O krok za daleko

Miłość, plaża i bogate dzieciaki

Blaire straciła wszystko, wypadek samochodowy odebrał jej siostrę, ojciec opuścił ją i matkę z poczucia winy, gdyż to on prowadził samochód, zaś matka zachorowała na raka i też odeszła. Teraz została całkowicie sama, bez dachu nad głową, który musiała sprzedać, by opłacić leczenie, bez rodziny, bez przyjaciół. Postanowiła prosić o pomoc ojca, który nie odzywał się do niej tyle lat. Nie miała wyboru.
W nowym mieszkaniu jej ojca, wcale go nie spotkała, wyjechał ze swoją nową żoną, a ona naprawdę nie miała się, gdzie podziać. Wybłagała pozostanie na kilka dni u Rusha, syna nowej żony jego matki. Na jak długo wystarczy jej takie rozwiązanie?

Do książek Abbi Glines miałam pewne obawy, wiele osób polecało, jednak bałam się rozczarowania, że nie dołączę do grona zachwyconych czytelników. Mimo tych rozmyślać sięgnęłam po pierwszy tom cyklu Rosemery beach, czyli "O krok za daleko".


Już od samego początku powieść do siebie przyciąga. Początek nie jest tym, czego można by się spodziewać po słodkiej okładce. Dziewczyna z ogromnymi problemami, bez dachu nad głową, ale ze spluwą w ręce. Już pierwsze strony powiedziały mi, że to nie będzie jedna z przeciętnych lektur. Do tego bohaterowie, główna bohaterka niezwykle oryginalna, jednocześnie zamknięta w sobie, wyizolowana, z drugiej zaś w pewnym stopniu niezwykle pewna siebie i świadoma, złożona. Wokół niej od razu pojawia się kilku facetów, jednak żaden z nich nie może konkurować z Rushem.

Od kiedy tylko główna bohaterka(i narratorka) go opisała wiedziałam, że to on będzie głównym obiektem jej westchnień. Nie było inaczej. Od pierwszych stron czuł było między nimi przyciąganie. Jednak nie pokochałam Rasha od razu, był playboyem, podrywaczem i w ogóle się nie angażował, do tego w jego początkowej postawie nie potrafiłam wyczuć nic poza wrogością. Zmieniał się jednak podczas dalszych faz powieści.

"Wielkie marzenia pozwalały uporać się z rzeczywistością."

Rosemery beach to jednak nie tylko ta dwójka bohaterów. Miasteczko dla bogaczy ma w sobie wiele ciekawych osobistości i z czego już się dowiedziałam, kilku z nich są poświęcone kolejne tomy serii. Mamy więc możliwość poznania dalszych losów tych bohaterów, kiedy ich historia dobiegnie końca(nie ten tom), a przy okazji pewnie będę miała wgląd właśnie na ich życie. Już nie mogę się doczekać dalszych problematycznych związków, gdyż kilka par mogłabym już obstawiać.

Powieść ta nie skupia się jednak tylko na związku pomiędzy główną parą. Najważniejsze w całej powieści są sekrety rodzinne, które teraz wychodzą na światło dziennie. Wszystkie kumulują się w ostatnich rozdziałach książki, by uderzyć w czytelnika, bohaterów z całą mocą i całkowicie go zniszczyć. Los postaci został pokrzyżowany, co spowodowało, że ich historia naprawdę porusza i sprawia, że nie można zrobić sobie długiej przerwy pomiędzy następującymi po sobie książkami.

Pierwszy tom serii to też sporo seksu. Bohaterowie nie oczekują od siebie platonicznego uczucia i dość szybko możemy doświadczyć, do czego doprowadza ich pożądanie. Scen takich było kilka, były naprawdę gorące, jednak wiedziałam, czego się spodziewać, po przeczytanych już wcześniej opiniach.

"Jeśli pozostanę sobą i nie zapomnę, kim jestem, wszystko będzie dobrze."

"O krok za daleko" przyniósł mi powieść może nie nowatorską, ale w pewien sposób oryginalną, która wymusiła na mnie czytanie bez żadnego zatrzymywania. Sprawiła, że od razu chciałam sięgać po więcej, czyli czytać kolejny tom. Właśnie teraz pisząc te słowa zaczęłam i już po pierwszych stronach wiem, że będzie równie dobrze.
Ocena: bardzo dobra+ [5+/6]


Autor:  Abbi Glines
Tom: I
Wydawnictwo: Pascal
Stron: 304
Cena: 34,90 zł
Data przeczytania:  2015-08-17
Skąd: własna biblioteczka

Komentarze

  1. At the moment jestem w trakcie czytania mojego pierwszego w życiu New Adult. Chodzi mi o "Utratę" Rachel Van Dyken, i mimo że jestem chłopakiem, to pokochałem ten klimat, to pióro i w ogóle New Adult, więc być może sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwsze dwa tomy tej serii i bardzo mi się podobały. Chciałabym przeczytać dalsze części, ale jakoś specjalnie się nie składa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Całą tą trylogię mam już za sobą i była bardzo poprawna - bardzo dobrze ją wspominam :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pożyczyłam tę książkę w bibliotece i czeka na swoją kolej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz trudniej znaleźć tak mocno wciągające powieści, dlatego z przyjemnością przeczytam "O krok za daleko". :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam dawno temu i bardzo mi się podobało. To jedna z pierwszych ksiażek New Adult, które czytałam i bardzo ją lubię (aż chyba sobie niedługo odświerzę tę pozycje). Jednak drugi tom był słabszy, a trzeci totalnie przesłodzony i niepotrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na to, że to kolejna dobra seria, z która należałoby się zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze mnie raziła ta okładka :) ale może mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki i na razie się na to nie zapowiada - za wiele innych powieści w kolejce. Sama możliwość czytania o losach wielu różnych bohaterów, których bliżej będzie można poznać w kolejnych tomach, bardzo mi się jednak podoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie do końca przekonałam się do New Adult, ale walczę :) nie wiem, czy kiedyś sięgnę po tę książkę, ale chciałabym :)
    ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tym razem seria raczej mnie nie zaciekawiła :), chociaż może po przeczytaniu pierwszego tomu zmieniłabym zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Meh, strasznie nie lubię tej autorki. Nie podoba mi się jak pisze, co pisze i ogólnie nic mi się nie podoba w jej tworach ><

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Abbi Glines. To jedna z moich ukochanych autorek, dlatego bardzo się cieszę, że i Tobie przypadła do gustu. Czytaj kolejne tomy, bo już w lutym pojawią się dwie nowe książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tej książce, ale Twoja recenzja niewiarygodnie mnie zaciekawila :) Bardzo lubię sekrety rodzinne, a głowna bohaterka wydaje sie ciekawą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie się cieszę, że się skusiłaś na Abbi i co więcej - że ci się spodobało! Trzymałam kciuki, żeby tak się stało, ale hej! Abbi umie się obronić. Ona naprawdę pięknie pisze o uczuciach. :)
    W każdym razie, żywię nadzieję, że kolejne książki (których jeszcze nie przeczytałaś) będą cię w sobie rozkochiwać jeszcze mocniej. <3
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński