszłością nie da się uciec. Drogi Pamiętniczku, Dawno do Ciebie nie pisałam. Ale wiesz, robię się co raz starsza, mam coraz więcej obowiązków i mniej czasu. Nie martw się jednak, z moim czytaniem jest naprawdę dobrze, tym razem przeczytałam kolejny kryminał Agaty Christie – „Morderstwo w Mezopotamii”. Dziwisz się. Musiałam dawno nie pisać, jakiś czas temu zaczęłam czytać również kryminały, jak na razie jedynie Pani Christie, ale myślę, że to już coś. Ale nie przedłużając napiszę Ci trochę o jego fabule. Pielęgniarka Amy Leatheran została poproszona o zaopiekowanie się żoną archeologa Leidnera, która, jak zaobserwowali współpracownicy jej męża, uroiła sobie, że ktos chcę ją zabić. Panna Amy zgadza się na przyjazd do  Tell Jaridża w Mezopotamii, gdzie lekarz prowadzi wraz z zespołem swoje badania. Jednak wśród mieszkańców panuję dziwnie napięta atmosfera. Niedługo potem dochodzi do morderstwa. Ginie pani Leinder. Czy urojony morderca naprawdę istnieje? Czy anoni...

Miasto zagubionych dusz

Obraz
"Łatwe jest zejście do piekieł" Nic nie ma w życiu pewnego, a szczególnie nie w życiu Nocnych Łowców. Oni zawsze są gotowi na niebezpieczeństwo, nawet śmierć. Bliscy muszą się godzić na utratę, zawsze słyszą, życie się nie skończyło, bądź silny, idź dalej. Lecz gdy ktoś trawi do tego świata niedawno, dopiero odkrywa jego zasady, dla niego jest to trudne. Nie, to niewyobrażalne. Taka osoba robi wszystko, jednak nie to, na co wskazują zasady.  Jace zniknął, Clary jest przesłuchiwana. Nie wie, co dzieje z nim dzieje, czy żyję, bardzo się boi. Dla Clave priorytetem jest odnalezienie Sebastiana, Jace nie jest dla nich ważny, to kolejny Nocny Łowca, który zniknął. Jednak Clary wraz z przyjaciółmi nie odpuszcza, postanowiła na własną rękę szukać ukochanego. Postanawia posunąć się do intrygi, chcę wkroczyć na terytorium wroga, chcę wejść w życie swojego prawdziwego brata. Jednak jak tego dokona? Czy będzie potrafiła uratować Jace’a? „- Miłość nie jest moralna czy niemo...

Zaginione opowieści

Obraz
„Zwykły łucznik ćwiczy, by dobrze mu to wychodziło. Zwiadowca ćwiczy, by nigdy nie wyszło mu to źle.” Jeszcze nie tak dawno rozpoczynałam moją przygodę z Korpusem Zwiadowców, dziś ta historia się przede mną zamyka. „Zaginione historie” są zbiorem opowiadań, które mają nam, czytelnikom, wyjaśnić pewne kwestie, zagadki, które nie zostały rozwiązane w cyklu książek. Powiem Wam, że serię uwielbiam, zawsze czytanie jej sprawia mi przyjemność, dlatego długo nie zwlekałam z zabraniem się za ostatnią(?) i zarazem jedenastą księgę „Zwiadowców”. Książka składa się z 9 opowieści, prologu i epilogu. John Flanagan według mnie popełnił jeden okropny błąd pisząc tę książkę. A było nim rozpoczęcie i zakończenie. Przenieśliśmy się w nich w czasy bardzo nam bliskie, koniec XIX wieku, co według mnie było zbrodnią. Autor poszedł w tej części w komercję, zareklamował swoją nową serię „Drużyna”, czytając epilog nie wierzyłam własnym oczom. Nie wiem, czy to był pomysł pisarza, ale bardzo mi się ...

Przykry początek

Obraz
Początku są często przykre, a szczególnie już te książkowe, jednak zawsze możemy liczyć na szczęśliwe zakończenie, prawda? Nawet jeśli nie, to przecież bajki dla dzieci z tego słyną z szczęśliwego zakończenia, prawda? No powiedźcie, że tak! Nie będę oszukiwać siebie i Was, nie zawsze tak jest, nawet w bajkach. A już szczególnie w bajkach takich jak ta. Wioletka, Klaus i Słoneczko są szczęśliwym rodzeństwem, mają kochających rodziców, przyjemny dom i lubią spędzać ze sobą czas. Mają wszystko, co jest potrzebne do szczęścia, ale nie na długo. Podczas zabawy na plaży spotykają przyjaciela ich rodziców, a pamiętają  go dlatego, że ich rodzice zawsze pozwalają im spędzać czas z dorosłymi. Jednak to nie było w tamtej chwili najważniejsze, widać było, że znajomi jest czymś zmartwiony. Dzieci nie wiedziały jednak czym. Wieść przyszła szybko. Okazało się, że ich rodzice nie żyją. Ale to był dopiero początek... Przyznam się, że trochę późno się za nią zabrałam, ale usłyszałam o ni...

