Posty

Wyświetlam posty z etykietą płyta

We boom - NCT Dream (recenzja albumu)

Obraz
Wybuch energii Wczoraj dotarły do mnie dwa nowe albumy i od razu chciałam się z Wami podzielić wrażeniami ze słuchania i oglądania najnowszego albumu NCT Dream "We boom". Album zawiera zaledwie 6 piosenek, symbolicznie, tyle ile teraz członków liczy zespół. Jest to bowiem jedyny zespół, który kojarzę, który ma tylko członków, którzy pasujący wiekiem. Po skończeniu 18 lat odchodzą z zespołu. Odszedł niedawno Mark, a za rok będą musieli odejść 4 kolejni, co zastanawia mnie nad dalszym losem zespołu... Ale to temat na inny post.  Album, jak już wspominałam, zawiera 6 kawałków. Rozpoczyna go title track "Boom", który lubię zdecydowanie najmocniej. Ma bowiem nie tylko niesamowity klimat, który pokazuje świetnie umiejętności chłopaków, ale również niesamowite wizualnie MV! Chłopaki już dwa comebacki temu odeszli od słodkiego konceptu, ten kawałek jest tego dowodem. Drugi na płycie jest "Stronger" który również pokazuje mocny klimat, piosen...

We are Superhuman - NCT 127 (recenzja)

Obraz
Wznieść się wysoko NCT to naprawdę świetny projekt SM, zespoły są zróżnicowane, każdy znajdzie tu w którymś z nich koncept dla siebie. Ostatnio jednak wytwórnia nadwyrężała NCT 127, był okres, kiedy naprawdę nie mieli spokoju, szczególnie na trasie po USA. Chłopaki dawali z siebie wszystko, ale wydanie albumu w czasie trasy nie było chyba najlepszych pomysłem. We are Superhuman jest mini albumem zawierającym 5 piosenek i outro. Niestety wyjątkowo album nieszczególnie przypadł mi do gustu. Piosenka tytułowa szybko mi się przejadła, a teraz nawet nie chcę do niej wracać. "Superuman" jest po prostu męczące i  to chyba mój główny powód, dlaczego tak odbieram album. Piosenki tytułowe NCT zwykle były świetne, a tu nie czułam tego ich stylu. SM w produkcji dało im kawałek w stylu Shinee, wciąż miałam podczas jego słuchania właśnie to w głowie. Moim ulubionym kawałkiem z albumu jest "Highway to heaven". Piosenka doczekała się również wersji angielskiej, kt...

The Dream Chapter: Star - TXT (recenzja albumu)

Obraz
Nowi, ale już osiągnęli wiele Zwykle nie kupuję albumów nowych zespołów w ciemno. Stray Kids , których uwielbiam, album kupiłam dopiero po zapoznaniu się z ich twórczością w proogramie, w którym brali udział. W przypadku TXT, czyli Tommorow X Together było inaczej. Od pierwszych informacji o debiucie dołączyłam do grupki, w której pojawiały się wszystkie newsy i pierwsze teasery... Czekałam pełna napięcia na 4 marca, by wreszcie dowiedzieć się jak się zaprezentują. Album już wtedy do mnie leciał...  The Dream Chapter: Star to mini album, zawiera zaledwie 5 piosenek, z których tytułową jest Crown . Pisząc tę recenzję po raz pierwszy przesłuchałam w całości tych kilku utworów, z którymi chłopcy nie występowali w programach muzycznych, stąd będziecie mieć po części recenzję na świeżo. Najpierw jednak krótko napiszę Wam, kim są członkowie TXT. TXT to zespół pięcioosobowy, w którym liderem jest mój bias, Soobin. Każdy z chłopców może pochwalić się świetnym wokal...

Fake love/Airplane pt. 2 (japanese ver. B) - BTS

Obraz
Hej, cześć obserwujących mnie na FB wie, że w zeszłym roku powiększyła mi się kolekcja płyt kpop. Postanowiłam więc, że chociaż dwie recenzję będą pojawiać się na miesiąc, bo szczególnie w grudniu sporo płyt BTS i nie tylko do mnie dotarło i chyba trzeba by je Wam przedstawić. Dziś zacznę od japońskiego specjalnego wydania płyty Fake love . Jest to wersja B, która poza sama płytą CD zawiera również DVD z tworzenia Music Video oraz Jacket Photos, ale o tym za chwilę. Sama płyta przedstawia się bardziej jak znane nam, nie zawiera photobooka, a właśnie płytę z muzyką. Wstawię w całej recenzji zdjęcia, okładki, płyt i wszystkiego, co tam znalazłam. Dodatkowo limitowane były również okładki z członkami i ja dokupiłam sobie do płyty taką z Kookim, też ją dodam na zdjęciach. Track list to tak naprawdę 4 utwory: Fake love(japanaese ver.), Airplane pt.2(japanaese ver.), Idol(Stadium Remix) oraz Fake love(japanaese ver. remix). Niewiele nowego materiału, jednak dzięki płycie wreszcie d...

