wtorek, 16 sierpnia 2016

Błąd

O pewnym błędzie i jego konsekwencjach

Każdy z nas popełnia błędy, to oczywiste. Nikt nie jest nieomylny i wszechwiedzący. W życiu napotykamy na sytuacje, które nas przerastają, z którymi nie wiemy jak sobie poradzić, jak do nich podejść, wtedy próbujemy jakoś sobie z nimi poradzić, co niejednokrotnie nie wychodzi tak jakbyśmy chcieli, stąd błędy. Nasze życie jest nimi usłane. Błędy często doprowadzają do nieprzewidzianych konsekwencji, niestety nierzadko nieprzyjemnych i to nie tylko dla nas. 

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego w moim wstępie tak wiele skupiam się na błędach. Wszystko, co wyżej napisałam jest przecież prawdą, ale dlaczego o tym piszę właśnie teraz? Otóż w poniedziałek przeczytałam drugi tom cyklu Off-campus Elle Kennedy, a nosi on tytuł właśnie Błąd. Od tego wszystko się więc zaczęło. Pewnie zauważyliście, że tyle wspominałam o Układzie, w którym się zakochałam, ale niestety wciąż nie ma jego recenzji, nie martwcie się, będzie. Najpierw jednak musiałam Wam napisać o tym tomie, ze względów recenzenckich... Nie będę już przedłużać, poniżej o czym jest ten tom.

Logan ma na uczelni status gwiazdy, dziewczyny lgną do niego, jednak jedyna, która go interesuje, jest zajęta, a co najgorsze to dziewczyna jego najlepszego kumpla. By o tym nie myśleć umawia się z dziewczynami na jedną noc. Kiedy poznaje Grace miał jednak inny plan, chciał napić się z kumplem, jednak zapomniał telefonu i wpadł do pokoju nieznajomej dziewczyny. Zaczęli oglądać film, a potem się całować i robić coś więcej. Nie wziął jej numeru, jednak wciąż o niej myślał. Kolejne spotkani było nieuniknione. 

"- Co robisz? - pytam szeptem.- Patrzyłaś na mnie tak, jakbyś chciała, bym cię pocałował. - Powieki opadają na jego niebieskie oczy. - I pomyślałem sobie, że właśnie to zrobię."

Od razu muszę napisać, że tom drugi był słabszy od pierwszego, może nie diametralnie, ale nie wciągnął mnie tak jak poprzedni, a bohaterowie nie wywoływali aż tak dużych palpitacji serca. Wciąż jednak historia porywała, czytało ją się szybko z dużą ciekawością, choć byłaby ona jeszcze większa, gdyby nie opis wydawnictwa, który zdradza ponad połowę powieści. 

Styl Elle Kennedy mimo to jest niewiarygodny. Ta kobieta ma w sowim piórze coś, co jest wprost niezwykłe. Dialogi są nienaciągane, myśli bohaterów nie wydają się zbyt napuszone, a naprawdę adekwatne do sytuacji. Naprawdę z łatwością można wczuć się w historię i nie chcieć przerywać czytania, wiem z doświadczenia.

Tym razem bohaterami głównymi jest najlepszy przyjaciel Garreta, Logan, który nie wywołał u mnie obsesji na swoim punkcie, mimo wszystko bardzo go polubiłam i kibicowałam mu. Grace natomiast kompletnie nie umywa się do Hannah, jest cichsza, nie tak zabawna, mimo to była na tyle ciekawa i co ważne, nie miała jakichś wielkich bagaży psychicznych, więc wyróżniała się na tle bohaterek NA. 

"- Tak, lubiłam cię.- Więc skupmy się na tym - mówię szorstko. - Na dobrych momentach. Schrzaniłem, ale obiecuję, że ci to wynagrodzę. Nie chcę nikogo innego. Chcę tylko jeszcze jednej szansy."

