piątek, 25 grudnia 2015

Plaga samobójców - book tour

Co jest gorsze?

Książka, którą dokładnie dziś skończyłam, pozostawiła mnie z milionem podobnych pytań. Co jest gorsze, co bym wybrała, czy to byłaby dobre rozwiązanie...? Wszystkie jednak skupiają się podjęciu decyzji, na wybraniu drogi przez bohaterów, czasem wyboistej, czasem tej na skróty...


SAMOBÓJSTWO.
Pozostawisz rodzinę? Utracisz przyjaciół? Zostawisz po sobie pustkę?

UKRYWANIE CHOROBY.
Odtrącisz rodzinę? Odsuniesz się od przyjaciół? Staniesz się pustką?

UCZESTNICTWO W PROGRAMIE.
Opuścisz rodzinę? Zapomnisz przyjaciół? Będziesz kimś innym?


Taki wybór pozostawiła bohaterom swojej powieści Suzanne Young. Plaga samobójców to nowa epidemia. Nikt nie wie, jak można się zarazić, nikt nie wie, kiedy zaatakuje. Samobójstwa rozprzestrzeniają się ma ogromną skalę szczególnie wśród nastolatków. Państwo w ramach walki stworzyło Program, który ma uleczyć młodych ludzi, jednak i on ma swoje konsekwencje.

Sloane straciła brata, popełnił on samobójstwo, zostawiając ją wraz zrozpaczonymi rodzicami. Rodzice zmienili się, boją się o jedyne dziecko, jakie im pozostało i ciągle szukają oznak choroby. Jedynym człowiek, który ją rozumie, który przeżył to samo, co ona i próbuję, z tym sobie radzić jest przyjaciel jej brata, James. Spotykali się wcześniej potajemnie, a ich uczucie rosło. Próbują razem przezwyciężać czarne myśli, jednak czy przed chorobą da się uciec?

"Są rzeczy, które trwają wiecznie i odrodzą się w każdych okolicznościach."

Może Was to zadziwić, ale napisanie początku recenzji, tym razem wydało mi się łatwe. Sam temat samobójstwa jest tak dla mnie zatrważający, że w mojej głowie kołacze się tysiące myśli na minutę. Teraz jednak wyłapać te, które krążą na temat pierwszego tomu Programu jest dość ciężko. Powieść Suzanne Young mnie zaskoczyła, to muszę napisać na pewno. Kompletnie nie spodziewałam się, że autorka tak rozwinie problem, że spojrzy na niego aż z tak wielu stron.

Najpierw bowiem mogłam obserwować walczących o normalne życie bohaterów, którzy za wszelką cenę chcą odgonić demony z ich głów. Nie traktują oni programu jako ratunku, a jako przekleństwo. Nie uważają jednak za dużo lepsze rozwiązanie śmierci. Później wszystko się zmienia. Ośrodek. Rekonwalescencja. Nowy start. A wszystko jakby z nowymi, innymi bohaterami.

Na ogromną pochwałę zasługuję to, że autorka potrafiła poradzić sobie z ukazaniem zmiany, jaka zachodziła w bohaterach. Nie mogłam się nadziwić jak sprawnie manewrowała w postawionym sobie zadaniu. Momenty, które bohaterowie chcieli zapamiętać, ból straty, później próby przypomnienia sobie chociaż drobnych fragmentów... W ich postaciach zachodziły zmiany, załamania. Postacie były pełne dynamiki, a wszystko było autentyczne, nieoszukane.

"- Dręczą mnie złe myśli - powiedziałam.
- Więc przestań myśleć."


Rozpływam się również nad ukazaniem związku głównej bohaterki i jej przyjaciela. Znają się od dzieciństwa, wiele ich łączy. Autorka nie ukazała ich relacji jedynie w ciepłych barwach, domalowała odrobinę smug, przez co obraz nabrał wyrazu i wręcz mnie pochłonął. Uwielbiam to, jak się wspierali, a później jak odkrywali się na nowo, wiedząc, że są dla siebie kimś więcej, a jednak nie mogąc zrozumieć, skąd to wiedzą. Otwierając książkę, główna bohaterka nie jest sama, co już wyróżnia ją na tle innych, ma już za sobą długoletni związek, który wiele przetrwał. Znają się doskonale i wieżą w swoje uczucie, dlatego nie znajdzie się tu problemów, które nawiedzają nowe związki. Nie mogę się wprost nie zachwycać jak autorka to wszystko zaplanowała. Niby uczucie nie wychodzi na pierwszy plan w powieści, a jednak jest tak ważną jej częścią i tak doskonale stworzoną, że chciałoby się tylko o niej czytać.

