Posty

Wyświetlam posty z etykietą dziecięce

Podniebna pieśń - Abi Elphinstone

Obraz
Na zimowy wieczór Jesteście zmarznięci, wokół Was wszędzie widzicie śnieg, krajobraz wygląda jakby nieczęsto temperatury zbliżały się w ogóle do zera... Jesteście tylko dziećmi, jednak musicie sami przetrwać, Wasi rodzice zostali pojmani, jedynie w Was jest nadzieja, by ich uwolnić. Najpierw jednak musicie pokonać uprzedzenia, zjednoczyć się, uwierzyć, że istnieje coś nadprzyrodzonego, coś co Wam pomoże. 

Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll

Obraz
Gonić przygodę Dzieci są otwarte na świat, na nowe doświadczenia, mimo że się obawiają, mniej myślą o konsekwencjach, wolą działać. Będąc w ogrodzie z siostrą Alicja dostrzega białego królika, który co chwila zerka na zegarek, widać, że bardzo się spieszy. Dziewczynka postanawia go gonić i wpada za nim do króliczej nory. Długa podróż, którą przebywa przenosi ją do Krainy Czarów, gdzie spotyka niecodzienne postaci... Opowieść Lewisa Carrolla "Alicja w Krainie Czarów" jest pewnie prawie tak dobrze znana dzieciom jak bajki Disneya, czy baśnie braci Grimm. Była to jedna z opowieści, którą doskonale znałam, jednak nigdy nie zdarzyło mi się czytać oryginalnej wersji. Wielokrotnie rodzice czytywali mi wersje skrócone, a także oglądałam filmy i bajki. Sądzę, że naprawdę trudno jest nie znać tej opowieści.

Magiczne istoty

Obraz
Piękne wydanie! Nie oszukujmy się, chyba każdy z nas je uwielbia. Patrz na książki w księgarniach, pierwsze co rzuca się w oczy to cudowna okładka, potem dopiero czytamy opis. Na mnie tak samo podziałały Magiczne istoty . Simon Holland doskonale wiedział jak zadziałać na zmysł wzorku i zachęcić nie tylko młodego odbiorce. Magiczne istoty to przewodnik po mitycznych istotach, które spotykamy w powieściach fantasy, filmach o tej tematyce, a także mitologii, czy legendach. To także jedna z najładniej wydanych książek, jakie trzymałam w tym roku w ręce. Duży format, przepiękne ilustracje i tematyka, którą uwielbiam.

Przedpremierowo: Gregor i Kod Pazura

Obraz
Premiera: 28 września Smutne pożegnanie? Trochę tak traktuję ostatnią książkę z cyklu Kroniki Podziemia . Po jej skończeniu nie od razu mogłam się zabrać za recenzję, musiałam przeczekać kilka godzin, gdyż trochę się zasmuciłam, że to już koniec, że już koniec przygód Gregora, że ten oryginalny świat już pozostawię za sobą... Zaczynając serię miałam wrażenie jakbym cofnęła się do dzieciństwa, a kończąc tom piąty Gregor i Kod Pazura czułam jakbym znów stawała się dorosła, a tego nie lubię. Kto nie chciałby być dłużej dzieckiem? Nawet jeśli ta historia nie jest do końca tym, co utożsamia się z bezpieczeństwem i ciepłem.  Suzanne Collins bowiem doskonale poprowadziła tę opowieść. To tak naprawdę nie jest wesoła bajeczka o przygodach kolejnego chłopaka, który ma dar, ale opowieść o radzeniu sobie ze stratą bliskich, z odmiennością... To wszystko tu wychodzi i ostatnie strony pozostawiają pewien niedosyt i masę pytań. Warto też nadmienić, że autorka zebrała tutaj wątki z pop...

Gregor i tajemne znaki

Obraz
Kolejna przepowiednia? Gregor w Podziemiu pojawia się coraz częściej. Są ku temu dwa powody, pierwszy to trening echolokacji z Ripretem, a także odwiedza matkę, która zaraziła się chorobą wyniszczającą mieszkańców podziemnej krainy. Dzień, który miał być zwykłym przyjęciem przeradza się jednak w wołanie o pomoc. Luksja, Gregor i kilku przyjaciół muszą ponownie wyruszyć w podróż. Czy będą potrafili pomóc mieszkańcom Podziemia? Suzanne Collins jak doskonale wiecie zachwyciła mnie Igrzyskami Śmierci . Jednak wiem, że to autorka, która nie tworzy jedynie jednej, zachwycającej serii, ale ma na koncie też drugą, równie dobrą. Kroniki Podziemia bowiem rozwijają się z każdym tomem, oryginalność świata i kreacja bohaterów dociera do czytelnika w każdym wieku. Tym razem przyszło mi czytać czwarty tom cyklu Gregor i tajemne znaki , moim zdaniem, jak dotąd najlepszy!

Gregor i Klątwa Stałocieplnych

Obraz
Ostatnia przepowiednia Sandwicha Suzzanne Collins była w Polsce znana głównie przez Igrzyska Śmierci , ale powoli to się zmienia. Mam nadzieję, że moje recenzje tej serii w tym pomagają. Kroniki Podziemia są bowiem równie ciekawe, choć przeznaczone dla młodszego odbiorcy, mimo to z chęcią po nie sięgam. Tym razem po raz  kolejny wraz z Gregorem wyruszam do Podziemia, by tym razem uratować Zmiennocieplnych przed zagładą. Gregor i Klątwa Stałocieplnych , czyli klątwa, która atakuje Podziemie i zmusza szczury, by kłamstwem ściągnęły Gregora ponownie do swojej krainy. Podróż po lekarstwo zmusza chłopaka do ponownej podróży z Botką. Znalezienie odpowiedniej rośliny nie będzie jednak łatwe...

Matt Hidalf i Błyskawica Widmo

Obraz
Urodzenie się w ten sam dzień, co władca państwa może dość mocno zaważyć na ludzkiej psychice. Tym bardziej, jeśli się jest młodym chłopcem żadnym uwagi z każdej strony. Matt Hidalf znalazł na to sposób. W związku z każdymi królewskimi urodzinami urządzał jakiś wielki numer. Ostatnio, na przykład, ożenił króla z czarownicą, do dziś nikt nie może unieważnić małżeństwa. Wszystkie gazety w królestwie zastanawiają się, co też Matt szykuje na ten rok. Wymieniony wyżej chłopak jest głównym bohaterem powieści Christophe Mauri. Sam tytuł oraz opis powieści lekko zastanawiałam. Czytając wyczuwałam trochę za wiele nawiązań do serii Rowling. Nic bardziej mylnego, już od pierwszych stron dowiadujemy się, że Matt Hidalf żyję w zupełnie innym świecie niż Harry Potter, jak również w ogromnej mierze różni się od niego charakterem. Nie zniechęcajcie się na stracie. "Błyskawica widmo" ma w sobie spory powiew świeżości.

Przykry początek

Obraz
Początku są często przykre, a szczególnie już te książkowe, jednak zawsze możemy liczyć na szczęśliwe zakończenie, prawda? Nawet jeśli nie, to przecież bajki dla dzieci z tego słyną z szczęśliwego zakończenia, prawda? No powiedźcie, że tak! Nie będę oszukiwać siebie i Was, nie zawsze tak jest, nawet w bajkach. A już szczególnie w bajkach takich jak ta. Wioletka, Klaus i Słoneczko są szczęśliwym rodzeństwem, mają kochających rodziców, przyjemny dom i lubią spędzać ze sobą czas. Mają wszystko, co jest potrzebne do szczęścia, ale nie na długo. Podczas zabawy na plaży spotykają przyjaciela ich rodziców, a pamiętają  go dlatego, że ich rodzice zawsze pozwalają im spędzać czas z dorosłymi. Jednak to nie było w tamtej chwili najważniejsze, widać było, że znajomi jest czymś zmartwiony. Dzieci nie wiedziały jednak czym. Wieść przyszła szybko. Okazało się, że ich rodzice nie żyją. Ale to był dopiero początek... Przyznam się, że trochę późno się za nią zabrałam, ale usłyszałam o ni...

Opowieść wigilijna

Obraz
Ponadczasowa opowieść Na przeczytanie tej powieści czekałam okrągły rok. W zeszłe święta zaplanowałam, że ją przeczytam, ale dopiero w te się za to zabrałam. Historię tę można czytać cały rok, jednak ja wybrałam na nią szczególny czas, kiedy najmocniej może uderzyć w nasze serca i umysły. Jak napisałam w tytule, jest to opowieść ponadczasowa, z przesłaniem, po przeczytaniu której człowiek w każdym wieku, młody, stary, dochodzi do pewnych wniosków. Ale jakiś zależy to tylko od niego. Taki oto wstęp zarezerwowałam dla bardzo klimatycznej opowiastki, a mianowicie „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa. Będę skłonna wysnuć wniosek, że wszyscy czytelnicy o niej słyszeli, ale czy każdy przeczytał? Ja miałam z tym roczny problem, bo w zeszłym roku przemyślałam to za późno i czytałabym po świętach. Postanowiłam wiec poczekać i tak oto książeczka jest za mną. „jest wiele spraw na świecie, na których się zyskuje, chociaż nie przynoszą dochodu.” Mimo, że większość z Was zna j...

Antykwariat ze starymi mapami

Obraz
„Czasami najlepszym sposobem ukrycia czegoś jest pozostawienie tego na oczach wszystkich...” Od dziecięcych lat zawsze marzyłam o przeżyciu niezwykłej przygody. Motywująco działały na mnie filmy i książki, wtedy mówiłam sobie, że jeśli tam się to udaję, to czemu mi ma się nie udać. Jednak z moich dziecięcych pozycji, które działały na mnie w sposób motywujący jest seria Ulysses Moore, której autorem jest Pierdomenico Bacalario. Dzięki każdemu z tomów mogłam przenosić się w niezwykły świat, pełny niebezpieczeństw i zagadek. Uwielbiałam klimat serii. Dlatego postanowiłam, że w tym roku znów ją sobie odświeżę. Przecież ukochane serie, które tak miło się wspomina zawsze będę nam blisko niezależnie od wieku. Właśnie dzięki takim rozmyślaniom ponownie przeczytałam drugą część cyklu „Antykwariat ze starymi mapami”. Co działo się wcześniej? Bliźniacy- Jason i Julia przeprowadzili się Willi Argo, pięknego domu skrywającego niejedną tajemnicę. Razem z przyjacielem Rickiem i lekką po...

Wejścia