Zapowiedzi stycznia


Witajcie,
dziś zapraszam Was na zapowiedzi stycznia. Zebrałam tu nie tylko książki, ale również filmy, seriale i dramy, na które czekam z niecierpliwością i które bardzo chciałabym zobaczyć. Może Was też czymś zainteresuję, zapraszam!


Książki



Zacznijmy jak zawsze od książek, a w tej części dokładniej od fantastyki. 4 października ukażę się kolejna książka Lawrence znanego mi z cyklu Rozbite Imperium. Tym razem, dzięki niemu zapoznam się z Księciem Głupców, zapowiada się dobrze. Czas na wysyp premier, nie wiem, co ja pocznę 11 października wtedy bowiem wychodzi masa ciekawych premier. Rozpoczynając od Dworu mgieł i furii, który  zawita wtedy jedynie do empików. Nie wiem, czy po skończeniu pierwszego tomu(właśnie to robię zdołam wytrzymać do ogólnej premiery). Tego samego dnia na półkach pojawi się Waleczna czarownica, czyli zwieńczenie trylogii, która mnie oczarowała.  Outlersi zaintrygowali mnie nazwą, potem przeczytałam opis i może to być coś nowego, spróbować można. Margo to coś na kształt kryminału połączonego z YA, który zachwycił mnie cudowną okładką, a także przeraził mrocznym i tajemniczym opisem. Jestem zaintrygowana!




Premiera powyższych książek 11 października!

Dziewczyna na miesiąc to powieść kontrowersyjna, przekonacie się czytając tytuł, ale jestem zaintrygowana, co skrywa wewnątrz. Po raz kolejne Abbi Glines w moich zestawieniem, ostatnio Pascal szaleje i dobrze! Nie pozwól mi odejść to już 12 tom Rosemary Beach i liczę, że równie udany, co poprzedni! Po opisie powieści PS. I Like you wnosiłam od razu, że będę bawić się równie dobrze, co przy poprzednich książkach autorki, miałam rację. Teraz to najlepsza i najbardziej zabawna książka grudnia. Sama się prosiła to kolejna pozycja poznana przeze mnie przedpremierowo, inna od poprzedniej, mroczna, dołująca, depresyjna, więcej powiem w recenzji. Jeśli miałabym powiedzieć, czego spodziewam się po Wotum nieufności powiedziałabym, że szału, nie mogę się tej lektury doczekać! Idzie Mróz... 



Czas na festiwal cudownych okładek... Naznaczeni śmiercią to nowa książka Veronici Roth, o ile jej poprzednia, wychwalana seria mnie nie kupiła, po tej liczę na więcej,Premiera 17 stycznia! Dzień później do księgarni zawita trzeci tom Dark Elements, czyli Ostatnie tchnienie, muszę mieć serię na półce, dla tej okładki... Jeszcze tylko drugi tom zdobyć przed tym i z górki. 18 października pojawi się Ogień, który ich spala jest to drugi tom książki, która czeka na półce, nie mogę się doczekać!  


Film


Grudzień rozpocznę, a przynajmniej teoretycznie, od seansu 6 stycznia animacji Sing, mnie śpiewające zwierzaki zauroczyły, czekam... Potem 13 stycznia seans Powidoków Wajdy, Linda w głównej roli zapowiada się świetnie. 20 stycznia zaś dwie całkowicie różne premiery. Muzyczny film La La Land, który bardzo, ale to bardzo ciekawi, a także Train to Busan, czyli pociag z zombie, zapowiada się mrocznie... 

Serial i drama


Dzisiejszy dzień przyniósł serial, na który czekałam i czekałam, czyli Sherlocka, jutro na pewno obejrzę i nie mogę się doczekać! 2 stycznia aż dwie serialowe premiery: Bayond o chłopaku budzącym się ze śpiączki i próbującym zrozumieć rzeczywistość i oczywiście Shadowhunters, czyli moje oczko w głowie i wielka miłość. Czekam! 6 stycznia zaś pojawi się Esmerald City, które tematycznie kojarzy się z OUaT, a do tego Kraina Oz, jako miejsce akcji... Chcę, chcę! 7 stycznia będzie dość mrocznie, bo pojawi się miniserial Taboo, na pewno poznam...


11 stycznia to moment wyjścia dramy Missind Nine o zaginionej 9 ludzi, którzy muszą przeżyć na wyspie po rozbiciu samolotu, tego samego dnia pojawi się też A series of Unfortunate Events, które na pewno zobaczę, bo po przeczytaniu zaledwie jednej książki zostałam kupiona. 25 powróci z drugim sezoniem The magicians, jak tylko nadrobię pierwszy, oglądam. Nowość Riverdale zaintrygowała mnie, dzięki licznym ochom i achom czekających znajomych, możliwe, że się skuszę, a premiera 26 stycznia. Dzień później pojawi się drama, na razie bezplakatowa, Strong WomanDo Bong Soon, to może być totalna klapa albo coś, co mnie kupi, gdyż główna bohaterka to właściwie superbohaterka, która nienawidzi swojej mocy... A ja kocham superbohaterów <3

Ode mnie to tyle, sądzę, że jest tego troszeczkę, cieszę się, że kilka książek już mam za sobą i liczę, że lista się powiększy... :) Przepraszam, że w dalszej części nie zaznaczyłam inaczej tytułów, ale zapomniałam myszki i zajęcie to jest niezwykle uciążliwe... Może jutro, ze świeżą, wypoczętą głową się uda. Co obejrzycie/przeczytacie? :)

Dobranoc,
Patrycja

Komentarze

  1. Nową Glines i pana Mroza na pewno przeczytam. Może skuszę się na Waleczną czarownicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zakochasz się w 2 poprzednich tomach - na pewno ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. "Goblin" jest tak dobrą dramą, że liczę na godne zastępstwo, kiedy w styczniu zostanie wyemitowany finałowy 16 odcinek (dlaczego tylko tyle?)
    Kasie West zawsze jest na mojej liście autorów, których książki muszę przeczytać. "Dwór mgieł i furii" kusi, ale przede mną wciąż lektura tomu pierwszego :) Serie Niefortunnych Zdarzeń czytałam lata lata temu i widziałam wówczas film - liczę na to, że serial będzie o wiele lepszy.
    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goblin jest tak niesamowity, ostatnio prawie płakałam na odcinku :'( Nie mogę się na niego doczekać, mimo że aż 2 w tygodniu.
      Właśnie kończę pierwszy tom i bardzo serdecznie polecam.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Aż dziw, że tu nie ma Kossakowskiej. Bo w styczniu to na nią czekam <3 Aczkolwiek kupię sobie książkę w lutym, razem z nową powieścią Grzędowicza.
    http://drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie jeszcze mnie nie przekonała do siebie, jestem jednak odrobinę bardziej ciekawa tych nowości. :-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No... styczeń wygląda genialnie. Dwór mgieł i furii czytałam w sierpniu w oryginale, ale pewnie i tak kupię polskie wydanie :) Czekam bardzo na Księcia głupców!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A drugi tom też w oryginale? Ja już nie mogę się go doczekać, choć czytam właśnie pierwszy :-P

      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Nie mogę uwierzyć, że to już. Czekałam cały rok na Dwór mgieł i furii i nareszcie będę mogła to przeczytać. Idę jak najszybciej zamówić sobie tę książkę.
    Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że łączymy się w pasji ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Z tym "Księciem głupców" to ciekawa sprawa, widziałam, że już na początku grudnia powinien być dostępny, a dalej go nie ma. Najbardziej czekam oczywiście na Mroza, Dwór Mgieł i Furii i Margo. Powidoki widziałam w sylwestra ale nie spodobał mi się. Taki nijaki był po prostu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zastanawia, ale tego się można spodziewać po Papierowym... :-P
      Szkoda, ale i tak spróbuje, nie nastawiam się na cuda ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Uwielbiam ludzi, którzy piszą o premierach! Gdyby nie Ty przegapiłabym Shadowhunters :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się miło zrobiło, że praca nie idzie na marne :-D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Tyle ciekawych, nowych premier. Jestem sama ciekawa kilku z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość pierwszym krokiem do... Książek oczywiście :-D

