wtorek, 26 kwietnia 2016

Lekki spamik - po raz pierwszy ;)



Cześć,
jako że nie mam sił, bo dziś jestem lekko nerwowa i zawiedziona sobą, postanowiłam sama się rozweselić, przy też Was, jeśli się uda. Ten post, jak sam tytuł wskazuje, będzie pierwszym rozpoczynającym cykl, który będzie podchodził do całkowicie luźnych tematów, około-książkowych, -filmowych, -serialowych, -dramowych, itp... Będzie o wszystkim i o niczym, całkowicie dla rozluźnienia :D


Chciałabym Was pospamować GoT, bo wróciło, ale na razie się powstrzymam, gdyż za wcześnie na to. Czy Jon Snow... Nie, nic nie piszę! ;) No może poza tym, że taki ród byłby ciekawy:

Tęskni mi się za doktorkiem, chyba w wakacje obejrzę sobie cały serial :D


A propos doktora...
Widzieliście plakat Doctora Strange'a? 
Cudo! <3 
Trailer: klik!


A to wyhaczone z FP Sherlocka:
W przypadku tej niekonsekwencji jestem zachwycona ;)


A to mój drugi ulubieniec.
Wyłapane dzisiaj:
Jak można być tak przystojnym, Tom jak?

Widzieliście High-Rise? Opłaca się iść? 
Nie piszcie o tym przystojniaku, ale o fabule... :P


Wiecie, że z wieżowców można też czytać listy?
Najlepiej takie od serca:
Deadpool to potrafi oczarować! <3


Czytając takie wyznania można się tylko uśmiechnąć:
Sądziliście, że obejdzie się bez Shadowhunters?
Nie ma mowy!
Łapcie super crack Maleca: klik!


Nie odchodząc od tematu przystojniaków. 
F4 wita:
Już wiecie, dlaczego oglądam dramy?


Nie, to żart oczywiście, ale mimo to chciałam Wam kogoś przedstawić:
Oto Seo Kang Yoon - moja pierwsza dramowa miłość:


Ten Pan niedawno dołączył do grona moich dramowych miłości,
możecie go zobaczyć na zdjęciu F4,
oto Min Ho Lee:


Od miłości do nienawiści jeden krok,
jak będzie wyglądać Civil War?
Już niedługo 6 maja! Już niedługo 6 maja! <3
#TeamCap


Żeby nie było, że tylko filmy i seriale... 
Death Note zawsze ze mną :D
Czekacie na wersję filmową? 


Jak powiążę dwa ostatnie obrazki?
Nie sądzicie, że L ma podobną fryzurę? 
Po maturze obcinam włosy,
oby zmiana była równie korzystna! :D


Z tą myślą Was zostawię. ;)
Chcecie więcej takiego spamu? :D
Patrycja.

17 komentarzy:

