środa, 20 sierpnia 2014

Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne

Świat wzywa na ratunek!

Kto z nas nie marzył o zostaniu superbohaterem? Kto nie chciał mieć jakiejś supermocy? Widzenie przez ściany? Nadludzka siła? Niewyobrażalna prędkość? Możliwość spędzania wielu minut pod wodą? A może latanie?

Taką moc ma sześcioosobowa gruba pod kierownictwem Max. Zostali oni stworzeni przez grupę szalonych naukowców, którzy połączyli gen ludzki z genem ptasim. Jednak cała gruba nie jest jedynym eksperymentem, jaki stworzyli naukowcy. Cały czas muszą oni uciekać przed Likwidatorami, krzyżówkami wilków i ludzi. Nie można też zapomnieć, że poruszają się z gadającym psem. Ich życie to ciągła ucieczka, walka o przetrwanie i znalezienie sposobu na ratowanie świata.
Tom trzeci, "Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne", opowiada o kolejnych próbach pokrzyżowania planów niebezpiecznym naukowcom. Dzieciaki dowiadują się, iż mają oni plan na zmniejszenie populacji Ziemi. Tajemniczy Głos w głowie Max mówi jej, ze tylko ona jest w stanie temu zaradzić. Jednak część grupy nie jest o tym przekonana. Czy świat zostanie uratowany?

James Patterson już od pierwszych stron nadaje książce szybkiego tempa. Tu wciąż spotykamy się z akcją, zaskoczeniami i nie możemy czuć się znudzeni. Na nudę nie ma czasu, tym bardziej że książka jest tak krótka, bo nie ma nawet 300 stron.  Bohaterowie są uosobieniem tego tempa, również są szybcy, niepotrafiący wysiedzieć w jednym miejscu.  Każdą postać ze stada doskonale pamiętam i w umyśle łączę z charakterystycznymi dla niej cechami i zachowaniami. Bardzo podoba mi się to, że żadne z nich nie ginie w tłumie, choć to Max przewodzi w narracji. Dodatkowo swoje spojrzenie na zdarzenia ukazywali również Kieł i Kuks, choć ta ostatnia jedynie w kilki rozdziałach.

Jeśli mowa o rozdziałach to nawet one dodają książce dynamiki. Są krótkie, treściwe, czasem nawet zawierają się w jednej stronie, ale zawsze zawierają to, co potrzeba i kończą się w takim momencie, że aż czuć przymus poznania dalszych losów bohaterów. Warto też zauważyć, że autor podzielił książce na kilka części, którym nadał doskonałe do zawartej treści tytuły. Czasem ich dopasowanie można wyczuć już przed przeczytaniem z powodu toku wcześniejszych zdarzeń, a niekiedy dopiero podczas lektury, bo to wtedy ujawnia się jego znaczenie.

W poprzednich tomach autor zaczął rozwijać uczucie, które łączy Kła i Max, teraz cała jego moc została skumulowana, co nie znaczy, że sprawa została całkowicie wyjaśniona i rozwiązana. Czy wątek ten porywa? Nie ukrywam, że czuję nim lekkie zaciekawienie, ale równie dobrze mogłoby go nie być, nic to by nie zabrało mojej ocenie książki.

W tomie tym autor kilka razy mnie zaskoczył. Szczególnie miało to miejsce w sprawie dotyczącej rodziców Max, jak również w ukazaniu przemiany pewnej postaci oraz w ukazaniu nowych stworzeń, które były dziełem naukowców. Wyobraźnia w tworzeniu krzyżówek u autora jest bardzo duża. Nie przeżywałam jednak jedynie pozytywnych zaskoczeń. Irytował mnie podział, który zaszedł w grupie, dla mnie było to całkowicie bezcelowe i głupie. Stado zawsze miało trzymać się razem. Dodatkowo wstawki blogowe nie były najlepsze. Przez nie Kieł tracił w moich oczach. To jakim językiem w nich pisał ukazało mi, że wszyscy ci bohaterowie wciąż są dziećmi, mimo że mają tak niewyobrażalne i niebezpieczne przygody. Czułam się za stara na jej czytanie, bo autor słowa kierował do dużo młodszej młodzieży.

"Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne" to kolejna dobra książka serii Maximum Ride, jednak lekko odbiegała poziomem od poprzedniczek. Historia zaczęła robić się niezwykle pokręcona, może nie przez zawiłość, ale czasem treść zdawała mi się idealna dla dzieci, one najlepiej zrozumiałyby jej przesłanie. Mimo wszystko te kilka godzin, które z nią spędziłam były przyjemne i sądzę, że skuszą się na kolejny tom.

Ocena: dobra [4/6]

Autor: James Patterson
Tom: III
Wydawnictwo: Hachette
Ilość stron: 296
Cena: ok. 35 zł
Data przeczytania: 2014-08-17
Skąd: biblioteka publiczna

Seria Maximum Ride:
Eksperyment "Anioł" --- Żegnaj, Szkoło-na zawsze --- Ratowanie świata i inne sporty ekstremalne --- Ostatnie Ostrzeżenie. Globalne ocieplenie --- Max --- Fang --- Angel --- Nevermore

Wyzwania, w których bierze udział ta książka:

14 komentarzy:

  1. "jej, ze " kropka Ci uciekła :)
    O, szybka książka? :D Widzę, że warto do niej zajrzeć! ^^
    Lubię takie młodzieżówki, które nie nudzą.
    http://dzikie-anioly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za znalezienie błedu :)
      Ta na pewno nie nudzi. :)

      Usuń
  2. Zabawny tytuł. :) Gdybym miała zostać superbohaterką (byłoby miło), chciałabym mieć moc uzdrawiania, tak mi się przynajmniej teraz wydaje. ;) A seria wydaje się sympatyczna (jeśli można tak powiedzieć o książce), tyle że długa - gdzie ja na nią znajdę czas? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju! Tyle akcji?! Jestem za! :) Tym bardziej, że szczególnie we wakacje jestem żądna wielu wydarzeń, zwrotów i dynamiki. :) Maxiumim Ride jeszcze nie miałam okazji poznać, ale na pewno się rozejrzę, bo seria ciekawi mnie już od dłuższego czasu. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie do końca jestem przekonana do tej pozycji.Nawet nie słyszałam o serii (to już trzecia seria, o której się dziś dowiaduję! chyba jestem naprawdę zacofana!). Polecę ją jednak koledze (o ile jeszcze jej nie zna) -jemu powinna się spodobać. Zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie czuję się do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam pierwszy tom,ale to jakoś nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam to już dawno temu i seria wtedy mi się podobała. Myślę jednak, że jest skierowana do młodszych czytelników, ale nie mniej warto ją przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że bym polubiła ;D uwielbiam akcję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja książkę przeczytam, choćby dla samego tytułu:) Muszę znaleźć pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może by mi się spodobała, kto wie? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że to książka dla mnie. Dopiero później zauważyłam, że to trzecia część. Muszę zacząć polować;)
    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam pierwszą część, ale tak dosyć mnie irytowała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę serię w planach, ale zacznę ją od początku ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.