Porwana pieśniarka

Baśniowa opowieść

Jej głos był jej największym atutem. Od najmłodszych lat była szkolona, by śpiewem porywać tłumy. Mimo że pochodziła ze wsi, dostała stosowne wykształcenie. Nie pasowała do własnego środowiska, mimo że miała w nim przyjaciół. Nie czuła też, że będzie pasować do środowiska jej matki, która wybrała muzykę zamiast własnej rodziny. W wieku 17 lat miała wyjechać do miasta, do matki i tam występować na scenie. Wszystko jednak się zmienia w drodze do miasta, zostaje porwana. Trafia do legendarnego, zakopanego pod górą miasta trolli, z którego nie ma dla niej ratunku... 

Tytułową Porwaną pieśniarką okrzyknięto Cecile de Troyes, główną bohaterkę i jedną z dwóch narratorów powieści Danielle L. Jensen. Jest to młoda autorka, która dla pisania po studiach finansowych, jeszcze raz wróciła na uczelnię z literaturą angielską. Dzięki temu, my czytelnicy, możemy czytać jej powieści, a przynajmniej na razie trylogię Klątwa, którą rozpoczyna właśnie Porwana pieśniarka


"Piękno można stworzyć, a wiedzę zdobyć, ale talentu nie da się ani kupić, ani nauczyć."

Mimo iż książka jest debiutem literackim, nie jest to wyczuwalne. Powieść jest napisana wyśmienicie. Lekko, zabawnie, z nutką magii i typowej dla legend i baśni fantastyki. Czytając ją nie mogłam nie mieć skojarzeń właśnie z tymi gatunkami literackimi. Mimo to powieść jest współczesna. Cecila, nasza główna bohaterka, jest postacią, która czuje, która myśli jak nastolatka, jednak nastolatka, która zna życie, która mogłaby się tak zachować w danej sytuacji, więc nie można jej nie polubić. Popełnia błędy, wybiera złe decyzje, często się wścieka, a wszystko przez jej trudną sytuację, uwięzienie i serce, które całkowicie jej nie słucha. 

Mimo iż główna postać Cecile w powieści prowadzi większość narracji, to mamy również rozdziały w innej perspektywy. Prowadzi je Tristan, książę trolli, przyszły ich władca, dla którego to właśnie postać tytułowa została porwana. Początkowo wydaję się on typem człowieka, który jest typowym arogantem, człowiekiem, który ma własny plan i jest przebiegły niczym kot. Taki typ, za którym szaleją nastolatki. Dowodził tego również swoim ciętym językiem, w dalszej części powieści pokazywał jednak swoją drugą twarz. 

"– Jakie to błyskotliwe. A skoro już mowa o błyskotliwości, zamierzałaś uciec? – Przyjrzał się mojemu ubraniu. – W szlafroku i na bosaka? Powiedz mi, czy jeśli włożę piżamę i ranne pantofle, będę mógł do ciebie dołączyć, czy to samotna wyprawa?"

Jeśli miałabym wspomnieć o innych bohaterach muszę powiedzieć, że ich kreacja była naprawdę dobra. Czytając o nich, poznając ich poprzez dialogi doskonale mogłam ich sobie wyobrazić. Poznajemy ludzi z wielu środowisk, bohaterów otaczają nie tylko najwyżej postawieni, mieszkający na dworze, ale także mieszańcy, pracownicy kopalń, czy służący. Mozaika sytuacji społecznej ukazuje jak żyje się w mieście pod górą, jaka panuje tu hierarchia. Sądzę, że warto dodać, że wielu bohaterów ma dopowiedzianą swoją historię, przez nasz obraz o nich się poszerza. 

Większość postaci powieści to trolle, istoty humanoidalne, niecałkowicie ludzkie, obdarzone magią, niekiedy idealne, niekiedy stworzone jakby z miliona kawałków, które nie zawsze do siebie pasują, czasem pokraczne dla ludzkiego oka, niewiadomego pochodzenia. Powoli odkrywana była jednak nam ostatnia z tajemnic, w powieści mogliśmy też wiele dowiedzieć, o ich mocy, sile, słabościach. Jensen, jak wielu autorów przed nią, sięgnęła po pomysł znanego angielskiego twórcy, przez co jej historia jest jeszcze bardziej baśniowa. 

"Czyny są ważniejsze niż słowa."

Od dawna nie czytałam tak dobrej, zabawnej, a przede wszystkim baśniowej powieści. Porwana pieśniarka to opowieść, która snuje się niczym legenda, w której nie można nie wyczuć nutki magii, tajemnicy. Danielle L. Jensen doprawiła ją lekkim tchnieniem współczesności, mimo iż akcja ma miejsce w czasach podobnych do średniowiecza. Bohaterowie mają cechy postaci wieków średnich, jednak równocześnie są całkowicie współcześni. Odrobina humoru, romantyzmu i niespodzianek sprawia, że obok książki trudno przejść obojętnie. Niesamowicie się cieszę, że premiera drugiego tomu już za kilka dni. 
Ocena: bardzo dobra+ [5+/6]

Za możliwość lektury powieści dziękuję księgarni Tania Książka.


Tu kupisz: klik!
Autor: Danielle L. Jehsen
Tom: I
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 432
Cena: 36,90zł
Data przeczytania: 2016-07-13
Skąd: własna biblioteczka

Cykl Klątwa:
Porwana pieśniarka  --- Ukryta Łowczyni  ---  Warior Witch

Komentarze

  1. Jestem ogromnie ciekawa tej historii. Sama niebawem zabieram się do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam. Niedługo mam zamiar ją kupić, więc przekonam się, czy mnie również się spodoba <3 /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie się skuszę, skoro tak zachęcasz. Dobrze, że drugi tom już za kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i absolutnie uwielbiam, choć z początku nie mogłam się w tę ksiązkę w ogóle wbić. Już nie mogę się doczekać drugiej części, a to tylko kilka dni do premiery.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Baśniowa powieść to coś dla mnie. Zwłaszcza, że książka jest lubiana przez czytelników. Takie książki pobudzają wyobraźnię w wyjątkowy sposób.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczęłam czytać tę powieść, ale niestety jej początek tak mnie denerwował, że ją porzuciłam xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiesz jak bardzo mnie zachęciłaś do tej książki :) oj dziewczyno i jak ja teraz zasnę? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Motyw trolli mnie niesamowicie intryguje. Już od dawna tę książkę mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tym bardziej się cieszę, że mam już tom pierwszy, a drugi zamówiony ;)
    Muszę przyśpieszyć lekturę :D Cieszę się, że Ci się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna książka - bardzo polubiłam postać Tristana :D Poza tym powieść zakończyła się w interesującym momencie i jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów :) Już wkrótce pojawi się drugi tom juhu :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy to moje klimaty, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński