TAG - podwójna dawka

Jak pewnie zauważyliście na moim blogu nie pojawiają się TAGi, nie lubię ich robić, więc jeśli tylko dostaję nominację, co ma miejsce na szczęście rzadko, wtedy staram się odpowiadać pod postem. Tym razem jednak obiecałam i z wielką zwłoką, odpowiadam na dwie nominacje od Izy.

Courtship Book TAG 
(Zalotny TAG Książkowy)







Faza 1. Zauważenie.
Książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.

Zwykle okładki mają dla mnie znikome znaczenie, lubię, gdy są ładne, dopasowane do książki, ale zawsze w większej mierze zwracam uwagę na opis, recenzje. Jeśli jednak mam wybierać z wielu wydań, to wolę wybrać, takie, które mnie pociągają, rzucają się w oczy, jak np. to wydanie "Dumy i uprzedzenie".


Faza 2. Pierwsze wrażenie.
Książka, którą kupiłam ze względu na opis.

Było ich tak wiele, że aż trudno wybrać jedną. Pamiętam jednak, że nie czytając żadnych recenzji, bez zachęcania przez nikogo, po przeczytaniu opisu sięgnęłam po "Miasto kości". 


Faza 3. Słodkie rozmówki.
Książka ze świetnym stylem pisania.

Zawsze podobał mi się lekko styl pisania Riordana, uwielbiam jego książki, zawsze mnie pochłaniają bez reszty, humor, lekkość, uwielbiam je. Kumulacja wszystkiego, co najlepsze w jego książkach nastąpiła podczas czytania "Greckich bogów"


Faza 4. Pierwsza randka.
Pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne. 


Na to pytanie mogłabym odpowiedzieć, a który nie. Jednak największy przymus czytania kolejnego tomu mam z Trylogią Czasu, którą zawsze traktuje jak jedną książkę, gdyż zawsze(a robiłam to wielokrotnie) czytam wszystkie tomy serii razem. 


Faza 5. Nocne rozmowy telefoniczne.
Książka, przy której przetrwałam noc. 

Całą noc i to w ciągu szkolnego tygodnia zerwał, dzięki czytaniu "Na krawędzi zawsze", po nocach jednak czytam dość często, w weekendy często zdarza mi się czytać do 2 w nocy. 


Faza 6. Zawsze w myślach.
Książka, o której nie mogę przestać myśleć.

U mnie faza na jakoś książkę trwa najczęściej tyle, ile jej czytanie, czasem, gdy jest naprawdę wyjątkowa dłużej. 


Faza 7. Kontakt fizyczny.
Książka, którą kocham za towarzyszące jej feelsy. 

Chyba będę przewidywalna, ale ostatnio przepadłam totalnie w "Utracie". Tam było tyle pełnych emocji momentów, że nie wierzę. To na pewno odpowiednie miejsce dla tej książki.  


Faza 8. Spotkanie z rodzicami.
Książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym.

Wszystkim polecałabym "Miasto ślepców", niesamowita książka, taka do zastanowienia. 


Faza 9. Myślenie o przyszłości.
Książka, którą będę czytała wiele razy w przyszłości.

Coś czuję, że to jednak tu powinnam wstawić Trylogie Czasu, równie często powtarzam też sobie Dary Anioła, czytałam też już dwukrotnie Percy'ego, ale wszystkie te pozycje już były. Sądzę, że  postawię na jakąś lekturę, może "Zbrodnię i karę", czytałam ją już, ale dopiero jej omówienie pozwoliło mi w pełni ją zrozumieć i chcę to doświadczenie powtórzyć. 


Faza 10. Dzielenie się miłością.
Jeśli ktoś chciałby się pobawić, serdecznie zapraszam. 


Czas na drugą dawkę. ;) 
Tworzenie poniższego TAGu było trudniejsze, bo nie wiedziałam trochę, o co chodzi, ale podpatrzyłam na blogach(nie chciałam podkradać grafik od Izy, spójrzcie jak ładnie je stworzyła, klik). 

Favorite Songs Book Tag



U mnie zabawa polegała na tym, że wybierałam piosenkę, a potem dopiero książkę.

1. Książka z piękną główną bohaterką. 

Większość głównych bohaterek jest piękna, choć one w większości przypadków tak nie uważają. 
Stawiam ostatecznie na "Na krawędzi zawsze" i  na Camryn, z opisów wnioskuję, że była niebywałą pięknością. 

2. Najpiękniejszy książkowy pocałunek.

Od razu nasuwa mi się pierwszy pocałunek Jace'a i Clary, oranżeria, północ, cudowna atmosfera... Uwielbiam ten moment. Aż nabrałam ochoty na ponowne jego przeczytanie. 

3. Książka lub seria, którą zawsze będziesz kochać. 

Oczywiście Ania z Zielonego Wzgórza, uwielbiałam czytać przygody głównej bohaterki, poznałam ją pierwszy raz jako lekturę, a potem pochłaniam kolejne książki z szybkością błyskawicy, mam zamiar do niej wrócić niedługo. 

