Chwila dla widza: serial "The Flash" (sezon I)



Szybki jak błyskawica

Zaserwowałam Wam niedawno cykl recenzji serialu Arrow, który zaczęłam oglądać w zeszłym roku i wciąż to robię. Uniwersum DC wciąż się rozrasta i równolegle z trzecim sezonem Arrow mogłam oglądać nowy serial, z zupełnie nowym bohaterem i nowym pomysłem na fabułę. Tym serialem jest The Flash.

Opowiada on o najszybszym człowieku świata, czyli Barrym Allenie, którego widzowie Arrow mogli poznać z jednym z pierwszych odcinków drugiego sezonu. Barry nie od zawsze posiadał nadludzką szybkość, wcześniej po prostu był policyjnym ekspertem i wszędzie się spóźniał. Prędkość, jaką może osiągać teraz, została mu dana przez wybuch akceleratora, który jednak wpłynął nie tylko niego.
Wraz z ekipą ze Star Labs Barry walczy z Metaludźmi, którym wybuch dodał niezwykłych umiejętności. Jego osobistym celem jest zaś znalezienie mordercy matki, o co posądzony jest niesłusznie jego ojciec. Chłopak wie, że to nie on jest winny, doskonale pamięta tę noc...



Od kiedy tylko dowiedziałam się o Flashu wiedziałam, że chcę ten serial obejrzeć. Zachęcające opinie, ciekawa tematyka, a do tego superbohaterowie i cała masa przeciwników obdarzonych niezwykłymi mocami, niczym z filmów X-men. Długo jednak musiałam z tym zwlekać, bo postanowiłam oglądać seriale chronologiczne, co znaczy że najpierw obejrzałam 2 sezony Arrow, a dopiero dołączyłam tę produkcję. Moją opinię o Strzale doskonale znacie, gdyż opisywałam już trzy sezony i moje wrażenia z nimi związane, wiecie więc, że czekanie na ten serial wcale nie było aż tak męczące.

The Flash to jednak całkowicie inny serial niż Arrow. Pierwsze, co rzuca się w oczy to wszechobecne światło. Bohaterowie walczą w świetle dnia, a ludzie nie uważają ich za samowładnych sędziów, a prawdziwych bohaterów. Flash jest uznawany za herosa, a dzięki temu, że pracuje w policji, a także że jego ojczymem jest policjant, wciąż ma on dostęp do potrzebnych mu informacji i dziwnych spraw.


Drużyna Flasha jest też zdecydowanie bardziej jasna, ciepła. Wciąż rozsiewa wokół siebie pozytywną energię i humor, a do tego znają się dłużej, a przynajmniej część z nich. Promyczkiem całej serii jest niebywale zabawny Cisco, którzy nie tylko wymyśla nazwy dla Metaludzi, a także wciąż zasypuje bohaterów ciekawymi anegdotkami i żarcikami. Do ekipy należy również Caitlin Snow - lekarka, a także doktor Wells, autorytet Barry'ego i pomysłodawca akceleratora.

Serial szybko po premierze zdobył niemałą popularność, zastanawiam się czasem, czy nie większą niż Arrow. Ten serial mogą z przyjemnością oglądać nie tylko fani komiksów, czy fani Arrow, sądzę, że jest on idealny również dla nastolatków, lekki, przyjemny, pełen akcji. Zdaje mi się on bardziej ugrzeczniony, cieplejszy.

Mimo to również w tym serialu zdarzają się momenty, które mrożą krew w żyłach. Spiski i tajemnice są tu na porządku dziennym. Wiemy, że ktoś stoi za śmiercią matki Barry'ego, ale nie wiemy, kto dokładnie. Wiemy, że ktoś wciąż coś knuje, ale tak naprawdę nie wiemy. Pytania bez odpowiedzi się mnożą, a to tylko jeszcze bardziej zachęca do dalszego oglądania odcinków.


Wciąż porównuję oba twory, gdyż seriale DC tworzą razem zgrany duet, dzięki Flashowi odrobinę słabszy trzeci sezon Arrowa oglądałam odcinek za odcinkiem. Seriale się napędzają i bohaterowie często przyjeżdżają do siebie w odwiedziny. Początkowo dużo więcej takich odcinków miało miejsce we Flashu. Nie można również zapomnieć o crossoverach, czyli dwugodzinnych odcinkach łączonych, one dopiero napędzają akcję.

