Miasto cieni

Wymuszona wyprawa

Dotychczas dla osobliwych dzieci dom Pani Peregrine był ostoją. W dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu. Zawieszone w czasie miejsce pozwalało im na zawsze pozostawiać dziećmi, jednak spokój został zmącony. Teraz niezwykłe dzieci wraz z ich opiekunką na stałe zmienioną w ptaka muszą uciekać przed głucholcami i szukać innych pętli, w których mogliby oczekiwać na pomoc.

Powyższy, krótki opis przedstawia wydarzenia, które miały miejsce w niedawno czytanej przeze mnie historii - Mieście cieni. Jest to kontynuacja Osobliwego domu Pani Peregrine, co dumnie widnieje na okładce. Ramsom Riggs zafascynował mnie swoją pierwszą powieści, gdyż niezwykle oryginalnie podszedł on do elementu tworzenia swojej powieści, wykorzystał ku temu stare zdjęcia.

To właśnie dawne fotografie tworzyły jego historię, nadawały jej głębi i charakteru. To one były motorem do napisania książki, do rozwinięcia zamkniętych w nich opowieściach. W tym tomie jest to kontynuowane, tak samo jak losy bohaterów. Mamy po raz kolejny wiele szokujących zdjęć, które fascynującą. W ogóle mnie nie dziwi, że autor chciał je wykorzystać, pokazać szerokiemu gronu odbiorców.

"Śmiech nie sprawia, że złe rzeczy stają się gorsze, podobnie jak nie staną się lepsze dzięki łzom. Śmiech nie oznacza, że jest nam wszystko jedno albo, że zapomnieliśmy. Świadczy tylko o tym, że jesteśmy ludźmi."

Recenzję miałam zacząć od informacji, że nowa powieść autora spodobała mi się zdecydowanie bardziej niż pierwsza. Pamiętam, że Osobliwy dom przyjęłam dość ozięble ze względu na spore oczekiwania wywołane przez trailer książki, który był niesamowity, jednak teraz wiedząc, czego mogę się spodziewać z wielką przyjemnością otwierałam tę powieść i przekonałam się, że ta historia niesamowicie wciąga. A przecież ja wiek bohaterów już dawno przekroczyłam... Dzieckiem już raczej nie jestem.Właśnie dlatego sądzę, że powieść ta mogłaby się spodobać czytelnikom w każdym wieku.

Skoro mowa o bohaterach... Osobliwość w tytule doskonale pasuję, by ich ogólnikowo opisać. To naprawdę niesamowite osobowości i nie piszę tu jedynie o ich niezwykłych umiejętnościach, większości z nich nie da się nie polubić, nawet mimo ich wad. Wyjątek stanowi dla mnie główny bohater - Jacob i dziewczyna, która skradła jego serce - Emma. Muszę niestety powiedzieć, że ta dwójka momentami działami na nerwy, wątek miłosny w tej powieści, jak dla mnie, nie był potrzebny, więc przymknięcie na niego oka, pozwalało na prawdziwe cieszenie się z lektury.

Zaczęłam o osobliwościach, a przeszłam do wad, poza wyżej wspomnianą nie widzę ich wiele, jak na powieść dla młodzieży, jest ona wręcz niesamowita, do tego sądzę, że czytelników młodszych może nawet lekko przerażać, dla mnie była po prostu klimatyczna, naprawdę cudownie klimatyczna.

"Po prostu wierzę, że ważnymi sprawami w życiu nie rządzi przypadek. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Ty też zjawiłeś się tu nie bez przyczyny, na pewno nie po to, żeby przegrać i umrzeć."
Tym razem nie odkrywamy już tak wiele sekretów, przyzwyczajamy się do niezwykłości, stąd pies z fajką i jeszcze gadający, czy dziewczynka z dziurą w brzuchu, nie robią aż tak wielkiego wrażenia. Choć może źle to ujęłam, robią, jednak tu wydaje się to tak naturalne, tak pasujące, że nie można by tego wyrzucić. Tak samo wszystkie dzieciaki, one tworzą tę historię i każdy z nich dokłada coś od siebie dla tej opowieści. Nie można im nie kibicować, mało tego chce się, by wszyscy wyszli cało z opresji i wykonali swoją misję.

Zakończenie powieści było dość przejmujące. Nastąpił nagły zwrot akcji, który namieszał w historii i otworzył furtkę do trzeciego tomu.  Byłam całkowicie zaskoczona, kto pojawił się w ostatnich scenach, to mnie naprawdę zaskoczyło... Sądzę, że to również wpłynęło na mój niezwykle pozytywny odbiór tej części.

Miasto cieni to świetna kontynuacja. Po raz kolejny autor w niesamowity sposób kreuje swoją historię za pomocą klimatycznych zdjęć i doskonale dobranych do nich słów. Bez fotografii ta książka wiele by traciła. Nie mogę się doczekać lektury kolejnego tomu.
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Za możliwość lektury powieści dziękuję wydawnictwu Media Rodzina!

Autor: Ramson Riggs
Tom: II
Wydawnictwo: Media Rodzina
Stron:  442
Cena: 35 zł 

Data przeczytania: 2016-09-20
Skąd: własna biblioteczka



Osobliwy dom Pani Peregrine  ---   Miasto cieni   ---   Biblioteka dusz

Komentarze

  1. Może kiedyś skuszę się na tę serię. Fotografie na pewno świetnie dopełniają całości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intryguje mnie twórczość Riggsa, a Ty jeszcze to spotęgowałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa pozycja, ja własnie zamówiłam sobie pokaźną paczkę z antykwariatu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nadal nie mogę się przekonać do lektury pierwszego tomu, ale może czas to zmienić? ;)
    P.S.: Polecam "K2", ale w pierwszej kolejności "Healer" - będę o nim wkrótce pisać na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam fotografie z książek Riggsa. Dodają autentyczności całej historii - przynajmniej w moim odczuciu. Nie mogę doczekać się aż przeczytam ostatnią część! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną pierwszy tom - już sobie ściągnęłam na czytnik. Chyba przyda mi się porządna dawka niezwykłości :) Kiedy już jedynka będzie za mną, wezmę się najprawdopodobniej za "Miasto cieni" :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński