Mechaniczna Księżniczka
„Cyk, cyk, cyk... słuchać dźwięk naszyjnika na szyi dziewczyny pobrzmiewa anielska pieśń to słodka muzyka. Cyk, cyk, cyk... smyczek po strunach przebiega w rękach muzyka nieodparta siła, magia to słodka muzyka. Cyk, cyk, cyk... kolejna kartka przewrócona strony przelatują pod spojrzeniem jego ciepłych oczu to słodka muzyka. Cyk, cyk, cyk... czas nadszedł zakończyć ich los poznać prawdę, zrozumieć, zniszczyć bądź uratować jak słodka to będzie muzyka?” (moja twórczość) Pewne książki są tak niezwykłe, że nie tylko się je czyta, ale też czuję, głęboko w sobie. Odczuwa się ogromną chęć, by własne emocje przelewać na białe strony, by je zapełniać, dzielić się nimi. Tym oto sposobem powstały powyższe słowa. Mają one uhonorować pewien niezwykły cykl, pewną niesamowitą, uroczą, tajemniczą i klimatyczną opowieść, o której nie zapomnę. „Bohaterowie są nimi, bo ich potrzebujemy. Nie ze względu na siebie samych.” Tessa mierzy suknię, w ...