Kolejnym pozytywem produkcji jest wykorzystanie motywu zmiany czasu i łączących się z tym konsekwencji. Wciąż nie mogłam się nadziwić jak skrzętne intrygi wymyślali twórcy, jak łączyli wątki, by stworzyć zwartą historię. Kilka odcinków, w których Barry musiał zmienić przebieg wydarzeń, były tymi najciekawszymi i niosącymi najwięcej komplikacji.

Czym byłby serial o superbohaterze, gdyby nie miał on swojej ukochanej? Mamy tutaj kilka pretendentek do tego grona, jednak tylko jedna wciąż zajmuje serce herosa. Mowa tu oczywiście o jego przyszywanej siostrze, która jak się pewnie domyślacie, w ogóle nie wie, co Barry do niej czuję, choć wszyscy wokół tak. Związek ten był mi kompletnie nie na rękę, kompletnie ich razem nie widziałam, a jak to się potem rozwiązało dowiecie się oglądając. Był też krótki epizod z Filicity, było uroczo i słodko i gdybym nie łączyła jej z Olivierem to za właśnie ten związek trzymałabym najbardziej kciuki. Do tego jest jeszcze jedna teoretyczna para fanów, ale ja jej również nie widzę, więc nawet nie będę wymieniać. Ogółem mogę powiedzieć, że niestety moja dusza romantyczki nie była zaspokojona. W tym sezonie Barry największą uwagę pokładać w rozwikłaniu sprawy zabójcy matki, a także w łapaniu Metaludzi...


To co tutaj opisuję to tylko ułamek wątków, które poruszane były w odcinkach serialu. Większość z nich to udzielne historie, w których Barry musi się zmierzyć z jakimś przeciwnikiem, ale wszystkie mają wspólne watki, które w każdym odcinku są rozwijane. Podoba mi się, że serial nie skupia się jedynie na głównym bohaterze, ale na całym jego otoczeniu. Dzięki temu poznajemy przeszłość postaci z drużyny, a także przyjaciół Flasha. Sprawia to, że historia nabiera głębi i bardziej zżywamy się z bohaterami.

Co mogę więcej pisać, warto zobaczyć ten serial, bo to świetna rozrywka, nie tylko dla fanów superbohaterów i komiksów. Barry to chłopak, którego nie da się nie lubić, a większość bohaterów również wzbudza pozytywne uczucia. Serial wciąga, wciąż mamy masę akcji i tajemnic, które aż proszą o rozwiązanie. Każdy odcinek to coś nowego, każdy, uwierzcie każdy, może czymś zaskoczyć. Polecam.
Ocena: bardzo dobra [5/6]


Twórcy: David Nutter
Sezon: I

Produkcja: USA
Czas trwania odcinka:  42 min 
Ilość odcinków: 23
Data obejrzenia: 2015-12
Bohaterowie:
Grant Gustin Barry Allen / Flash
Rick Cosnett Eddie Thawne
Tom Cavanagh Dr Harrison Wells
Jesse L. Martin Detektyw Joe West
Danielle Panabaker Caitlin Snow
Candice Patton Iris West
Carlos Valdes Cisco Ramon