Samobójstwa. Główny temat książki, który przez autorkę został potraktowany jako nowa choroba. Pomysł ten wydał mi się intrygujący, od razu, gdy usłyszałam o książce chciałam ją przeczytać, dodałam ją jako mój plan zakupowy, właśnie dzięki tej oryginalności. Pani Young z w wyczuciem opisała problem, z jakim zmaga się osoba, która kogoś straciła, a także doskonale przedstawiła chęć zniknięcia z tego świata. Bohaterowie, jeśli już zachorowali nie mieli za wiele możliwości. Tu zaczynały się rodzić pytania, który sposób jest najlepszy. Dylematy moralne wciąż towarzyszyły bohaterom, smutek aż wyrywał się, by ukazać się światu... Dzięki temu powieść miała niezwykły, lekko niepokojący klimat, który zmuszał do lektury i nie pozwalała przestać czytać.

"Plaga samobójców" mnie pochłonęła. Spodziewałam się dobrej lektury, ale nie liczyłam, na tak złożoną, wspaniale przemyślaną historię. Jestem nią oczarowana, nie mogę doczekać się rozwinięcia akcji i dowiedzenia się więcej na temat genezy choroby.
Ocena: świetna [6/6]

Za możliwość lektury dziękuję Natalii z Książkowe kocha, nie kocha(link do zasad).
Dziękuję, dziękuję, dziękuję! :D



Autor: Suzanne Young
Tom: I
Wydawnictwo:  Feeria Young
Ilość stron: 456
Cena: 39,90zł
Data przeczytania: 2015-12-25
Skąd: book tour

19 komentarzy:

  1. Temat poważny. A skoro jeszcze ukazany w dość oryginalny sposób, to myślę, że książka zrobi wrażenie na czytelnikach i jest warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o przeczytaniu tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie poznać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wszyscy oprócz mnie znają już tę powieść :P Muszę nadrobić, bo przyznam, że i mnie pomysł na potraktowanie samobójstwa jako choroby, wydaje się intrygujący i dość nowatorski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na książkę jest oryginalny i postaram się ją wkrótce zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszliwie intryguje mnie ta powieść, więc NA PEWNO ją przeczytam - mam nadzieję, że już niedługo. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też chciałabym przeczytać tę powieść. Dobrze, że jest taka dobra.

    OdpowiedzUsuń
  8. Początkowo nie byłam do niej przekonana, ale ostatnio ta powieść coraz bardziej mnie ciekawi i chyba w końcu będę musiała się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam już wiele recenzji tej książki i każda jest równie zachęcająca, dlatego muszę po nią w końcu sięgnąć :)

    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę to przeczytać, bo pomysł bardzo mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobała mi się ta książka, ale nie wywołała we mnie aż takiego uczucia WOW. Na pewno porusza ważny temat i stawia przed czytelnikiem pytania, na które ciężko odpowiedzieć jednoznacznie...ale odniosłam wrażenie, że było więcej walki z systemem, niż powinno być. Chyba już mam dość dystopii :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka jest rewelacyjna i już nie mogę się doczekać kontynuacji ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy temat. Chętnie bym przeczytała w któryś z zimowych weekendów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy temat, ja aktualnie zaczytuję się w przepisach z ksiązek kulinarnych, które dostałam pod choinką:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo intrygująca książka, warta zapamiętania, by kiedyś ją wypożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się trochę waham. Widziałam dużo recenzji tej książki. Zarówno dobrych jak i złych. Jednakże sam pomysł i fabuła bardzo mnie interesują. Może kiedyś:)
    http://lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Super recenzja :) Mam podobne uczucia po przeczytaniu Plagi. jestem pod wrażeniem jak został dobrze pokazany problem samobójstw. Już nie mogę się doczekać 2 części :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś nie interesowałam się tą książką (często tak mam, że widząc jakąś okładkę za często, automatycznie zaczynam taką powieść unikać), ale zaciekawiłaś mnie, zwłaszcza tą świetnie ukazaną relacją między bohaterami. Chętnie bym ją przeczytała, gdyby tylko trafiła się okazja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to poznam tę książkę jeszcze w tym miesiącu - szczerze powiedziawszy, nie mogę się doczekać. Jestem ciekawa jak autorce uda się... mnie przekonać do pewnych wątków, a przynajmniej jednego, najważniejszego i w jaki sposób ogólnie to wszystko na mnie wpłynie. Wiele też się nasłuchałam właśnie dobrego na wątek romantyczny, teraz ty również dobrze się o nim wypowiadasz, także nie mogę się doczekać. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.