I am Who - Stray kids(recenzja albumu)

Obraz
Who am I?  Wczoraj dostałam tę płytę w ręce(oczywiście kiedy to piszę) i nie mogłam się powstrzymać, by szybko nie podzielić się z Wami wrażeniami z przesłuchania płyty. "I am WHO" to trzeci mini album Stray kids , drugi po debiucie. Został wydany w sierpniu i promował go singiel "My pace". Płyta zawiera 7 piosenek, które są dostępne na serwisach streamingowych, ale również bonusowy track(tak jak i w poprzednim albumie) zatytułowany #Mixtape 2 . Zacznę może tym razem od ogólnych wrażeń. Sądzę, że I am who pokazuje dojrzalszą stronę Stray kids. Mimo iż wciąż jest różnorodnie, to w jakiś sposób ten album przypadł mi do gustu bardziej. Mam wrażenie, że jest lepiej przemyślany i w jakiś sposób, mimo wciąż wartych uwagi tekstów, bardziej rozrywkowy, taki że chce się go słuchać często. Barwą wydaję mi się bardziej kolorowym albumem. Pokazuje mniej zagubioną stronę chłopaków, a buntowniczą, działającą. MV do My pace mówi o ucieczce, chłopaki zdobyli siłę, by się ...

I am NOT! - Stray Kids(recenzja albumu)

Obraz
I am NOT?  Dziś chciałam Wam trochę napisać o najnowszym albumie zespołu, którym zaczęłam się interesować jeszcze przed ich debiutem. Wszystko za sprawą survivalu, w którym brali oni udział. W programie została przez nich wyprodukowana piosenka Hellevator , która całkowicie mnie do nich przekonała, ale to już wiecie, bo pisałam o tym w predebiutowym albumie Mixtape . Nie minęło dużo czasu od wydania Mixtape'u , a już wyszedł ich pierwszy mini album, który był równocześnie ich debiutem. I am NOT ! więc to druga płyta w ich kolekcji,ale jednocześnie pierwsza jako już debiutującego zespołu. Zwlekam z recenzjami, a zespół nie próżnuje, w drodze do mnie już czwarta płyta, ale dodam, że trzeciej recenzja też już czeka, kiedy redaguję tę. Wracając jednak do wydanego w marcu albumu. Chłopaki po raz kolejny produkowali, pisali teksty i za to najbardziej ich cenię. Stray kids to ten zespół, którego album zamawiam w ciemno. Z tym miałam taki problem, że jego przesłanie bardzo mi się...

Nie tylko książki: Płyta "Honeymoon"

Obraz
Witajcie, dziś mam Wam do zaprezentowania coś niezwykłego... Płytę Lany Del Rey "HoneyMoon", która jest już czwartym albumem autorki. Jej styl trudno określić, jest na pewno oryginalny, niczym ze starych filmów... W tle jest dość nowocześnie, pojawia się beat, elektryczne dźwięki, czasem hiphopowe wstawki, czasem chóralne dopełniają całego obrazu, dźwięki skrzypiec. Na pewno jest niezwykle...  

Nie tylko książki: płyta "Zapomnij mi"

Obraz
Pewnie większość z Was przynajmniej kojarzy Sarsę. Szczupła dziewczyna z niecodzienną fryzurą. Jeśli to też nic Wam nie mówi to może chociaż wciąż lecący w radio numer Naucz mnie , który doczekał się równie popularnej przeróbki Pomidorowa . Coś czuję, że wszystkim teraz coś świta, zapraszam więc na recenzję płyty Sarsy Zapomnij mi .

Nie tylko książki: płyta "Beso Beach Formentera"

Obraz
Cześć, dziś przychodzę do Was, by napisać Wam o płycie, której właśnie w tym momencie słucham. Czeka mnie ciężkie zadanie, gdyż jak wiecie recenzje płyt tu się jeszcze nie pojawiały. Mam nadzieję, że będziecie wyrozumieli.

Wejścia