poniedziałek, 4 maja 2015

Piękny drań

Zderzenie dwóch silnych osobowości

Widzisz go na ulicy. Idzie pewnym krokiem w eleganckim garniturze skrojonym idealnie na jego umięśnione ciało. Twarz o doskonałych proporcjach z krzywym uśmieszkiem wpatruje się w Ciebie. Widzisz błysk w oku i już wiesz, że pod nienaganną prezencją kryje się dusza drania.

"Piękny drań" to powieść autorek kryjących się pod pseudonimem Christina Lauren. Panie stworzyły swoje dzieło jako fanfic do Zmierzchu. Powieść jest pierwszym tomem serii o tym samym tytule. Czy swoim dziełem zdeklasowały pierwowzór i podbiły moje serce?

Zmierzch był on mniej więcej tym dla nastolatek, czym Harry Potter dla całej młodzieży. Na serie był szał. Wiele dziewczyn tworzyło alternatywne historie, jedna lepsze, inne gorsze(cykl o Greyu...). Tym razem jednak, gdybym o tym nie wiedziała, to trudno by mi było książki połączyć, czym bardzo się cieszę. Zmierzch nie był dla mnie niczym fenomenalnym, więc odwołanie do niego tylko umniejszyły by wartość tej książki w moich oczach.

Książka opowiada o dwójce bohaterów, przystojnym, ale diabelnie aroganckim i niegrzecznym szefie Bennetcie Ryan i jego pracownicy, pewnej siebie i pyskatej Chloe Mills. Oboje się nienawidzą, ale jednocześnie nie mogą oszukiwać, że nie czują pociągu, który zmusza ich do kontaktu...

Wszyscy wiedzą jak to się skończy, dużo seksu i dużo kłótni. Nie spodziewałam się, że ta prosta fabuła tak mi się spodoba, ale tak się stało. Napięcie między bohaterami zmuszało do dalszej lektury i nie pozwalało się oderwać. Pomiędzy nimi wyczuwało się elektryczność, które mogłoby porazić ludzi w promieniu kilku kilometrów, ale o dziwo tak się nie stało, a co jeszcze dziwniejsze ich związek długo pozostawał w ukryciu.

Schemat, który pojawiał się już wielokrotnie w erotykach tym razem się sprawdził. Po części dzięki bohaterom, o którym napiszę za chwilę, ale sądzę, że również dzięki oryginalnej narracji. Jest ona rozdzielona między dwójkę głównych bohaterów, co zawsze było moich ulubionym zabiegiem w książkach młodzieżowych. Tym razem wchodzimy do głowy dwóch postaci, ale co ważne mężczyzna w tym zestawieniu nie zmienia się tak diametralnie jak można by oczekiwać. Zwykle w takim wypadku autorki nadają swoim postaciom cech zbytecznie delikatnych, nienaturalnych z ich obrazem w oczach wybranek, tu jest to prawie niezauważalne. Postać posiada takie cechy, jakich po niej oczekujemy.

Powieść czytało się z lekkością i przyjemnością, dzięki doskonałej i silnej kreacji głównych bohaterów. Uwielbiam, gdy postacie aż porażają dopracowaniem, a tu tak było. Niekiedy mogło to uderzać o przerysowanie, ale w tej wersji podoba mi się to zdecydowanie bardziej niż mdłe postacie w Zmierzchu. Autorki doskonale dostosowały pewność siebie, nieustępliwość i charyzmę postaci. Uwielbiam ich sprzeczki, bo żadne nie chciało odpuścić i z przyjemnością oczekiwałam na pokazy siły z obu stron.

Scen seksu było wiele, zdawało mi się, że w każdym rozdziale znajdowała się choć jedna poważniejsza, a nawet jeśli nie, to większość zachowań i myśli postaci zbliżała się do tego tematu lub wciąż wokół niego krążyło. Gdy bohaterowie byli ze sobą, wciąż o tym myśleli, gdy zaś nie byli, zastanawiali się, a) dlaczego TO zrobili wcześniej, b) kiedy wreszcie znów TO zrobią. O dziwo jednak nie było to irytujące, bo czułam, że to obecnie ich główny problem i muszą sobie z  nich jakoś poradzić. Inne rzeczy z nich życia zeszły na bok.

Wrócę jeszcze na chwilę do postaci, tym razem pobocznych. Zaznaczę, że ich zarysowanie było słabiutkie. Lub równie dobrze mogło się takie wydawać przy dominujących bohaterach głównych. Kojarzę jakichś bohaterów, ale byli oni niezwykle mało istotni, równie dobrze czułabym się podczas lektury, gdyby ich nie było. Sądzę, że bez nich powieść by nie ucierpiała.

Największym minusem książki jest zakończenie. I to ostatni rozdział, ale niestety dłuższa część. Wyszło melodramatycznie, niczym w wielu komediach romantycznych, jakie oglądałam do tej pory. Przejadło mi się już to, a tu widziałam, że mogą to być sceny kolejnego z takich filmów. Uwierzcie mi, nie zachwyciły by odbiorców, którzy znają to doskonale i i tak wiedzą, jak się skończy.

Na koniec chciałabym zauważyć, że wydawnictwo pokusiło się o niezwykle nowatorską(choć naprawdę to oryginalną) okładkę. W erotykach spotykanych dotąd na rynku raczej dominuje zbyteczna prostota i powtarzalność motywów biżuteryjnych i kojarzących się jednoznacznie. Tu mamy eleganckiego faceta, a właściwie jego garnitur, doskonały pomysł.

