sobota, 26 listopada 2016

Pierwszy dzień wiosny

Dziwna ta książka...

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam książki lekko zakręcone, inne od tego, co znam, które zaskakują mnie naprawdę często. Często spotykam to fantastyce, gdzie nie wiadomo jak podziała wyobraźnia autora i na ile sobie pozwoli w swoich wyobrażeniach.

Oksana Pankiejewa w swojej serii Kroniki Dziwnego Królestwa ukazała to doskonale. Królestwo Ortanu rządzi się zupełnie innymi prawami niż znany nam świat, tu istnieje magia, tu panuję średniowieczem a jednocześnie możemy się zastanawiać, czy poglądy ludzi nie są niezwykle nowoczesne... Na wszystkich płaszczyznach możemy zostać zaskoczeni. Dlatego po poznaniu pierwszego tomu, szybko chciałam wrócić do wykreowanego świata i sięgnęłam po "Pierwszy dzień wiosny".

Najważniejszym wątkiem tej powieści jest pokonanie smoka, który od dawna żywi się pannicami z królestwa. Cztery wojownicze kobiety będą musiały zmierzyć się z potworem, z którym prawdziwi wojownicy nie dawali sobie rady. Ale przecież ważny jest plan, prawda?

To jednak nie jedyny temat poruszany w powieści. Wielowątkowa opowieść mówi nam o dobrze znanych bohaterach, przybocznym błaźnie, o przesiedleńce Oldze, o dojrzewaniu młodego elfa, o przeszłości Cantora i innych bohaterów. Niezwykle podoba mi się rozbudowanie tej historii, jest lekka, a jednocześnie tak wiele się w niej dzieje, tak wiele wiemy o bohaterach, że nie można jej lekceważyć. Tu od pierwszej strony widać było pomysł, który autorka w kolejnym tomie doskonale rozwija.

Urokliwi są także bohaterowie. Mamy tu bohaterów z krwi i kości, pełnych zalet, wad, realnych, a jednocześnie jakby wyjętych z powieści fantasy. Można w ich uwierzyć, można się nimi zafascynować i co ważne, można ich polubić, dzięki temu, że tak dobrze ich poznajemy. Tak naprawdę w powieści trudno wyłowić głównego bohatera, gdyż mamy wielu narratorów, a także wiele historii się ze sobą splata, łączy.

Tym co wyróżnia książkę jest również specyficzny humor, nie jest to jednak nic typowego i wiem, że może nie przypaść do gustu wszystkim, ale mnie bardzo się spodobało i poprawiało mi humor. Ogółem sądzę, że autorka mimo lekkości historii, doskonale pokazuje emocje bohaterów i to po części dzięki temu tak dobrze odbierałam tę powieść.

Pierwszy dzień wiosny to świetna kontynuacja, którą czytałam z przyjemnością. Wydanie tomów tak szybko po sobie było doskonałym zabiegiem, na pewno niedługo sięgnę po tom trzeci, a potem tylko czekać na kolejne...
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Za możliwość lektury dziękuję księgarni Livro. 
livro.pl


Autor: Oksana Pankiejewa
Tom: II
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Stron: 500
Cena: 43,90 zł
Data przeczytania: 2016-11-23
Skąd: własna biblioteczka
Kroniki Dziwnego Królestwa:
Przekraczając granice  ---  Pierwszy dzień wiosny  ---  Na przekór przeznaczeniu

5 komentarzy:

  1. Widzę, że na pierwszy tom kilka miesięcy temu nie miałam wielkiej ochoty, ale może zmienię zdanie, jak książka będzie dostępna w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, a ja oczywiście jak zwykle jeszcze nie czytałam, a patrzę, że to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie rozejrzę się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba podobają mi się pokręcone książki :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.