Komentarze

  1. Uwielbiam ten serial i również ogromnie podoba mi się to, że cała fabuła nie skupia się na Barry'm, czy zabójcy jego matki, ale możemy dowiedzieć się też wiele rzeczy o innych bohaterach. Iris to jedna z najbardziej irytujących bohaterek serialowych ever, ugh. W 2 sezonie jest więcej romantycznych momentów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiam na nowe osoby, które też ten serial oglądają. ;) Zgadzam się, fabuła ma wiele wątków. O Irys teraz nie pisałam, bo przez większość sezonu i mnie irytowała, a zauroczenie Flasha nią, było dla mnie kompletnie niejasne, ale cóż miłość jest ślepa... :P Wiem, wiem, oglądam te seriale na bieżąco. Rozkręca się Barry, nie ma co ;D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Kiedy tylko zobaczyłam Barry'ego w którymś z odcinków Arrowa, gdzie wystąpił epizodycznie, jeszcze przed serialem od razu się w nim zakochałam <3 Wyobraź więc sobie moją radość, gdy odkryłam, że Barry'emu jest poświęcony serial <3 Uwielbiam Flasha, chyba nawet bardziej niż Arrowa. Drużyna Flasha, tak jak wspomniałaś jest "jaśniejsza", zabawna, taka kochana rodzinka, uwielbiam Cisco i detektywa West, Iris, noo, też :D Początkowo obawiałam się tych nadnaturalnych mocy, ale zupełnie niepotrzebnie, bo dzięki temu serial jest porywający i ciekawy.
    Nie wiem, czy jesteś z Flashem na bieżąco? W 2 sezonie dopiero się dzieje! Nowe postaci, cudowny Barry, cross-overy z Arrowem.. no cudo! Ale ja mogłabym się tak nad Flashem rozwodzić i rozwodzić.. Najgorsze teraz jest czekanie na kolejny odcinek.. To takie plus bycia w tyle - nie musisz czekać na odcinek, w każdej chwili możesz obejrzeć kolejny :D
    Pozdrawiam!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie odczucia, co do Barry'ego w Arrow, ale ja wiedziałam, kim on jest i że ma serial, więc moje emocje był inne. Od razu chciałam oglądać Flasha, a przecież musiałam tyle odicnków czekać. Barry pojawił się chyba w 8, a przeciez każdy sezon ma ich aż 23 :)
      Jestem, jestem, Flasha uwielbiam, Arrowa też, gdyby Sherry tu była, pewnie śmiałaby się, bo ostatnio bardzo wciągnęłam się w DC, a przecież jestem fanką Marvela :D Też nie lubię czekania na kolejne odcinki... Najgorszy koszmar serialomaniaka. :P

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ja właśnie jestem w trakcie kończenie "Skazanych" i wczoraj pisałam do Lady Spark, że nie wiem co teraz zacznę oglądać... no cóż, chyba już wiem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zachęciłam. Flash jest warty poznania, ale pamiętaj, że łączy się z Arrow, więc może oba seriale warto poznać. Z tym że Flash dopiero po II sezonie Arrow. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Myślę, że serial bardziej dla mojej córki niż dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem w ten serial wciągnie się każdy, zabawny, lekki... :D Polecam!

      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Póki co brnę przez serial Bones (2 sezon, 5 odcinek), który mnie absolutnie wciągnął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brniesz, nie podoba Ci się? :( Już się bałam! Swego czasu codziennie po dwa odcinki oglądałam i chciałam zostać patologiem...

      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Na razie oglądamy ,,Singielkę", a potem jeszcze chcę obejrzeć ,,Agentkę Carter" z Twojego polecenia, więc trochę mi zejdzie zanim ew. trafię na ten serial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miałam banana na twarzy, gdy się dowiedziałam, że obejrzysz Agentkę, obiecaj, że dodasz recenzję, proszę. :D

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jak obejrzę, to napiszę :)

      Usuń
  7. Jakos nie przepadam za serialami. Za bardzo wciagają, staram sie unikac;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda, ja oglądam je nałogowo... :P Czasem ciekawy odcinek wygrywa z książką, więc nie jest wtedy najlepiej!

      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. ''Flasha'' oglądałam jakiś czas temu, ale chyba przerwałam gdzieś po połowie sezonu. Nie żeby mi się nie podobał - po prostu mi zabrakło tego ''wciągnięcia'', z resztą rzadko który serial oglądam w całości. Ale faktycznie ''Arrow'' ma mroczniejszy klimat niż ''The Flash'', chociaż na początku tego nie zauważyłam, to teraz jak zwracasz na to uwagę, muszę to przyznać. Co do wątku miłosnego - jego nie mogłam kompletnie strawić. Nie i jeszcze raz nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwszą osobą, która woli Arrow, z osób, które pisały mi komentarze pod recenzjami. :) O mroczniejszym klimacie pisałam już też w Arrow, to niezwykle rzuciło mi się w oczy, kiedy je porównuję, super, że się ze mną zgadzasz. ;)
      A jak stoisz z Arrow? :) Który sezon?