"Piękny drań" spełnił w pełni moje oczekiwania. Liczyłam na silnych bohaterów, liczne sprzeczki i starcia między nimi i to otrzymałam. Bawiłam się przy nich doskonale. Sprawdziłam już i wiem, że kolejne tomy są może trochę słabsze, ale trzymają poziom. Wiem już, co zapisać na listę DO PRZECZYTANIA.
Ocena: dobra+[4+/6]

Autor: Christina Lauren
Tom: I
Wydawnictwo: Zyk i S-ka
Ilość stron: 450
Cena: 32,90zł
Data przeczytania: 2015-02-25
Skąd: ebook

40 komentarzy:

  1. Już od jakiegoś czasu mam straszną ochotę przeczytać tą książkę. Po przeczytaniu Twojej recenzji nie zostaje mi nic innego, jak iść do księgarni i ją sobie zakupić :D
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zachęciłam. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Cieszę się, że Ci się podobało ;) To jedna z najlepszych książek tego typu i jako relaksująca pozycja świetnie spełnia swoje zadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spędzić z nią miło te kilka godzin, to fakt. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Nie przepadam za erotykami więc Piękny drań jest daleko, daleko na mojej liście "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, do pewnego czasu w ogóle ich nie czytałam. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Chyba bym się załamała, gdyby bohaterowie cały czas krążyli wokół seksu. Zdecydowanie nie jest to lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się tego przed przeczytaniem, ale jakoś tak wyszło... ;) Odradzam w takim razie. :P

      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Książkę czytałam, ale niezbyt szczególnie mi się podobała. To bardzo przeciętny erotyk na tel innych książek z tego gatunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak, nie spodziewałam się, nie pamiętam, czy czytałam Twoją opinię. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Szkoda mi czasu na czytanie książki skupionej w 100 % na seksie...

    www.galeriaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety taki gatunek. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Na razie mam "listę lektur", ale może kiedy się z nimi uporam, zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy chyba tworzy je, potem jednak plany szybko się zmieniają, przyjemniej u mnie tak jest. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Myślałam że ta książka jest trochę lepsza. Czasem sięgam po erotyki, ale "Pięknego drania" sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, mimo to przyjemnie się czytało, więc możesz się jeszcze zastanowić! ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Czytałam i muszę przyznać, że początek mnie "rozwalił" i to wcale nie pozytywnie, bo kurczę książka się dopiero zaczęła, ona niby nienawidzi swojego szefa, on jej też nie lubi, a tu nagle ni z tego, ni z owego bez najmniejszego protestu pozwoliła sobie na takie traktowanie (chodzi mi o tą scenę w sali konferencyjnej na samym początku), dopiero pod koniec książka mi się w miarę zaczęła podobać, ale i tak mnie nie powaliła na kolana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na to wydarzenia, to fakt, było to dość... dziwne. No nie wiem, głupio zrobiła, a jeszcze gorzej, że została z nim w pracy, ale bez tego książka nie miałaby żadnej racji bytu. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Nie przepadam za erotykami, ale jeśli miałabym sięgnąć po jakiś to właśnie po ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak zachęciłam. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Faktycznie bardzo przyjemna, aczkolwiek nie zwalająca z nóg ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak ją odebrałam. :) Ale może kolejne tomy podniosą poziom. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Czasami mam nastrój na takie książki, więc pewnie kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że książka zaintrygowała, to najważniejsze! ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Cóż jestem zainteresowana ksiązką (chodzi mi o konstrukcję charakterów głównych postaci, co tak chwalisz) być może sięgnę po nią w przyszłości bo jak na razie nie chcę czytać powieści aż tak nasiąkniętej seksem i erotyką. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, też miałam opory, ale szybko przepadłam, naprawdę wciąga w swoje sidła. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Dawno, dawno temu lubiłam takie ksiązki, teraz cały czas pozostaję wierna klasyce i odkrywam coraz to nowe perły literatury, ostatnio zaczytuję się w mniej znanych powieściach Kraszewskiego, rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie, na pewno kiedyś przeczytam, sądzę, że z klasyką warto się zapoznawać. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Z początku książka wydawała mi sie dziwna, ale jak to czasem ze mną bywa, z czasem mi sie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam niekiedy podobnie, ale początek tej historii naprawdę zadziwiał. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Poznałam tę książkę i co prawda czytało się ją szybko to jednak nie jest to moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak książka przemyka naprawdę w ogromnie szybkim tempie. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Przyznam, że mnie zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, miło mi to czytać. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Przyznam się, szczerze, że na początku odstrasza mnie okładka i tytuł i mimo bardzo ciekawej i zachęcającej recenzji, ja jednak za "Pięknego Drania" podziękuję ;)

    P.S. Przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dziękuję za tak miła ocenę recenzji. ;)
      Wybaczam, mam nadzieję, że będziesz wpadać częściej. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Okładka rzeczywiście prezentuje się naprawdę dobrze, a silne charaktery bohaterów zachęcają, jednak w najbliższym czasie nie planuję czytać tej książki. Może za jakiś czas, jeśli najdzie mnie ochota na tego typu historię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę zmuszać, na nią trzeba mieć ochotę i nie trzeba się zmuszać, ale jak się zacznie to już trudno kończyć. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Skoro ta książka ci się podobała - co mnie ogroooomnie cieszy, bo też jestem jej entuzjastką, oprócz finału, co do którego się z tobą zgadzam, że był słaby - to ZAKOCHASZ SIĘ w "Zaplątanych" Emmy Chase. Serio. Bo to jest lepsza, mniej skoncentrowana na seksie książka, z równą dawką humoru, kłótni i napięcia, które wręcz przepływa na czytelnika. :)
    Także polecam!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  21. o tak! to pozycja dla mnie. muszę to przeczytać :)
    chociaż z erotykiem jeszcze się nie spotkałam to mam wielką chęć zmienić to z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.