  1. Nie wierzę w przesąd z nieścinaniem włosów. Cykl na pewno oryginalny! Powodzenia na maturze.

    OdpowiedzUsuń
  2. O Grze o Tron słyszałam tyle że najnowszy odcinek pobił głupotą cały poprzedni sezon który najlepszy nie był z resztą XD Nawet nie próbuję oglądać, nie ma po co, szczególnie, że znów musiałabym się w te wszystkie rody wkręcać.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie takie luźniejsze posty, chociaż sama na takie nie mam pomysłów :) Żadnego z wyżej wymienionych seriali nie oglądałam i szczerz mówiąc połowy nie znam ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. House House to bym chciała w GoT zobaczyć :D Jak mam nie rozumieć miłości zaczerpniętych z dramy? Nie dość, że rozumiem to i wspieram :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gra o Tron wróciła i chyba z tego cieszę się najbardziej! Pierwszy odcinek był jak najbardziej dobry. Ja też się zastanawiam jak można być tak przystojnym jak Tom. Właściwie już od dłuższego czasu zadaję sobie to pytanie. Czemu ja nie mogę spotkać takiego faceta? Tacy to tylko w filmach i książkach niestety. Malec, Malec, Malec! Czy ja już pisałam gdzieś może MALEC?! Kocham ich tak bardzo, że aż nie mogę. W książce jak i w serialu (w filmie akurat nie za bardzo, bo aktor grający Alec'a mi nie nie pasował). W sumie oglądam ten serial w większości dla nich. Chociaż muszę przyznać, że bardzo mnie wciągnął mimo początkowej niechęci. Też jestem #TeamCap! Już nie mogę się doczekać aż pojadę na tej film. Wybieram się dzień po premierze! Szkoda tylko, że Czarna Wdowa nie jest w #TeamCap, ale jakoś to przeżyję. Ja włosy obcięłam przed maturą i mam nadzieję, że to mi nie przeszkodzi w jej zdaniu :) Jak najbardziej spodobał mi się taki luźny post i liczę na więcej :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    swiat-pelen-liter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się tamten plakat! :D
    A ten kolega na samym dole po wizycie u fryzjera nie wiem dlaczego, ale przypomina mi na pierwszy rzut oka Rona Wesleya ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lekki spam nie zaszkodzi ;) Ja sama tęsknię za serialami, których oglądać jeszcze nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny cykl, chętnie będę go śledzić. A w ścinanie włosów przed matura (a raczej nie ścinanie) też nie wierzę, ja przed maturą wygoliłam sobie cały tył, a matura zdana... więc obalam mit :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O, tak, dom z Housem i "Everybody lies" <3 Też tęsknię za doktorem, ech. Ale szkoda mi czasu na powrót do niego, bo przecież tyle seriali przede mną! M.in. Sherlock, na razie jestem w drugim sezonie i ciągle brak mi czasu na nadrabianie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem takie posty dla rozluźnienia bardzo się przydają ;-) Też nie obcinałam włosów przed maturą i chyba mogę podejrzewać, że zadziałało ;-)
    Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mogłabym praktycznie identyczny post zamieścić u siebie, bo podpisuję się obiema łapkami pod tym co Ty napisałaś.
    A High-Rise nie widziałam, ale czytałam książkę na podstawie, której film powstał, jeśli byłabyś ciekawa: http://mira-bell.blogspot.com/2015/10/fascynujace-i-niepokojace-wiezowiec.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam "Grę o tron" i nie mogę doczekać się, kiedy obejrzę pierwszy odcinek najnowszego sezonu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Doktor Strange będzie niesamowity, już po samym zwiastunie muszę to przyznać ^^ (a wiesz, że gdyby nie Ty, to w ogóle nie wiedziałabym o nim? o.O). Do Lee Min Ho mam nie lada sentyment, była to moja pierwsza koreańska miłość, teraz został wyparty przez gromadę innych aktorów ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny jest ten plakat Doctora Strange'a. I ten Sherlock pod spodem też. xD Ciekawy pomysł z tym spamem obrazkowym. ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Też tęskni mi się za ironią Housa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, ta drama! Ale wiesz, ile się naczekałam na przemianę!!! Nigdy mi się odcinki tak nie dłużyły XD

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany, a wiesz, że ja dosłownie wczoraj rozmawiałam z bratem i powiedziałam mu, że chcę oglądnąć jeszcze raz wszystkie sezony Housa? Zdecydowanie muszę to zrobić. :)
    Zdecydowanie pasowałoby w końcu obejrzeć "Deadpoola", żeby wiedzieć o co chodzi z tymi wszystkimi internetowymi memami... :D
    Nie oglądam dram, ale jaki uroczy jest ten rudzielec! Kojarzy mi się z takim gościem z jednego z azjatyckich zespołów, które kiedyś mi podsuwała koleżanka. Też był tak przystojny. :D
    Och i chciałabym by szybciej stworzono Death Note, bo choć o historii mam jakieś tam (mgliste) pojęcie, to nie łapię aluzji w książkach/serialach i memach. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.