      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Szalejesz ostatnio z tymi recenzjami seriali. ;D
    Do tej pory nie wyczekiwałam jakoś szczególnie "Flasha", ale teraz bardzo mnie zaciekawiłaś. Będę musiała szybko nadrobić drugi sezon "Arrowa", żeby móc zabrać się za ten serial. Czyli jak to jest z chronologią? Odcinki mają być na przemian? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich kilka gotowych, więc wrzucam. Zwykle staram się pisać je zaraz po obejrzeniu, bo potem większość emocji umyka. Teraz pozostało mi do dodania zaledwie 3... :P Ale oglądam nowe! :D I mam do zrecenzowania aż 4 anime, dla mnie to dużo :D
      Tak, oglądasz na przemian. Zaczynasz od The Flash, potem Arrow i tak na zmianę. Crossovery są w nich najlepsze, to dla nich trzeba zachować kolejność. :D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Oczywiście nie sposób nie słyszeć o Flashu, jeśli się siedzi w serialach tak jak ja od paru lat :) Nie jest to jednak produkcja dla mnie, nie przepadam za takimi klimatami. Jeśli chodzi o uniwersum DC, to jedynie Arrow mnie interesuje, reszta to po prostu nie moja bajka :D Choć na pewno Flash zasługuje na tyle pochlebnych opinii, widzę zresztą często, chociażby na twitterze, widzów zachwyconych tym serialem. Ja jednak zostanę przy swoich ulubieńcach, którzy i tak się mnożą z każdą serią premier :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Flashu jest głośno, ja teraz też rozniecam zainteresowanie mam nadzieję. ;) Druga osoba, która wybiera Arrow, muszę zrobić jakąś ankietę, aż jestem ciekawa, co wybierzcie, sama miałabym problem. ;)
      A co teraz oglądasz? Może mnie do czegoś zachęcisz, choć i tak powinnam zająć się maturą... Ale na przyszłość.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Oj bardzo, ale to chyba widać, po ilości postów z recenzjami seriali ;) Ostatnio na pewno więcej ich niż filmów. :D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Kusisz bardzo, a ja cierpię na ciągły brak czasu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, ale spróbuj, naprawdę warto. :D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Zapowiada się intrygująco i chociaż sporadycznie oglądam seriale to w przypadku powyższej produkcji chyba zrobię wyjątek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, czekam na jakieś wrażenia na blogu ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Nie oglądałam, ale zaciekawiłaś mnie tym serialem. Może zacznę oglądać. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie oglądałam, ale raczej bardzo rzadko sięgam po seriale :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seriale to moje drugie, a może trzecie życie ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Rzadko oglądam seriale więc niestety ale muszę odpuścić, chociaż ten wydaje się całkiem interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzooooo interesujący ;) Ogląda się przyjemnie i naprawdę są momenty, które wbijają w fotel. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Przeglądając zwiastuny Arrow i Flasha stwierdziłam, że ten drugi lepiej mi podpasuje. Właśnie dlatego że jest taki jasny i ciepły chyba :) Jednak ostatnio wciąż brakuje mi czasu na oglądanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewałam się tego po nowych widzach, ja już dawno zaczęłam z Arrow i teraz nie widzę możliwości poznawania jednego. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Słucham?! Odrobinę słabszy trzeci sezon Arrowa?! Nie wiem jak to jest, że niemal wszyscy, których znam, uważają trzeci sezon za słaby. Dla mnie był właśnie najlepszy - najbardziej emocjonalny. I uwielbiam go całym sercem! <3
    Ale ok, skupmy się na Flashu.
    Nie widzisz SNOWBARRY?! Na oko ODYNA! Jak można nie widzieć chemii pomiędzy tym dwojgiem? <3 Ja, przysięgam na Zeusa, zakochałam się w nich w pierwszym, cholernym odcinku, kiery rozmawiali ze sobą przy testowaniu nowych zdolności Barry'ego. Już wtedy moje serce radośnie podskoczyło i wiedziałam, tak jak wcześniej było z Felicity i Ollie'm - TO JEST MOJE OTP. I tak zostało, cóż mogę rzec ^^
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak odbieram ten sezon. ;) Mnie niestety nie zachwycił, był trochę chaotyczny. ;)
      Nie widzę i chyba się to nie zmieni, chyba, że pomiędzy jej wersją z Ziemi-2, ona jest groźniejsza i w ogóle wow ;D

      Pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński