Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll

Gonić przygodę

Dzieci są otwarte na świat, na nowe doświadczenia, mimo że się obawiają, mniej myślą o konsekwencjach, wolą działać. Będąc w ogrodzie z siostrą Alicja dostrzega białego królika, który co chwila zerka na zegarek, widać, że bardzo się spieszy. Dziewczynka postanawia go gonić i wpada za nim do króliczej nory. Długa podróż, którą przebywa przenosi ją do Krainy Czarów, gdzie spotyka niecodzienne postaci...

Opowieść Lewisa Carrolla "Alicja w Krainie Czarów" jest pewnie prawie tak dobrze znana dzieciom jak bajki Disneya, czy baśnie braci Grimm. Była to jedna z opowieści, którą doskonale znałam, jednak nigdy nie zdarzyło mi się czytać oryginalnej wersji. Wielokrotnie rodzice czytywali mi wersje skrócone, a także oglądałam filmy i bajki. Sądzę, że naprawdę trudno jest nie znać tej opowieści.
Czytając ją w wieku dziecięcym można ją zdecydowanie inaczej odebrać, niż w wieku dorosłym. Mimo że to króciutka historia, którą autor postanowił opowiedzieć trzem siostrom, to autor zawarł w niej wiele niuansów, które mogą zainteresować starszego odbiorcę. Wciąż jednak pozostaje to opowieść, która bawi i odkrywa w nas duszę dziecka, która wciąż się w nas tli. 

Alicja jest ciekawską dziewczynką, nie boi się nowego miejsca i dzięki niej mamy okazję poznać grupę niecodziennych postaci, takich jak Biały Królik, Pan Gąsienica, Niby Żółwia, czy Króla i Królową Kier, czy Kapelusznika. Każda z postaci jest kimś zupełnie nieznanym dziewczynce i inaczej niż ona patrzy na świat. 

Kraina Czarów jak sama nazwa wskazuje jest pełna magii. Zmiany wzrostu, gadające zwierzęta, czy żywe karty to w tym świecie norma. Dla królowej ścięcie głowy to rozrywka, a w wypowiedziach szalonego Kapelusznika można się doszukać sporo logiki... Większość dziwacznych wypowiedzi stawiała przede mną sporo pytań, na które chciałam znaleźć odpowiedź.

Alicja w krainie czarów to zdecydowanie klasyka literatury. Warto się z nią zapoznać i odkryć nawet jako dorosły człowiek jej głębię, a także czar dziecięcej radości z przygód. Krótka, ale wartościowa lektura.
Ocena: świetna [6/6]


Rozpoczynamy miesiąc z Alicją w Krainie Czarów <3
Kto kocha tę opowieść?

Komentarze

  1. W ostatnim czasie widziałam ekranizację i przeczytałam historię po angielsku. Zgadzam się, że jest to swego rodzaju klasyk, który każdy powinien poznać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobała mi się, ale nie jakoś szczególnie, nie zapamiętałam na długo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nigdy nie czytałam oryginału, ale całkiem lubię i znam tę opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd mi w sumie, że nigdy tej klasyki nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż wstyd mi się przyznać, że jeszcze nie poznałam tej pozycji, ale na pewno z czasem to nadrobię. Obiecuję! :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio mam przeogromną ochotę, by przeczytać Tajemniczy ogród :) muszę się zaopatrzyć :P Alicję też z przyjemnością bym przeczytała, zwłaszcza, że to nie była moja bajka dzieciństwa, ani historia. Po prostu istniała, ale wolałam Arielkę czy Króla Lwa... szczerze nawet nie pamiętam o co chodziło w Alicji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Chwila dla widza: serial "SKAM" sezon I

Lek na śmierć