      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Odnośnie filmów, "Train to Busan" obejrzałem wczoraj. Aktualnie będę orbitował wokół wszystkich filmów związanych z Oskarami. Byłem już na "Lion. Droga do domu". Czekam na "La La Land", "Manchester by the Sea", "Silence", a dzisiaj lecę na "Patersona". :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patersona mam w planach, jak większość z tytułów, a jak Pociąg? ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Polski tytuł - "Zombie Express". Hmm... W sumie, w tematyce zombie nic się już chyba nie wymyśli. Może być. Jak na film o zombie w sumie brak scen gore i krwi... Dziwne. O_o Dobry zabijacz czasu.

      Usuń
    3. Ale mnie zaskoczyłeś, dziewczyna niżej lub wyżej napisała, że mocny, no to ja nie wiem czego się spodziewać... Polskie tytuły zdecydowanie odstraszają 😐 Napisz potem wrażenia z Patterasona 😁

      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Z książek czekam na "Ogień, który ich spala", "P.S. I like you", "Dwór mgieł i furii" oraz "Waleczna czarownicę".
    Co do filmów, to już oglądałam "Train to Busan" - bardzo krwawy i mocny film.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się więc doczekać tego tytułu ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Na książkowe premiery w danym miesiącu tylko zerkam, bo lektury często dobieram sobie spontanicznie. Poza tym w kolejce mam egzemplarze recenzenckie i lektury na studia :D
    Za to na seriale czekam! Ciekawa jestem drugiego sezonu Shadowhunters i The Magicians. Chcę też zerknąć na Beyond, Emerald City i Serię niefortunnych zdarzeń, choć nie czytałam książek, ale trudno XD Aż się boję, ile znowu zacznę tego wszystkiego oglądać w tym roku...
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw odpowiedź na pytanie z poprzedniego postu, Skaza to naprawdę dobra książka, emocjonująca, choć z drugiej strony można się trochę czepiać co do schematu, że główna bohaterka ma być kimś ważnym... Polecam mimo to. ;-)
      Seriali nie odpuszczam, bardzo czekam na wszystkie tytuły, oby Ci sie spodobały. ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Ja jakoś nie potrafię śledzić nadchodzących nowości, jedynie od czasu do czasu zdarzy mi się coś zauważyć (więc pewnie gdyby nie tego typu notki nawet nie wiedziałabym, co aktualnie wychodzi xD).
    Nie słyszałam wcześniej o "Powidokach". Pierwszy odcinek nowego sezonu "Sherlocka" już za mną. "Shadowhunters" też z chęcią będę kontynuować. Jeśli chodzi o "A series of Unfortunate Events", to akurat ostatnio obejrzałam film, więc mogłabym porównać go z serialem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co dziękować, ja lubię tego typu posty, choć wiem jak są pracochłonne. :-D
      Też jestem po Sherlochu, dziś obejrzę Shadowhunters, musi być super, serial Seria niefortunnych zdarzeń, sądzę że będzie lepszy w stylu Bartona 😊

      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Train to Busan tak właściwie to premierę miał już dawno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na filmwebie polska premiera jest dopiero teraz, ale zagraniczna była w zeszłym roku, nie wiem, ile z tego to prawda :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Już od dawna można go obejrzeć z polskimi napisami, przy okazji bardzo polecam :)

      Usuń
    3. Sądzę, że to będzie coś idealne po kolokwium z fizyki w poniedziałek, dzięki za polecenie ;-)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Zastanawiam się właśnie nad bajką ,,Sing"... Niby zapowiada się super, ale w zeszłym roku wybrałam się na ,,Sekretne życie zwierzaków domowych", które mnie zawiodły, wszystko, co najlepsze zostało zawarte w trailerze ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio mam zastój w czytaniu jak i oglądaniu czegokolwiek. Brak czasu i chęci robi swoje, ale mam nadzieję, że to niedługo się zmieni. Co do filmów czekam na "Autopsja Jane Doe", bo wyczuwam, ze to może być coś dobrego. Co do książek kusi mnie kilka, ale naprawdę powinnam nadrobić zaległe, których stos rośnie i rośnie niestety. ;c
    Buziaki. ;**

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński