Szósta klepka - "Piątek z Jeżycjadą"

Samoocena to jedna z najważniejszych kwestii, która odpowiada za kontakty międzyludzkie, a co najważniejsze za postrzeganie samego siebie. Niektóre osoby nie potrafią dostrzec swoich pozytywnych stron, wyszukują jedynie wad i nie widzą tego, co potrafią dostrzec ludzie wokół. Nadmierna pewność siebie jest zła, ale o Cesi na pewno nie można powiedzieć, by miała zbyt wysokie mniemanie o sobie.

Kim jest Cesia? To bohaterka pierwszego tomu Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz. Jest ona główną bohaterką powieści „Szósta klepka”, w której to właśnie ona odgrywa największą rolę. Poza nią bohaterami są również jej rodzina,  szkolni znajomi. Ale do nich jeszcze wrócę. Ważne, że nadrabianie zaległości czytelniczych z serii trwa.

„Los puka do drzwi na różne sposoby. Niekiedy odbywa się to rozgłośnie, w pełni dramatycznie - niekiedy zaś cicho i podstępnie.”

Wszystko zaczęło się dość niespodziewanie kilkuletni Bobcio wstając rano, naprawdę wcześnie postanawia sprawdzić, jak palą się pewne przedmioty i wychodzi, by to zrobić na balkon. Od ognia zaczęły płonąć również firanki, które jednak same szybko zgasły bez większej interwencji chłopca. Po zamieszaniu położył się dalej spać.
Później obserwowałam pobudkę Cesi, głównej bohaterki, która nie zauważyła wcześniejszego pożaru, zajęta zastanowieniem się, dlaczego nie jest podobna do swojej idealnej siostry oraz tym, jak napisze dzisiejszy sprawdzian z matematyki.

Jednak początek nie jest tak istotny, ważniejsze wydarzenia mają miejsce trochę później, już po wstępnym poznaniu postaci, po zapoznaniu się z rodzinną sytuacją. Dopiero wtedy zaczyna się właściwa historia. Cesia zaprzyjaźnia się z dziewczyną ze swojej klasy, co skutkuje wieloma ciekawymi wątkami, do tego interesuje się nią pewien chłopak, którego wcale nie zauważa. Na drugim planie znajdują się problemy całej rodziny Żaków, przeprowadzka przyjaciółki Julii (siostra Cesi), która jest w ciąży do ich i tak małego domku, do tego zamieszania, jakie wciąż wywołuje mały Bobcio. To wszystko tworzy mieszankę wręcz wybuchową.

Bohaterowie, jak w każdej książce z serii Jeżycjada mają bardzo mocno zarysowane charaktery, a jednak nie rażą one w oczy, bo wydają się całkowicie naturalne. Rodzina Żaków przypomina zwykłą rodzinę, wcale nie idealną, ale jednak kochającą. Taki obraz towarzyszy nam podczas całej lektury. Cesia mimo swoich wad nie denerwowała, a  bawiła. To jak przeglądała siew  lustrze, to jak na siebie patrzyła można połączyć z zachowaniem wielu nastolatek. Gdy się jedna czyta o takiej postaci jest to naprawdę zabawne. Kogo polubiłam najbardziej, zdecydowanie Bobcia. Sądzę, że nocne podpalenie firanek nie równa się z niczym, co do tej pory czytałam, a do tego późniejsza rozmowa o karze. A czy nie jest tak często, że gdy małe dziecko coś powie, to czasem nie można znaleźć żadnej odpowiedzi. 

Jak się pewnie możecie domyślić Cesia pozna swojego wymarzonego ukochanego, a tą postacią okaże się ktoś kompletnie niespodziewany, przynajmniej dla niej. Dziewczyna takiego rozwoju zdarzeń nie brała pod uwagę, a jednak miał on miejsce. Oczywiście nie obeszło się bez sprzeczek, kłótni, niedomówień. Trochę przewidywalny schemat, ale mimo wszystko czytało się nieźle.

Okładka książki przedstawia Bobcia, jak sądzę, ciekawi mnie dlaczego nie Cesię, skoro to ona była przewodnią postacią, no ale jest jednak on. Chyba, że się mylę, ale raczej nie. Do tego na pewno widzę na obrazku mysz, która będzie miała kilka swoich zabawnych momentów w powieści. Tak ona też się wykaże.

„Pracować nad sobą trzeba do końca życia, bo zawsze jeszcze można coś poprawić.”

