Posty

Wyświetlam posty z etykietą 2020 z kpopem

2020 z kpopem: lipiec

Obraz
Wróciłam z serią, która miała się pojawiać każdego miesiąca, ale ostatnio trochę to odpuściłam. Dziś jednak przychodzę do Was z zestawieniem premierowych kawałków, których możemy się spodziewać do połowy lipca. Lista zawiera wszystkie tytuły, które udało mi się zebrać, jednak opisałam dokładniej te, na które czekam.  1: VeriVery - "Thunder" (Album: Face you)  Zespół poznałam na początku roku, ich kawałek "Lay Back" bardzo mi się spodobał i często słuchałam, a teraz z bardzo dobrej strony pokazali się występując w "Road to Kingdom", więc czekałam, na to co pokażą. Ich comeback ma mroczny klimat i mi się to podoba, wyszedł dzisiaj, więc podlinkuję MV.  1: ZICO - "Summer Hate" feat Rain (Album: Random Box) Przyznam się, że czekałam na ten kawałek. Opisuje on idealnie moje uczucia do gorąca... Do tego piosenka jest chwytliwa i idealna na lato. MV jest przekomiczne i zdecydowanie będę wracać. Również wyszło dzisiaj, więc także podli...

2020 z kpopem: kwiecień

Obraz
Kwiecień minął szybko, naprawdę sporo się w nim działo, jeśli chodzi o kpop, bo w moim życiu to głównie projekty i spędzanie czasu w domu. Kupiłam też nowy merch BTS z trasy, na której miałam być... A i jeszcze puzzle z BTS, przyjdą w czerwcu, więc raczej już nie na kwarantannę, ale są z JK, więc chciałam je mieć...  Chung Ha to jedna z tych artystek, które naprawdę uwielbiam. Jej piosenki są catchy, choreografię genialne, ale tym razem nie czuję aż takiego wow jak przy comebackach w zeszłym roku. Stay Tonight ma niesamowitą choreografię, ale piosenka nie ma tego czegoś, co sprawia, że chcesz do niej wracać.  Inaczej jest z title trackiem Oh My Girl, dziewczyny polubiłam w show Queendom , gdzie były tak przekochane, że zaczęłam wyczekiwać ich nowej muzyki. Nonstop to piosenka tak ciepła i przyjemna, że od razu wywołuje uśmiech na ustach. Ja nie wiem jak ona jeszcze mogła nie wygrać w żadnym show. Czekam na to!  Ten collab całkowicie mnie urzekł...

2020 z kpopem: marzec

Obraz
Znów zdecydowanie spóźniona, ale zdecydowałam się, że post pojawić się musi. Przedstawię Wam dziś nowości kpop, których słuchałam w tym miesiącu najczęściej. Na pierwszym miejscu nie mogło się nie pojawić - "Black swan". Jest to chyba moja ulubiona piosenka na albumie, kocham jej klimat, bardzo podobają mi się oba MV, tak samo jak obie wersje samej piosenki. Jestem zakochana w tym koncepcie i planuje obejrzeć film jak najszybciej!  Z "Kick it" różnie u mnie bywało. Najpierw byłam na nie, później hit, teraz znów rzadko słucham, pewnie to jeszcze będzie się zmieniać, ale piosenka na pewno nie pozostawiła mnie obojętną. NCT w tym wydaniu naprawdę dobrze się pokazało, ale czekam na styl sexy, który pojawił się na albumie "Empathy"... Boję się, że Dream uderzy tym razem w sexy obszary, niech te dzieci nie rosną...  ITZY zawsze wystrzelają z hitem.  "Wannabe" również szybko mi się wkręciło. Naprawdę lubię dziewczyny, i...

2020 z kpopem: luty

Obraz
Dzień dobry, dziś przychodzę z postem, który powinien pojawić się w zeszłym miesiącu. Miałam go odpuścić, ale nabrałam dziś ochoty na napisanie czegoś, więc zapraszam na moje ulubione piosenki wydane w lutym w Korei. Zaznaczę, że zespoły wydawały płyty jak szalone, by zdążyć przed comebackiem BTS, na który nie ukrywam, czekałam najbardziej.  Zacznę od piosenki, której słucham wielokrotnie, gdy wyszła, teraz już zdecydowanie mniej, ale wciąż doceniam jej energię. Lubię Everglow, bo cały czas dają mocne brzmienie i pełne energii kawałki. Właśnie tak jest też z "Dun Dun".  Hobi to promyczek BTS, bardzo podoba mi się, że jego solo wciąż utrzymują klimat tego, co przedstawił w swoim Mixtape "Hope world", naprawdę to uwielbiam. Tak samo jest z "Ego", też jest niezwykle pozytywne. Żałuję jedynie, że refren nie jest bardziej rozbudowany, wtedy na pewno słuchałabym tej piosenki jeszcze częściej. Uwielbiam jej pozytywny vibe.  Głupio mi, ż...

2020 z kpopem: styczeń

Obraz
W tym miesiącu niestety poza kpopem nic nie pojawiło się na blogu, jednak jako że mam nastrój na lekki post dodam taki, w którym wspomnę o moich ulubionych piosenkach z tego miesiąca. Nie wyszło ich wiele, właściwie to nawet bardzo mało, ale znalazłam kilka, których lubię słuchać i są już zapętlane. Zacznę od najcudowniejszej piosenki, jaka ostatnio wyszła od BTS, czyli "Black swan". Chłopaki po raz pierwszy wydali singiel, który został promowany w amerykańskiej telewizji, a także po raz pierwszy nie wystąpili sami w MV, zaś zatrudnili profesjonalnych tancerzy. Oba MV zawierają inne wersje "Black Swan", więc polecam zapoznać się z dwoma.  Nie mogłabym pominąć solo, tak długo wyczekiwanego powrotu solo Yoongiego. Uwielbiam jego rap, więc cieszę się, że i tu pokazał swoją mocną stronę. Ten kawałek dał mi nadzieję na mocny comeback, na ciężkie brzmienie i mocny vibe, obym się nie myliła. Za dwa dni można oczekiwać "Ego", a po "Shadow"...

Wejścia