Tym razem autorka również podzieliła narrację na dwójkę głównych bohaterów, choć to Logan w niej przewodził i więcej wydarzeń było ukazanych z jego perspektywy, dzięki czemu mogliśmy więcej czasu spędzić ze znanymi nam bohaterami, zwłaszcza z hokeistami. Miło było po raz kolejny czytać o dobrze mi znanych bohaterach. 

W całej powieści przebieg zdarzeń podobał mi się i to nawet bardzo, jednak do pewnego momentu. Przeskok czasowy był dziwnym zabiegiem, który zdecydowanie spowolnił akcję i jak dla mnie nie był potrzebny. Brakowało mi też większej iskry między bohaterami, było gorąco, było słodko, ale nie aż tak jak przy parze z Układu. Autorka pierwszym tomem postawiła sobie naprawdę wysoko poprzeczkę. 

Przeczytanie powieści Błąd w żadnym razie nie było błędem. To była przyjemna, wciągająca i dostarczająca sporej dawki emocji lektura. Tom pierwszy jak dla mnie był jeszcze lepszy, ale mimo to z niecierpliwością czekam na kolejny. (No bo Dean...)
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Za możliwość lektury powieści dziękuję księgarni Tania Książka.


Tu kupisz: klik!
Autor: Elle Kennedy
Tom: II
Wydawnictwo: Zysk i Ska
Ilość stron: 376
Cena: 34,90zł
Data przeczytania: 2016-08-15
Skąd: własna biblioteczka

13 komentarzy:

  1. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że ten tom jest odrobinkę słabszy, ale nadal jest to według mnie doskonały przykład genialnego NA.
    Tez czekam na trzeci tom, bo słyszałam, że jest najlepszy ze wszystkich, a w to wręcz nie da się uwierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałabym ;)
    nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba nie będę jej czytać, ale Paulina może się skusi na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie nie ciągnie mnie do tej książki, ale może kiedyś się na nią skuszę. NA to wciąż gatunek, po który bardzo chętnie sięgam i nie wiem, czy w najbliższym czasie się to zmieni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, że przeskok czasowy to taki zabieg, który nie zawsze jest w historii potrzebny, a autorzy i tak na siłę go stosują - choć tworzy on dodatkowe napięcie, to często wiele rzeczy trzeba potem "budować" w powieści od nowa :) Skoro to druga część... to pewnie powinnam poszukać pierwszej? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach dopiero czytać tą serię, ale jeszcze nie wiem kiedy za to się wezmę, bo za dużo książek mam do przeczytania w najbliższym czasie. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam oba tomy u siebie i już zabieram się za pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem właśnie na 150 stronie. Układ był niesamowity i autorka rzeczywiście wysoko postawiła sobie poprzeczkę. I zgodzę się z Tobą - Błąd jest po prostu mniej emocjonujący. Wszystko jest ok, ale nie ma tej iskry, tego czegoś co sprawia, że Układ był świetny. Niemniej jednak miło się to czyta i dalej jestem zakochana w stylu autorki. I pewnie przeczytam jej wszystkie książki wydane w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie książka bardzo rozbawiła! Bawiłam sie przy niej genialnie!! :D I naprawdę czekam już na trzecią część, którą NA PEWNO przeczytam! Takie lekkie czytadło, ale gdzieś tam porusza też takie życiowe problemy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze o tej serii nie słyszałam, ale pewnie prędzej czy później dotrę do niej i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam ani pierwszego, ani drugiego tomu, choć oczywiście bardzo mnie kusi - wiele dobrego słyszałam już o tej autorce :) W sumie często się zdarza, że kontynuacja nie jest tak dobra, jak część pierwsza, ale skoro i tak czytało się dobrze, to chyba efekt końcowy wypada całkiem nieźle. Muszę nadrobić oba tytuły :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja odnoszę wrażenie, że to kolejna książka z gatunku new adult, praktycznie taka sama jak inne i jakich będzie jeszcze wiele. Mam ostatnio problem i nie umiem pozbyć się wrażenia, że one wszystkie są takie same. Chyba muszę sobie zrobić przerwę od young i new adult.

    Pozdrawiam cieplutko, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna powieść. Wspominam ją bardzo pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.