PLL.Niewiarygodne

Obraz
„Tęskniłyście? Dajcie sobie spokój z tym śledztwem albo i wam stanie się krzywda. A.” Tak, tak wiem, że nabroiłam, ale co poradzę. Hanna wiedziała za dużo , a ja nie mogłam na to pozwolić. Może wypadek ją czegoś nauczy. Miejmy nadzieję. Teraz znów dam im chwilę oddechu, ale nie na długo. Przecież nie mogę zaniedbywać moich wielbicielek. Za nic w świecie. Myślą, że wiedzą wszystko, ale grubo się mylą. Moje spotkanie z Hanną nie będzie ostatnie. Niech wiedzą, że ze mną nie ma żartów. Ale nie bójcie się, może nic im się nie stanie. Przecież to duże dziewczynki, wiedzą, kogo powinny słuchać. Całuski, A. A. nieźle narozrabiało. Hanna leży w szpitalu, Emily wyjechała do rodziny na wsi, Spencer ma kłopoty ze Złotą Orchideą, a Aria nie mieszka z rodzicami i musiała się pożegnać z Erą. Myślicie, że to powinno usatysfakcjonować A., niestety. On nadal wysyła SMS-y i ponawia swoje groźby. Dziewczyny muszą mieć się na baczności. „W końcu każdy z nas nosi jakoś maskę, prawda? K...

Zabójstwo Rogera Ackroyda

Obraz
Mimo, że nie czytam wiele kryminałów, szczerze mogę powiedzieć, że czytam kryminały jedynie jednej autorki, ale już wiem, że na pewno nie poprzestanę na tych, które przeczytałam. Nawet czytając jedynie książki  tej  autorki miałabym rozrywkę na kilka miesięcy. Jej powieści jest naprawdę wiele, a mimo, że powstały około 50 lat temu nadal są czytane przez ogromne liczbę czytelników. Nie wiem, czy po przeczytaniu zaledwie kilkunastu jej kryminałów mogę się nazywać fanką, ale ogromnie lubię jej utwory. Mimo zbrodni w tle są one lekkie i przyjemne, a ich czytanie to prawdziwa przyjemność. Tak, tak, tak, wszystko pięknie ładnie, ale kim jest ta autorka? Oczywiście mowa tu o Agacie Christie. A tym razem pod lupę wezmę tytuł „Zabójstwie Rogera Ackroyda”, zapraszam do lektury. James Sheppard jest lekarzem w niewielkiej miejscowości. Głównym zajęciem jego mieszkańców jest plotkowanie, a skoro nie dzieje się tam wiele, największą atrakcję wzbudza najbogatszy mieszkaniec, Roger Ack...

Podsumowanie roku 2013

Obraz
Witam serdecznie w Nowym Roku 2014, postanowiłam, że moim pierwszym postem w tym roku, będzie podsumowanie poprzedniego, by należycie go zakończyć. Najpierw jednak chciałabym powiedzieć, jak zapamiętałam ten rok ze strony czytelniczej i blogowej. Jestem niezmiernie z siebie dumna, choć może to mało skromne, ale udało mi prowadzić ten mój mały kącik już ponad rok, nie poddałam się. Pierwsze miesiące prowadzenia były dość ciężkie, ale teraz najgorsze już za mną. Cieszę się najbardziej z tego, że wytrwałam, że się nie poddałam, że nie tylko czytałam, ale również pisałam, sądzę, że w tej kwestii nadal się doskonale i mam nadzieję, że czytanie moim recenzji nie sprawia Wam trudności. Ale zaczęłam całkowicie inny temat niż zamierzałam. Może najpierw pokarzę Wam statystyki, które pojawiają się w każdy ostatni dzień miesiąca, no może z drobnymi zmianami. (Liczby porównywane są z końcem 2012 roku, roku w którym zaczynałam blogowanie.) Liczba moich obserwatorów: 179 (z 7) Liczba wyświetleń...

Podsumowanie grudnia

Obraz
Witam Was w ten ostatni dzień roku. ;) Nadal nie czuję, że rok 2013 ma się ku końcowi, ale prawdzie nie zaprzeczę. Teraz tylko wyczekiwanie na fajerwerki, godzinę dwunastą i oczywiście Nowy Rok.  Ale czas na podsumowanie. Zacznę może od podziękowań. Oczywiście witam wszystkim nowych obserwatorów, mam nadzieję, że zostaniecie tu dłużej. A równie ciepłe podziękowania składam Wam, czyli odwiedzającym, którzy czytają moje wypociny i do tego jeszcze je komentują. Po prostu:  dziękuję . ;) Przyszła pora na kilka liczb: Liczba moich obserwatorów: 177  (wzrosła o 21) Liczba wyświetleń bloga: 23469  (wzrosła o 3329) Najczęściej odwiedzany post:   Chwila na konkurs  (149 odsłony) Liczba dodanych postów:   22  (łącznie z tym) Liczba przeczytanych stron:  6451 Liczba stron dziennie:  208 Liczba książek przeczytanych po raz pierwszy:  14 Liczba książek przeczytanych kolejny raz:  3 Liczba książek przeczytanych w g...

Wejścia