Posty

Wyświetlam posty z etykietą Szeptem

Szeptem

Obraz
Pamiętne hasło reklamowe: „Są rzeczy, o których powinniśmy mówić jedynie Szeptem” wciąż dźwięczy mi w głowie. Nie oszukujmy jeszcze niedawno w świecie paranormal-romance było głośno o zabawnej i pomysłowej książce Becci Fitzpatrick „Szeptem”. Pierwsza część była chyba jedną z pierwszych z gatunku po jakie sięgnęłam. Nie będę ukrywać, że byłam i chyba nadal jestem nią oczarowana. Książkę przeczytałam po raz pierwszy w początkowej klasie gimnazjum, bardzo mnie wciągnęła. Kilka razy udało mi się ją odświeżyć w tym czasie, teraz postanowiłam powiedzieć Wam o niej kilka słów. „- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam. - Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej.” Nora to najzwyklejsza w świecie dziewczyna, nawet jej nazwisko Grey niczym się nie wyróżnia. Ma najlepszą przyjaciółkę Vee, dobre stopnie, kochającą matkę i poukładane życie, jest szczęśliwa. Wszystko działa jak należy, ale do czasu. Na lekcji biologii nauczyciel postanawia przesadzić uczniów, Nora, która zawsze s...

Finale

Obraz
Finałowy szept. Poznaje świat powieści, zamykam się w nim, trwam, zatracam się. Czasem wychodzę z niego z żalem, czasem z ulgą, że to się już skończyło, że nie muszę cierpieć. Są miejsca, które zapadają w pamięć, bohaterowie, którzy żyją w nas, zdarzenia, które pamięta się długo. Jednak, gdy przeżywam ten ostatni wdech, gdy opuszczam znany świat, zamykam pewien rozdział. Mogę wtedy zacząć nową drogę, nową historię, poznać nowych bohaterów, nowe miejsce, nowe wydarzenia, jednak w głowie nadal błądzi myśl o poprzednim istnieniu, o poprzedniej książce. Tym razem zakończyłam historię „Szeptem” Becci Fitzpatrick. Ostatni tom nosi znamienny tytuł „Finale” i jest zakończeniem losów Nory i Patcha. Fani serii mogą być zawiedzeni, jednak ja jestem zadowolona, bo autorka miała w swoich powieściach wzloty i upadki. „Szeptem” było niesamowitym paranormal-romance, który naprawdę zapada w pamięć, kolejna część „Crescendo” miała niższy poziom, było w niej mniej humoru, po prostu wydawała mi...

Cisza

Obraz
 Pozostała tylko cisza! To moje drugie spotkanie z tą powieścią, musiałam do niej wrócić by przypomnieć sobie, co się w niej działo przed przeczytaniem kolejnej(ostatniej) części serii Szeptem. Cisza, bo o niej pisze to trzecia część cyklu napisanego przez Beccę Fitzpatrick. Opowiada o miłości Nory i Patcha-upadłego anioła. Czy ich uczucie przezwycięży liczne przeciwności?  Nora zostaje porwana, Patch, jej ukochany próbuję wszystkiego, by ją uwolnić. Proponuję Hankowi(prawdziwemu ojcu Nory i jej porywaczowi) swoje skrzydła. Składają przysięgę krwi, jednak Hank ułożył ja w taki sposób, by uwolnić dziewczynę dopiero pod koniec lata. Minęły trzy miesiące Nora nie wie jak dostała się na cmentarz, myśli, że cały czas jest kwiecień, jednak coś tu nie pasuję. Facet z cmentarza mówi, że jest już jesień, liście na drzewach zmieniają kolor, jest noc, Nora nie wie, co się stało. Chcę wrócić do domu, nie wie jednak, że wiele rzec...

Wejścia