niedziela, 3 sierpnia 2014

Winter's passage

Umowa to umowa

Coraz częściej spotykam się z dodatkami, która autorzy dodają do swoim serii, by jeszcze dokładniej przybliżyć czytelnikowi świat powieści. Tym razem chciałam przybliżyć Wam dodatkowe rozdziały powieści  "Winter's passage" opowiadające o tym, co działo się pomiędzy tomem pierwszym,  a drugim Żelaznego Dworu autorstwa Julie Kagawej.

Wszystko ma miejsce zaraz po zakończeniu tomu pierwszego. Meghan obiecała Ashowi, Zimowemu Księciu, że wraz z nim uda się do Tir Na Nog, gdzie Królowa Mab chcę mieć ją bliżej siebie. Zimowy Pałac nie jest bezpiecznym miejscem dla Letniej dziewczyny, a tym bardziej mieszańca, jednak umowa została zawarta, a w Nigdynigdy umowy nie mogą zostać złamane.

Kiedy pierwszy raz zapoznałam się z cyklem autorki, a właściwie dwoma tomami, które zostały wydane w Polsce nie przeczytałam tej historii. Teraz jednak postanowiłam przeczytać wszystkie części wraz z wszelkimi dodatkami, by zakończyć tę historię i poznać dalsze losy bohaterów. Zimowe przejście jest dokładnie tym, o czym mówi tytuł opowiada o przejściu Meghan wraz z Ashem do Pałacu Mab.

Większość czytelników zapewne podczas czytania pierwszej części zauważyło się, że pomiędzy parą, którą wciąż wymieniam zaiskrzyło. Jednak Ash nie chciał się za nadto zbliżyć do dziewczyny pochodzącej z innego Dworu, gdyż jest to po prostu zakazane. Mimo wszystko w książce numer jeden dochodziło pomiędzy nimi do zdarzeń, które nie mogły nie pokazać ich uczuć. W zawartych tu rozdziałach mieliśmy na to szerszy obraz.

Z bohaterów poznanych wcześniej pojawił się Grim, kot, który jest wszędzie, gdy coś się dzieje, ale potrafi zniknąć w momencie, gdy dzieje się coś niedobrego. Uwielbiam go jest najsprytniejszy, najbardziej elokwentny ze wszystkich postaci i potrafi wyjść z każdej sytuacji. Do tego poznajemy też Wilka, czyli Łowczego, który jest starszy niż każdy z elfów na Dworach. To on napędzał akcje na łamach opowiadania.

Dodatkowo kilka dni temu natknęłam się również na dodatek w postaci spojrzenia Zimowego Księcia na zajście ze smokiem i pierwszy pocałunek pary, który odbył się w pierwszej części cyklu. Gdybym przeczytała go wcześniej, przed drugą częścią to zrozumiałabym doskonale zachowanie Asha w książce. Szkoda, że wcześniej tego nie zrobiłam...

Nie będę się rozpisywać nad tymi kilkudziesięcioma stronami, sądzę, że jeśli ktoś lubi serię, powinien je przeczytać, by dopełnić obrazu zdarzeń, które się w nich pojawiały. Cieszę się, że autorka je dodała, właśnie z tego powodu, lepiej tłumaczyły relacje, jakie towarzyszyły Ashowi i Meghan podczas tomu drugiego, a szczególnie postępowanie księcia.

Ocena:  dobra [4/6]

Autor: Julie Kagawa
Tom: 1,5
Wydawnictwo: nie wydana w Polsce
Ilość stron: 55
Cena: -
Data przeczytania: 2014-07-27
Skąd: ebook

Żelazny dwór:   
Żelazny król  ---  Żelazna córka  ---  Iron queen  ---  Iron knight  + Winter's passage  +  Sammer's Crossing

Książka bierze udział w wyzwaniach:

13 komentarzy:

  1. Lubię czytać dodatki do serii, ale żeby ten przeczytać najpierw muszę zabrać się za Żelaznego króla.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam pierwszy tom, ale wydałam, bo to nie mój styl. Fajnie, że powstają takie dodatki pomiędzy tomami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba kiedyś sięgnę po tę serię;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie podaruję tę serię, ale może samo opowiadanie przeczytałabym żeby sprawdzić, czy daję radę z dłuższym anglojęzycznym tesktem.
    Wracając do mang - Another nie czytałam, przybliżyłabyś mi fabułę? I ostatnie, ciut dziwne pytanie -na jakiej zasadzie ebook bierze udział w wyzwaniu wzrostowym...? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka mi się podoba, kurczę, ładnie ją zrobili kolorystycznie...

      Usuń
    2. Przekopiowałam tak naprawdę wyzwania, które miałam pod poprzednią recenzją i nie skasowałam.
      Ogólnie tu okładki są śliczne :)

      Usuń
  5. Zanim będę chciała przeczytać ten dodatek, przeczytam tom pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm... Pamiętam jak Ash zachowywał się w drugim tomie i jeśli twierdzisz, że w tym opowiadaniu jest to wyjaśnione, to chcę to poznać koniecznie! :) Grima także uwielbiam. :) Moje zdanie o nim, jest takie jak twoje. :) Bardzo dobrze wykreowana postać. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodatki są zawsze spoko :) Osobiście je bardzo lubię :)
    Pozdrawiam,
    Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko pierwszą część i jakoś mnie szczególnie nie zachęciła do poznania dalszych losów bohaterów, ale ogólnie dodatki zawsze lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście nie lubię żadnych dodatków do serii. Ponadto nie znam powyższego cyklu, więc z wiadomych względów nie skuszę się na powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam tej serii, nie znam też dodatków do serii. W sumie to ciekawy pomysł z takimi dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że istnieje takowy :D piękne okładki tych książek, lubię na nie patrzeć:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.