niedziela, 27 grudnia 2015

Drugie kuszenie płomienia

Zabawa z ogniem

Jeaniene Frost jest autorką niesamowitej serii o Nocnej Łowczyni, książka o Cat i Bones było prawdziwą czytelniczą ucztą. Wielość akcji, zgryźliwych docinek bohaterów, iskrzącego się pomiędzy nimi uczucia, a także walk była tym, co mnie hipnotyzowało. Poza głównymi bohaterami, pojawiali się inni, równie żywi(choć martwi) i nietuzinkowi. Potencjał tych postaci wykorzystała w kolejnych książkach osadzonych w tej samej rzeczywistości autorka. Właśnie dzięki temu zabiegowi mam przyjemność czytać kolejny cykl , czyli Nocny Książę opowiadający o dobrze nam znanym Draculi. Pamiętajcie jednak, by go tak nie nazywać, okropnie go to wkurza...

Pierwszy tom serii spodobał mi się, ale brakowało w nim czegoś, co odnalazłam w Nocnej Łowczyni. Po niesamowitym, inteligentnym i doświadczonym Vladzie poznanym w serii z Cat oczekiwałam czegoś więcej. Nie pasował mi do mojego obrazu. Czytając książkę musiałam uświadomić sobie, że czas na oddzielenie tych powieści i patrzenie na nie jak oddzielne serie, jakimi są. Vlad był inny i musiałam się z tym pogodzić, a kiedy już to zrobiłam, zaczęłam czerpać przyjemność z czytania serii.


Wydawnictwo Papierowy Księżyc jak to ma w zwyczaju długo kazało czekać na kolejny tom, co skutkowało tym, że z niecierpliwością zaczekałam wyczekiwać kolejnego tomu serii. Tym większa była moja radość, kiedy trafiła w moje ręce. Książkę otrzymałam w poprzedni piątek, a w ten piątek przybiegam do Was z recenzją, co to znaczy?

"Drugie kuszenie płomienia" okazał się kontynuacją wyrównującą poziom serii o Nocnej Łowczyni, tom zawierał wiele niepokojących zwrotów wydarzeń, dużo więcej walki i z większą dozą niepewności skonstruowany wątek miłosny. W telegraficznym skrócie, autorka wróciła do tego, co najlepsze. Dokładniej napiszę o tym za chwilę.

Wydawać, by się mogło, że po pokonaniu największego wroga wampirzego księcia, związek Leili i Vlada nie będzie miał już żadnych przeszkód, by się rozwijać. Nie pozwala na to jednak oddalający się od dziewczyny wampir. Niedługo po ich poważnej kłótni, życie Leili zostaje zagrożone. Kto tym razem chce ją zabić, czy to kolejny wróg Vlada?

Styl Jeaniene Frost mimo wielkiej ilości akcji, bijatyk, a także uciekania erotyzmem, który aż kipi z bohaterów, jest niesamowicie lekki. Rozpoczęcie lektury książki jest równoznaczne z chwilowym opuszczeniem realnego świata i wkroczeniem w świat autorki.

Każda z książek ma w sobie odrobinę ze sprawy kryminalnej, jednak w przypadku cyklu Nocny Książę jest to jeszcze bardziej uwypuklone, dzięki umiejętnościom głównej bohaterki. Dotknięcie przedmiotu, który łączy się, w jakiś sposób z szukanym, pozwala jej na ujrzenie jego przeszłości lub umożliwia przeniknięcie do miejsca, gdzie się znajduje. Musicie przyznać, że taki dar ułatwia poszukiwania. Niestety moc bohaterki nie zawsze mogła być wykorzystana...

Co w wielu przypadkach było spowodowane zabiegami Vlada. Można było się spodziewać, że Vlad stanie się momentami wręcz zaborczym typem. Wielokrotnie grożąc jej na różne sposoby zakazywał jej narażać się i nie pozwalał na użycie jej daru, wielokrotnie ukrywając swoje prawdziwe lęki i uczucia pod postacią groźb i nakazów.

Między innymi ta cecha głównego bohatera zaważyła na chwilowym kryzysie ich związku. U szczytu piramidy stał jednak problem z okazywaniem uczuć. Ich ciężkie charaktery, duma i chęć postawienia na swoim dały o sobie znać, czym doprowadzili do niemałych zawirowań. Nie będę ukrywać, że trochę mi tego brakowało w poprzednim tomie, tam wszystko szło jakoś za gładko. Nie to, że chciałam problemów między nimi, jednak ciekawie było zobaczyć jak radzą sobie z kłopotami.

