Posty

Wyświetlam posty z etykietą SQN

Nikt nie idzie - Jakub Małecki (recenzja)

Obraz
Wznieść się  Gdy człowiek czuję, że nic mu nie przeszkadza często oznajmia, "ale mi lekko". A gdyby tak móc unieść się wysoko, wnieść się w stronę nieba z tej lekkości? Człowiek marzył, by być blisko chmur, latawce puszczane przez dzieci, balony napełnione helem czy lampiony puszczane ku niebu. Wznieść się, wznieść się, wznieść się.  "Nikt nie idzie" to kolejna książka Jakuba Małeckiego, którą miałam okazję przeczytać. Nie ukrywam, że cały czas mój zestrój czytelniczy jest ogromny, ale to była właśnie jedna z tych nielicznych książek, które skończyłam w tym roku. Cieszę się, że trafiło właśnie na ten tytuł.  Mamy tutaj wiele, wydawać by się mogło na początku, nie połączonych ze sobą opowieści, które jednak w jakichś sposób się przeplatają. Okładka i tytuł również mają znaczenie dla fabuły, o czym przekonuje się człowiek dopiero, gdy skończy, bo wątki te również przewijają w historiach. Nie chce robić skrótu tego, co znaleźć można w książce, sam opis z tyłu też niewi...

Rdza - Jakub Małecki

Obraz
Na torach pozostała rdza Kiedy stoisz przed torami czujesz lęk i fascynację. Stoisz i patrzysz. Widzisz zabawę z dzieciństwa. Czujesz traumę wywołaną ucieczką, a także radość z powrotu do domu. Pamiętasz uczucie, kiedy wyruszałeś po raz pierwszy w podróż z dziewczyną - jej głowa na Twoim ramieniu, jej usta... Czujesz ból pierwszego rozstania. Pamiętasz krew, którą ścierałeś z wargi po bójce. Teraz stoisz i znów patrzysz. Pozostały wspomnienia.  Póki nie zaczęłam ponownie myśleć o książce "Rdza" próbując napisać jej recenzję, nie wiedziałam, że aż tak wiele zdarzeń jest w niej związanych z torami. Już od pierwszych stron zdarzenia dzieją się w ich pobliżu. Jakub Małecki uplótł opowieść dotyczącą jednej miejscowości i jej mieszkańców na przestrzeni lat. Opowieść zwykłą, a jednocześnie nie do końca.  Szymon bawi się wraz z kolegą przy torach, podczas powrotu do domu dowiaduje się, że jego rodzice zginęli w wypadku. Chłopak musi zostać od teraz z babką. Tośka mimo...

Dziewczyna z dzielnicy cudów - Aneta Jadowska

Obraz
Mocna bohaterka z tajemnicą Nikita jest Cieniem, wyszkolona do walki przez własną matkę nie za wiele wie o dobroci, czy współczuciu, sama ich nie zaznała. Jednak poznała kogoś kto jej pomógł, miała kilka takich osób, a teraz one znalazły się w niebezpieczeństwie. Czy ktoś na nią czyha? Wciąż w głowie siedzi jej szalony ojciec, a do tego matka przysyła jej dziwnego partnera. Jej świat się zmienia, choć utknął w latach 30. ubiegłego wieku. 

Chłopcy - Jakub Ćwiek

Obraz
Nibylandia, jakiej nie znacie Dzięki temu, że przed targami staram się czytać jak najwięcej książek polskich autorów w bibliotece spojrzałam na dział z polską fantastyką. Tym oto sposobem rzuciła mi się w oczy książka "Chłopcy" Jakuba Ćwieka. Książka rozpoczyna serię o tym samym tytule, a postaciami są byli towarzysze Piotrusia Pana na czele z Dzwoneczkiem.  Chcąc opisać fabułę książki jest mi naprawdę ciężko. Mimo iż losy Chłopców oraz Dzwoneczka są kontynuowane w kolejnych rozdziałach, to tak naprawdę każdy z nich opowiada trochę o czymś innym i ma jakiegoś innego bohatera, który jest akurat potrzebny, by przedstawić temat.  Wydanie książki jest bardzo interesujące. Przypomina trochę książkę dla dzieci, a jednak tematyka, słownictwo i bohaterowie całkowicie nie pasują do tego stwierdzenia. Każdy rozdział zatytułowany jest powiedzonkiem, które znamy z lat młodości, np. "pobite gary". Dodatkowo mamy ilustracje wykonane przez Roberta Adlera, które równie...

Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender - Leslye Walton

Obraz
Tak dziwnej książki jeszcze nie czytałam! W tym jednym zdaniu mogłabym zawrzeć moje wrażenia dotyczące debiutu Leslye Walton. Amerykańska autorka wykreowała powieść fantasy, który jednak wydaje się realna, niesamowicie prawdziwa. Czytając Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender , czułam się jakbym czytała biografie rodzinną, częściej może nawet autobiografię, a ten gatunek zwykle kojarzony jest z autentyzmem zdarzeń. Już od samego początku jest jednak niezwykle groteskowo... Avy Lavender rzetelnie opisuje historię swoją, a także swojej rodziny począwszy od pradziadków, którzy przenieśli się z Francji do Stanów, by śnić swój amerykański sen, o czym marzył Beauregard, głowa rodu. Wraz z żona mieli czwórkę osobliwych dzieci, każdemu z nich przypisana była historia, która nie kończyła się na ich śmierci. Z opowieści o dziadkach, Avy przechodzi do opowieści o rodzicach, później zaś do samej siebie i jej historii, która jednak wcale nie wybija się na pierwszy plan.

Giba. W punkt

Obraz
Sława siatkówki Jak pewnie większość z Was wie jestem wielką fanką siatkówki. Śledzę występy naszej reprezentacji, oglądam mecze ligowe, nawet na żywo, do tego z wielką chęcią czytam o siatkówce i o siatkarzach. Dlatego kiedy na księgarnianych półkach zobaczyłam autobiografię Giba. W punkt od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Siatkówka w Brazylii, od kiedy pamiętam, miała się bardzo dobrze. Dopiero jednak w erze trenera Bernardinha tamtejsi gracze stali się potęgą, która wygrywała większość wielkich imprez. Jedną z gwiazd współczesnej drużyny był Giba, przyjmujący, wielokrotnie nagradzany jako najlepszy zawodnik całych zawodów. Wraz ze swoją drużyną zdobył Mistrzostwo Olimpijskie, dwa wicemistrzostwa, a to tylko początek tytułów, jakie ma na koncie. Giba. W punkt to właśnie jego opowieść.

To nie jest dieta. Pokonaj swojego potwora

Obraz
Weź się za siebie. Lubicie wyzwania? Ja, jako osoba mało zorganizowana i dość chaotyczna często je sobie stawiam, by bardziej usystematyzować swój dzień. Moje lenistwo często doprowadza jednak do tego, że nie chcę mi się czegoś zrobić. Postanowiłam więc spróbować czegoś innego, czegoś, co zmotywuję mnie do ćwiczeń, zadbania o siebie i o moją kondycję. Pomocą miała być dla mnie książka To nie jest dieta. Pokonaj swojego potwora . Tytuł adekwatny do personifikacji mojego lenistwa. Anna "Wilczo Głodna" Gruszyńska stworzyła publikacje, która przez 30 dni ma nas zmotywować, pokazać, że każdy z nas może w 30 dni zmienić swoje nawyki.

Wejścia