4. Bohater, który imponuje Ci odwagą.

Wszyscy, w jakimś stopniu imponują mi odwagą, w większości czytam ksiażki fantastyczne, a tam bohaterowie, co rusz muszą ukazywać swoją uwagę. 

5. Najwspanialsza książkowa przyjaźń.

Oczywiście między parabatai - Will i Jem(Diabelskie Maszyny), z problemami, ale obaj bez siebie nie mogliby żyć. Zawsze się wspierali i jako jedyni rozmieli się w pełni albo choć próbowali.

6. Ulubiony klasyk.

Wspominałam już o "Dumie i uprzedzeniu"? No cóż, no cóż, no cóż, wspominam ponownie. ;) Pan Darcy i Liz są niesamowici!

7. Największy książkowy zazdrośnik.

Książkowy? Nie kojarzę teraz, wiem, że ja zwykle czegoś bohaterom zazdroszczę, np. supermocy. ;)

8. Para, którą kochasz za to, że oni się kochają. 

Kellan i Kiera z książek S.C. Stephens, ich kocham właśnie za to. 

9. Najsmutniejsza książka.

"Gwiazd naszych wina" ryczałam przy niej. Przyznaję.

10. Najlepiej wykreowany (ulubiony) czarny charakter.

Cain z Gone, kochałam go, byłam nim zauroczona. To on dodawał pikanterii całej serii, bez niego nie widzę tych książek!

11. Bohater, którego kochasz niezależnie od wszystkiego. 

Percy Jackson, cokolwiek by zrobił i tak go uwielbiam! Jego przygody zawsze czytam z zapartym tchem.

12. Książka, z którą masz szczególnie wspomnienia. 

"Gra o tron" byłam zaskoczona, gdy w klasie wszyscy rzucili się na te książki, kiedy skończyła się serialowa akcja, byłam w szoku. W mojej klasie niewiele osób czytało, a tu taka niespodzianka.

13. Książka perfekcyjna w każdym calu.

"Duma i uprzedzenie" - to perfekcja w każdym calu. ;)

Dziękuję za nominację, dobieranie piosenek było dość męczące, ale poradziłam sobie jakoś. :) Jeśli chcesz wciąć udział w zabawie to zapraszam! 
Pozdrawiam,
Patrycja.

Komentarze

  1. Bardzo fajnie wyszły Ci oba tagi ;)
    Uwielbiam Trylogię Czasu, DM i DA.
    Ostatnio widziałam w księgarni przecenione książki z serii Angielski ogród i do tej pory pluję sobie w brodę, że nie kupiłam ani jednej ;/
    Muszę się zabrać za Grę o tron, bo serial uwielbiam :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, nie mam w tym wprawy. ;)
      Żałuj, wyglądają pięknie i jeszcze lepiej się je czyta, cudo. ;)
      Jeśli jesteś już po piątym sezonie to polecam, wątki się rozmywają, ale książka jeszcze odrobinę niektóre wydarzenia wyprzedza. ;)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. O! Przypomniałaś mi, że też mam nominację do tego pierwszego tagu. :D Może we wrześniu uda mi się odpowiedzieć na nią. :D W gruncie rzeczy jednak, moje odpowiedzi będą podobne. Też nie patrzę na okładkę, bardziej liczy się treść, ale to nie znaczy, że grafika nie ma znaczenia. Wręcz przeciwnie. Cieszę się, kiedy jest piękna i odzwierciedla to co jest w środku.
    Riordan <3
    I podzielam to co czujesz względem Trylogii Czasu. :D Powracam do niej przynajmniej raz na rok i nigdy nie poprzestaję na jedynce. Od razu dwójka, trójka. :)
    Prawdopodobnie też będę się zastanawiać nad tym co będę czytać w przyszłości, bo przecież ja co roku powracam do Percy'ego, do Trylogii Czasu, Więźnia Labiryntu i tak dalej...
    Odnośnie Caina, to podejrzewam, że nie zabłysnę, bo czytałam tylko pierwszą częśc Gone, ale tam wydawał mi się najbardziej ciekawą postacią, razem z Dianą - tak miała na imię? - także pewnie też bym go później lubiła. :)
    O ranY! Przeczytałam to pytanie o bohatera, którego kochasz bez względu na wszystko i też pierwsze o czym pomyślałam to Percy. :D Co ten Riordan z nami zrobił!
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. :P Ja zwlekałam prawie miesiąc z odpowiedzi, trochę mi głupio. ;)
      Riordan, taki kochany <3
      To nierozerwalna całość. :) Trylogia Czasu, a jednak czuję jakbym czytała jedną długą książkę.
      Doskonale pamiętasz postaci z Gone, choć akurat ta dwójka była chyba najlepiej wykreowana. ;) On się w gruncie rzeczy nie zmieniał za wiele, ale standardy w kopule się zmieniały, więc on był kotwicą. ;) Ogólnie uwielbiam go <3
      Czuję się chora, gdyż Percy ma dopiero 16, a ja już 18, co będzie za kilka lat... :(

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Też uwielbiam Trylogię czasu. Zbrodnię i karę też lubię, czytałam chyba już 3 razy - raz w liceum i 2 razy na studiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję wytrwałości w czytaniu, mi raz ciężko się czytało, jednak mnie zaintrygowała do lektury w przyszłości. ;) Czytałaś w oryginale?

