piątek, 13 listopada 2015

Życie to mecz

Siatkówka całym życiem

Tytuł, który tu przytoczyłam nie odnosi się do mnie. Fakt, ostatnio na blogu bywałam mało, za to kibicowałam na meczu i oglądałam kilka w telewizji, moja nieobecność wynikała jednak z problemów z Internetem, a nie zmianą stylu życia. Dla mnie wciąż blogowanie, książki i seriale są całym życiem. Tak wracam. 

Nagłówek odnosił się do Pawła Zagumnego, znanego polskiego siatkarza, którego tak jak innych polskich reprezentantów podziwiam. Nie będzie to dla Was zaskoczeniem, ale uwielbiam siatkówkę, dlatego z ogromną przyjemnością(przyznam się, że poprosiłam o nią wydawnictwo) zabrałam się za lekturę. "Życie to mecz" jest bowiem autobiografią pana Zagumnego. Tych, którzy choć trochę znają się na siatkówce wiedzą, jaki to utytułowany i doświadczony zawodnik, spodziewałam się poznania siatkarskiego życia od podszewki i to z pierwszej ręki.

Pan Paweł swoją opowieść rozpoczął momentem, gdy zaczął trenować siatkówkę, momentem zakończenie był okres po wygranej Lidze Światowej w Polsce. Mogłam przeczytać nie tylko o imprezach, w których brał udział wraz z reprezentacją(a uwierzcie było ich wiele, na uwagę zasługuję udział w czterech olimpiadach -niestety bez medali), ale także w rozgrywkach ligowych. 

Zagumny nie zagłębia się w tajniki siatkarskiego świata, pisze prosto, bez zbędnych ozdobników, tak jak sobie wyobrażam jego sposób bycia. Poza kwestiami siatkarskimi mamy też wzmianki o podróżach pana Pawła(co jednak też wiążę się z siatkówką), życiem rodzinnym, czy drobnymi ciekawostkami na swój temat. Wiecie, że ma on niezwykle lekki sen, a przebywający z nim w pokoju, by mógł zasnąć muszą utrzymać idealną ciszę?  Takie drobne ciekawostki pozwalają na lepsze wyobrażenie sobie postaci autobiografii. 

Do tej chwili omijałam temat siatkarski, gdyż mogłabym o nim pisać naprawdę długo. Mamy tu wielką różnorodność tematów związanych z siatkówką. Oczami siatkarza mogłam obserwować i oceniać mecze na wielkich imprezach, dowiedzieć się trochę o siatkarzach(wzmianki o moich ulubionych , czyli Wlazłym i Winiarskim bardzo ciekawiły, wtedy marzyłam o biografiach tych panów), a także opisy klubów(a Zagumny grał w wielu, w tym tym z mojego) i sytuacji w nich. Dla fanki siatkówki takiej jak ja to istny raj. ;)
Już nie mogę się doczekać momentu, kiedy poproszę Zagumnego(teraz gra w Wa-wie) o podpisanie książki. 

Żeby nie było tak słodko i kolorowo to znalazłam też pewne minusy. Mimo wielości poruszanych tematów siatkarskich mi wciąż było mało. Moim zdaniem pan Paweł mógł zagłębić się jeszcze bardziej w temat, dla mnie wciąż było za mało takich smaczków na temat klubów, zabrakło mi opisu jakiś bardziej dramatycznych sytuacji między siatkarzami, trochę zabrakło w tym werwy i emocji. 

Pozytywnie zaś zaskoczyły mnie wspomnienia o trenerach, których Zagumny pamiętał niezwykle dokładnie. To zupełnie inne spojrzenie na trenerów, którzy doprowadzali Polskę do zwycięstw. Intrygująco jest poznawać fakty na ich temat i dowiadywać się o nich nowych rzeczy. 

Warto wspomnieć też, że "Życie to mecz" zawiera nie tylko tekst napisany przez Zagumnego, ale także komentarze jego innych zawodników, trenerów i rodziny na jego temat. Czytanie tych tekstów było doskonałym urozmaiceniem. To na pewno wyróżnią tę powieść wśród innych książek. Jestem pewna, że fan siatkówki się na niej nie zawiedzie. 
Ocena: bardzo dobra-[5-]

Za lekturę serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat!

Autor: Paweł Zagumny
Tom: -
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 432
Cena: 39,90zł
Data przeczytania: 2015-11-03
Skąd: własna biblioteczka

PS. Powrót. Nie obiecuję, że będę się pojawiać dużo częściej, bo klasa maturalna sporo wymaga, ale wracam. ;) A oto pierwsza z recenzji dla Was. ;)

10 komentarzy:

  1. Wstyd sie przyznać, ale nawet nie znam, bo po prostu się tym sportem nie iinteresuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi sportami, wolę indywidualnie pobiegać lub iść na siłownię, więc to raczej nie dla mnie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę na powyższą publikację, gdyż bardzo lubię i cenię Pawła Zagumnego. Znakomity siatkarz i wspaniały człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielką siatkarką to ja nie jestem, ale nazwisko obiło mi się o uszy. Fajnie, że miałaś możliwość zapoznania się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka nie dla mnie, ale cieszę się, że Tobie się podobała ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  6. Paweł jest typem sportowca kompletnego:) bardzo go cenię:)
    Recenzja książki Terry'ego Pratchett'a & Stephen'a Baxter'a - ''Długa Ziemia'' już na moim blogu :)
    Zaczynam Cię obserwować i zapraszam do mnie:)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem książka raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, nominowałam Cię w tagu Literackie Miasteczko: http://ksiazka-od-kuchni.blogspot.com/2015/11/literackie-miasteczko-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Siatkówkę lubię, także bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkowicie rozumiem twoją chęć czytania o ulubionej dyscyplinie sportowej. Ja na przykład, mogłabym nie odrywać się od pozycji na temat piłki nożnej, a już zwłaszcza na temat Realu Madryt. Takie zboczenie zawodowe. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.