Konsekwencją "separacji" była również mniejsza ilość scen łóżkowych, co mnie osobiście się spodobało. W poprzedniej recenzji narzekałam, że jest ich trochę za wiele, co doprowadziło do mniejszej ilości akcji, tym razem to ona odgrywa kluczową rolę, czym powieść wraca do tego, co serwowała nam autorka w Nocnej Łowyczni.

Jedynym minusem, który zauważyłam w całej historii jest to, iż zdecydowanie za łatwo da się odkryć, kto jest winnym. W jednej z pierwszych scen bohater ten miga nam już, o czym główna postać zapomina, a ja jako czytelniczka pamiętam doskonale, niestety nie wiem, kim ta osoba jest, gdyż wrogowie, czy przyjaciele, Vlada są mi jedynie w małej ilości, jako czytelniczce, znani.

Autorka w każdym z tomów ślę drobny uśmiech w stronę fanów Cat&Bones, gdyż w poprzednim tomie pojawił się Bones doradzając Leili jak ustrzec się przed wnikaniem w jej myśli Vlada, w tym tomie pojawiła się zaś Cat, która pomogła dziewczynie w zupełnie innej kwestii. Cały czas też pojawia się pewien stary, egipski wampir, czym autorka kusi mnie do zapoznawania się z książką, w której to on jest głównym bohaterem.

"Drugie kuszenie płomienia" to kontynuacja, którą warto poznać. Pierwszy tom pozostawił niedosyt, ten wypadł zdecydowanie lepiej. Frost po raz kolejny pokazała na, co ją stać. Książka ma inny klimat niż seria o Nocnej Łowczyni, jednak wciąga równie mocno. Czekam na kolejny tom.
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Dziękuję za możliwość lektury wydawnictwu Papierowy Księżyc!


Autor:  Jeaniene Frost
Tom: II
Wydawnictwo:  Papierowy Księżyc
Ilość stron: 356
Cena: 39,90zł
Data przeczytania: 2015-12-27
Skąd: własna biblioteczka

Nocny Książę:
Pierwszy dotyk ognia  ---  Drugie kuszenie płomienia  ---  Bound by Flames

14 komentarzy:

  1. Widzę, że pierwszy tom już mnie zaciekawił. Chętnie dam szansę tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszał wcześniej o tej serii ale może uda mi się z nią zapoznać ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się zagłębić, gdyż jestem w trakcie pierwszego tomu, ale wrócę tu

    OdpowiedzUsuń
  4. Och ile bym dała, żeby poznać "Pierwszy dotyk ognia" i kontynuację ! Ale obiecałam sobie, że najpierw muszą wydać całą serię, żeby nie było problemów jak z Nocną Łowczynią ... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, dlatego mam nadzieję, że uda mi się poznać kiedyś jego kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tak pozytywnej recenzji nie będę mogła odmówić sobie sięgnięcia po ten cykl, mimo że nie miałam jeszcze okazji czytać żadnej książki autorki. Cieszy mnie wplecenie wątku kryminalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnej książki z tego wydawnictwa nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero niedawno odkryłam, że jest już drugi tom. Koniecznie muszę zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja chyba na razie podziękuję, jakoś zupełnie seria mnie nie kręci ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A tam gadasz, pierwszy tom był genialny. Drugi też będzie genialny. :D Muszę nadrobić lekturę! :P Ps. Dzięki za spoiler. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że nie słyszałam, o żadnej książce (i seriach) o których piszesz, aż sama jestem tym faktem zdumiona, że jakoś uszły mojej uwadze. A po tym co przeczytałam wydają się warte poznania :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za tego typu książkami, ale możliwe, że ta by mnie zaciekawila :)
    Pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, zdecydowanie mnie przekonałaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie to u Frost jest najlepsze. Że potrafi łączyć i romans, i szybką akcję i kryminał i erotyczne sceny i czułe sceny i jeszcze to wszystko wpleść w świat paranormalny. Strasznie ją za to podziwiam i nie mogę się doczekać aż poznam Vlada, tak na serio. <3
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.