Podsumowując moje drugie w tym roku spotkanie z Małgorzatą Musierowicz, muszę powiedzieć, że historia była przyjemna. Czytałam ją z przyjemnością i naprawdę szybko. W opowieści autorka duży nacisk kładła na humor, niektóre postacie, ich zachowania, czy sytuacje były naprawdę zabawne, jednak nie obyło się bez pewnych minusów. Momentami Cesia naprawdę mocno irytowała, nie była to postać, która każdy polubi, ale podczas dalszej lektury da się do niej przekonać. Sądzę, że kolejne części mogą być tylko lepsze, bo pogorszenia wyników po tej autorce się nie spodziewam.
Ocena: dobra + [4+/6]

Autor: Małgorzata Musierewicz
Tom: I
Wydawnictwo: AkapitPress
Ilość stron: 188
Cena: ok. 20 zł
Data przeczytania: 2014-02-23
Skąd: biblioteka publiczna

Jeżycjada:

Wyzwania, w których bierze udział ta książka:

Komentarze

  1. jak wiesz, koooocham Jeżycjadę. najbardziej Kwiat kalafiora, ale w ogóle wszystkie pierwsze tomy są cudowne. Szóstą klepkę ostatni raz czytałam w grudniu, kiedy byłam chora (i w połowie czytała mi mama:D). tak chora jeszcze chyba w życiu nie byłam, teraz to się dziwię, że w ogóle przeżyłam, ale przy tej rozmowie o karze to śmiałam się z pół godziny na głos, mimo że czytałam przecież któryś raz!

    - Jak mam cię ukarać, Bobciu?
    - Zabij mnie.

    hahahahahahahahah Boziu ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja się jakoś zraziłam jak pani w szkole zmuszała mnie do czytania Jeżycjady i póki co - nie powróciłam do niej.. Aż wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobała mi się ta część, choć Cesia rzeczywiście niekiedy irytowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Jeżycjadę, uwielbiam tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że jestem już za stara na tę serię, ale mogę się mylić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie ;p
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Jeżycjadę (tym bardziej, że sama mieszkam na osławionych Jeżycach!). :)
    Świetna recenzja,

    W.

    OdpowiedzUsuń
  8. To na okładce to jest on? Zawsze mi się zdawało, że to dziewczyna, no ale nie czytałem książki, więc nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Do you want $10000 ? Quick to participate in!
    Write your story about www. wholesaledress.net $10000 bonus may be yours.
    Everybody who knows this campaign can take part in.

    1, Claim This article shall not be less than 100 words. The article must be included words of www.wholesale-dress.net or www.WD.CM. And put the article to your facebook blog or other media. Each one only has one chance.

    2, Submit method Please screenshot the content to marketing@wholesale-dress.net,
    attached with your Microsoft Word manuscripts.

    3, Award setting First Price $2000 1 person
    The Second Price $1000 2 persons
    The Third Price $800 3 persons
    The Forth Price $500 4 persons
    Best Participation Award $400 4 persons

    The bonus will be sent to you every week by Bank Transfer( T/T) from March. We will inform the winners by email. Please replay us your Bank account after receiving the mail. No reply for 7 days, we will regard as you giving up your price. Bank account transfer paper will be shared at this page.

    Dear participants, we have received 4 submissions.

    OdpowiedzUsuń
  10. Również byłem zachwycony tą książka :) Też zacząłem ,,Jeżycjadę'', ale doszedłem do ,,Noelki'' i więcej książek z tej serii już nie ma :/
    Świetna recenzja ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszystkie książki, które są w serii ,,Jeżycjada" : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej ksiażki Musierowicz nie czytałam, zreszta jak wielu innych. Mimo, ze zachecasz i Twoja opinia jesr pozytywna, ja nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, tak, ubóstwiam tę serię. Nie wiesz moze czy w tej części tworzą grupkę osób, która chce pomagac starszym i matkom i innym, ale każdy ich dobry uczynek bierze za coś odwrotnego: np: traktują ich jak złodziei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile ja się dobrze orientuję w Jeżycjadzie to stowarzyszenie to Gabrysia Borejko powołała do życia w "Kwiat kalafiora" :) Ale mogę się mylić :)

      naczytane.blog.pl

      Usuń
  14. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award - więcej informacji u mnie na blogu. :)
    http://kto-czyta-ksiazki.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeeeejku, jak ja dawno czytałam tę książkę *o* Uwielbiam panią Musierowicz i Jeżycjadę, o prostu uwielbiam. <3 Pamiętam, że była to moja ulubiona seria czytana w podstawówce i chyba też gimnazjum. *o*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie sposób się nudzić z taką rodzinką :) I ta ich miłość, taka oczywista, ale nieprzesłodzona, naturalna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński