wtorek, 7 kwietnia 2015

Wyniki rozdawajki!

Witam serdecznie,
jak minął czas w święta? Najedliście się do syta? Ja wciąż czuję te wszystkie cista, które ze smakiem zjadałam. ;) Uwierzcie mi były pyszne!
Ale do rzeczy, bo pewnie moje objadanie Was nie interesuje. ;(

Konkurs miał niebywałe powodzenia, ale w końcu wystarczyło się jedynie zgłosić, prawda?
W rozdawajce wzięło udział aż 48 osób! Poniżej przedstawię listę uczestników, właśnie na jej podstawie losowałam zwycięzców.


Nie spodziewałam się takiej liczby, dużo osób, naprawdę dużo. ;)

Obiecałam, że jeśli zgłosi powyżej 25 wybiorę dwie osoby.

Oto one:
Zostawię Wam ostatnie chwilę nadziei na łut szczęścia... 
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Pierwszą wylosowaną została:
Zosia Samosia :) 
z numerem 26,


drugą zaś:
JoAnna Polska 
z numerem 20!



 Wielkie gratulacje! 
Wysyłam do Was wiadomości. ;)

_________________________

Niedługo szykuje się kolejny (tym razem konkurs) z okazji 100 000 wejść! Dziękuję!

Nie złapałam równej, ale 9 ma brzuszek prawie jak zero! ;)


Zapraszam częściej i jeszcze raz dziękuję za odwiedziny! ;)

21 komentarzy:

  1. Gratulacje! :) ja też się nieźle objadłam na świętach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto tysięcy? Gratuluję! :) i dziewczynom także :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :) Mój blog też nie dawno przekroczył magiczną liczbę 100k :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zwyciężczynią, ale i tej wspaniałej liczy wyświetleń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo, świetna niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje zwycięzcom i Tobie tylu wyświetleń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję dla wylosowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również czuję smak tych ciast:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa! Nie wierzę! Dawno nic nie wygrałam :D Dziękuję i już piszę maila :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.