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. ''Utratę'' oraz ''Na krawędzi nigdy'' czytałam i uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Zbrodnię i karę" wszystkim polecam. Fajne odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zbrodnie i karę dopiero po latach doceniłam. W technikum nie dałam rady jej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się dumna, że mnie się udało. :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. "Duma i uprzedzenie" to fenomenalna książka, a do Pana Darcy'ego wciąż wzdycham mimo upływu dziewięciu miesięcy :) Bardzo lubię też "Miasto kości" i muszę powiedzieć, że kupiłam ją na kompletnym "spontanie", nie czytając żadnych recenzji. I moje zaskoczenie ostatnich miesięcy, czyli Gra o Tron :) A jeśli chodzi o GNW to może nie jest to najsmutniejsze książka, jaką czytałam, ale z pewnością mogę ją do takowego grona zaliczyć. Percy'ego czytałam kilka lat temu i mając te jedenaście lat byłam zachwycona, teraz pewnie by mi się podobała, ale bez większych zachwytów. Bardzo fajne te zabawy :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też bardzo lubiłam Cain'a z Gone. Zawsze patrzyłam do przodu, kiedy w końcu się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo tu książek Clare. Czyżbyś do nich własnie wróciła? :) Nie powiem, też ja lubię i pewnie znalazłabym dla niej sporo miejsca w podobnych tagach. Ale nie znajdę, bo szczerze mówiąc za tagami nie przepadam. Mogę odpowiadać na pytania w LBA, tworzyć jakieś top 5 czy top 10, ale tagi jakoś mi się nie podobają. Niewiele wnoszą, nie są szczególnie osobiste.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również uwielbiam Utratę, ale kolejny tom jeszcze bardziej, więc już wypatruję kontynuacji :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wspomniałaś o Ani z Zielonego Wzgórza! To jedna z moich ulubionych serii z dzieciństwa, ciągle pamiętam, jak z przejęciem oglądałam również filmy.
    A jeśli chodzi o zły charakter, to z serii GONE to Drake sprawiał, że miałam na całym ciele ciarki. To dopiero był psychopata, już takich nie ma :3

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna zabawa :)
    Ja też nie mogłam się oderwać od "Trylogii czasu" :D Co do okładek, to też zwracam na nie uwagę. Może nawet częściej niż na opisy...

    OdpowiedzUsuń
  13. "Miasto kości" również kupiłam ze względu na opis. Uwielbiam twórczość Riordana. Plus za Dżem i Niemena! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. O, będę co miała słuchać na wieczór :) "Miasta kości" ciągle unikam przez okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję nominacji ;) Świetnie Ci wyszły oba TAGi ;)
    Muszę przyznać, że masz świetny gust muzyczny ;) Niemen, Dżem, Imagine Dragons- kocham, kocham, kocham ;P
    Dziękuję, właśnie mi przypomniałaś, że muszę jak najszybciej sięgnąć do "Dumę i uprzedzenie" ;) Jednak mimo upływu lat na słowo "klasyka", reaguję z przerażeniem i ze sceptycyzmem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę się w końcu zabrać za książkę "Na krawędzi nigdy", ponieważ już tyle dobrego o niej słyszałam :D
    Z wielką przyjemnością czytałam Twoje odpowiedzi i umiliłaś mi właśnie mój poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem ciekawe tagi, może też się na nie zdecyduję. ;)
    Trylogia Czasu dla mnie też stanowi nierozerwalną całość. "Dumę i uprzedzenie" niedawno czytałam i bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trylogia Czasu <3 Przeczytałam tą serię tyle razy, że straciłam rachubę ;D. Z tych piosenek (o zgrozo!) znam tylko dwie, resztę muszę jak najszybciej przesłuchać. A przy GNW też płakałam (i to jak!).

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo... :D Jak fajnie! :D I co? Wcale nie taki diabeł straszny, jak go malują, prawda? :D Chodź sama mam trzęsiawkę, jak widzę, że dostałam nominację do kolejnego... :D

    Ile jak książek wymienionych przez Ciebie nie czytałam, to aż się w głowie kręci! Nie wiem, gdzie ja się uchowałam. Nawet nie wymieniam, bo by mi się klawiatura zapaliła. :D Na pewno nadrobię "GONE", bo już mi o nich pisałaś i nadal mam w pamięci to, żeby w końcu zakupić chociaż pierwszą część, oraz GNW, bo sama chętnie bym się powzruszała. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tę okładkę "Dumy i uprzedzenia" ! Mam już inne wydanie tej książki, ale tę okładkę tak bardzo chciałabym mieć..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio dość często słyszy się o różnych tagach na blogach, aż i ja chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński