Szeptem
Pamiętne hasło reklamowe: „Są rzeczy, o których powinniśmy mówić jedynie Szeptem” wciąż dźwięczy mi w głowie. Nie oszukujmy jeszcze niedawno w świecie paranormal-romance było głośno o zabawnej i pomysłowej książce Becci Fitzpatrick „Szeptem”. Pierwsza część była chyba jedną z pierwszych z gatunku po jakie sięgnęłam. Nie będę ukrywać, że byłam i chyba nadal jestem nią oczarowana. Książkę przeczytałam po raz pierwszy w początkowej klasie gimnazjum, bardzo mnie wciągnęła. Kilka razy udało mi się ją odświeżyć w tym czasie, teraz postanowiłam powiedzieć Wam o niej kilka słów. „- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam. - Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej.” Nora to najzwyklejsza w świecie dziewczyna, nawet jej nazwisko Grey niczym się nie wyróżnia. Ma najlepszą przyjaciółkę Vee, dobre stopnie, kochającą matkę i poukładane życie, jest szczęśliwa. Wszystko działa jak należy, ale do czasu. Na lekcji biologii nauczyciel postanawia przesadzić uczniów, Nora, która zawsze s...