sobota, 19 stycznia 2013

Zwiadowcy. Bitwa o Skandię


Niebezpieczna przygoda!




Kolejna świetna część cyklu Zwiadowcy. Uwielbiam tą serię, przez większość wakacji czekałam na część trzecią, a kiedy już ją przeczytałam nie było czwartej, ale w końcu udało mi się ją dostać. Jestem po miłej, pełnej akcji i lekkiej lekturze.

W poprzedniej części cieszyłam się z powrotu Willa do formy, niestety moja radość nie trwała długo, bo stało się coś okropnego. Młody Zwiadowca nadal był słaby, a tu już tyle zaczęło się dziać. Evelyn wyszła sprawdzić sidła, Will czekał na nią w chatce. Jednak dziewczyna długo nie wracała, postanowił jej poszukać. Okazało się, że została porwana. Tu rozpoczęła się cała akcja. Will wyrusza na poszukiwanie Cassandry, Halt razem z Horacym szukają przyjaciół. Ich drogi krzyżują się, gdy spotykają Temudżinów. Rozpoczyna się bitwa, Bitwa o Skandię.


Tom czawarty to według mnie jedna z najlepszych części. Każdy z nas oczekiwał po książce utrzymania poziomu pozostałej. Muszę powiedzieć, ze się nie zawiedzie. Uważam natomiast, że dla niektórych książka, może być nawet lepsza od reszty. Mamy tu dobrze przedstawioną walkę, wiele taktyki(której Skandianie nie znoszą), czasem gubiłam się w toku rozumowania Zwiadowców, ale tłumaczyłam to sobie jak Haracy, oni są inny :P


Bohaterowie jak zawsze odważni, mężni, wkurzało mnie tylko czasem zachowanie Horacego, ta jakiego uczciwość, czasem mnie aż do szału doprowadzała, a i jego dziecinne zachowanie, to mężny wojownik, ale zachowuję się czasem jak siedmiolatek. Nadal (i chyba to się już nie zmieni) moim ulubionym bohaterem jest Halt, uwielbiam tego człowieka. Gdybym miała się u kogoś uczyć, chciałabym takiego nauczyciela. Uwielbiam jego zabawne komentarze, rozbawił mnie też fragment, gdy musiał założyć strój Skandianina, gdy sobie wyobraziłam też się zmiałam. Już widziałam jego minę spod za dużego hełmu... 


Nie rozpisuję się za bardzo, napisze jeszcze tylko, że książka bardzo mi się podobała,jeśli ktoś zaczął serię, powinien przeczytać o ten tom. Pełna przygód, akcji i walki seria z pewnością zachwyci niejednego czytelnika.

Ocena 9/10


Autor: John Flanagan
Tom: IV
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 392
Cena: 32,90zł
Data przeczytania: 2012-10-30
Skąd: biblioteka publiczna

Seria:
Ruiny Gorlandu --- Płonący most --- Ziemia skuta lodem --- Bitwa o Skandię -- Czarnoksiężnik z północy --- Oblężenie Macindow --- Okup za Eraka --- Królowie Clonmelu --- Halt w niebezpieczeństwie --- Cesarz Nihan-Ja --- Zaginione opowieści 



8 komentarzy:

  1. kuzyn namawiał mnie do "Zwiadowców", ale ja go nie posłuchałam. książki o takich wojownikach nie wydają mi się zbyt atrakcyjne.. jednak widziałam kilka tomów w bibliotece, ale jeszcze nigdy pierwszego. właściwie, co mi szkodzi spróbować (kiedy wróci pierwszy)? a nóż mi się spodoba, podobnie zresztą jak wszystkim innym? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobała mi się intryga Zwiadowców w tym tomie :) Trochę długo się rozkręcało, ale warto było poczekać na ten kulminacyjny moment!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie "Zwiadowcami"... a właśnie niedawno zastanawiałem się nad kupnem tych książek... może nawet je przeczytam, kto wie ;D?!

    Miłego dnia!
    Melon!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu wszyscy tak zachwycacie się tą serią? :D Może kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ona ma po prostu swój klimat, a on bardzo mi się podoba ;)

      Usuń
  5. Przeczytałam do 3 tomu, ale może kiedyś do kończe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą serię! Niesamowicie zżyłam się z Willem i przede wszystkim Haltem, więc gdy zakończyłam czytanie wiedziałam, że prędko o nich nie zapomnę ;) Czwarta część to jedna z moich ulubionych, ale siódma też jest genialna ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.