Pozytywna niedziela: 1997 w filmie


Cześć,
nowe logo jest chyba lepsze od tego, które zaprezentowałam Was ostatnio. ;) Możliwe jednak, że stworzę jeszcze coś innego, na razie jednak uważam, że jest świetne. ;) Tym oto wstępem zapraszam Was na kolejny post z cyklu pozytywna niedziela. W głowie mam masę pomysłów, które chciałabym Wam zaprezentować, TOPy, zestawienia, głupie i może niegłupie pomysły... Ale wszystkie porozpoczynałam i nie skończyłam. Dzisiaj przychodzę do Was z czymś innym, czego jeszcze na blogu nie było.

Postanowiłam stworzyć zestawienie książek i filmów, które czytałam/widziałam/chcę zobaczyć/chcę przeczytać, a które powstały w roku mojego urodzenia, jednocześnie mają już 20 lat! ;) Szmat czasu, prawda? ;) Na pierwszy ogień czas na filmy, jak już widzicie w tytule posta ;) Postów z tego cyklu będzie sporo, będę je systematycznie dodać, kiedy już obaczę chociaż 5 filmów, przeczytam kilka książek. ;) Co o tym sądzicie? ;)

Na pierwszy ogień film, który obejrzałam z myślą o tej serii, był pierwszy na liście na filmwebie w tym roku, więc sądziłam, że i u mnie musi się znaleźć. O czym mowa?


Życie jest piękne


Płakałam, śmiałam się, byłam zachwycona, ten film był cudowny, piękny, niezwykły, oryginalny, nie mam dla niego słów, a jednocześnie wciąż chcę o nim mówić. Główny bohater całkowicie skradł moje serce, bawił się, ukazywał, czym jest iłość, poświęcenie. Pokazywał, że warto walczyć, warto żyć, po prostu. Życie jest piękne i ten film to pokazuję. Nawet jeśli nie lubicie filmów o obozach koncentracyjnych, uwierzcie ten jest inny. Musicie go zobaczyć!


Titanic


Nie mogło go tu zabraknąć. Nie jestem wielką fanką filmu, ale wydaję mi się on tak kultowy, że musiał tu trafić. Tę historię zna każdy, chyba nie muszę polecać, ani odradzać. ;)


Faceci w czerni


Oglądałam go wielokrotnie jako mała dziewczynka, wciąż go lubię i mam niemały sentyment. Pomysł był genialny, musicie to przyznać? :) Zawsze marzyłam, by mieć ten wymazywacz... A i kosmici mnie kiedyś przerażali. ;)


Anastazja


Kolejny film z mojego dzieciństwa. Uwielbiałam tę historię i tę muzykę w tle... Piękna przemiana biednej dziewczyny w księżniczkę. I ta miłość rodząca się z każdą sceną... <3


Herkules


Film animowany, z który do dziś mnie rozbawia. Zawsze lubiłam mitologię, a takie luźne spojrzenie na nią bardzo mi odpowiadało i wciąż odpowiada :D Aż chciałoby się powtórzyć oglądanie.


Które z tych filmów widzieliście? Które filmy z 1997 roku muszę zobaczyć według Was? 

Na razie lista nie prezentuję się zbyt okazale, ale będę ją rozszerzać i w końcu obejrzę całą listę 100 najlepszych z filmwebu, te również się na niej znalazły. Kilka już mam zaplanowanych do obejrzenia, więc na pewno spodziewajcie się w najbliższym czasie kolejnego zestawienia. :)

Pozdrawiam,
Patrycja

Komentarze

  1. Bajki są cudne! Uwielbiam Herkulesa... natomiast Anastazję poznałam całkiem niedawno (tak 3 lata temu?) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo tego, że "Titanica" znam już na pamięć co jakiś czas ciągle do niego wracam. Uwielbiam ten film! ;)

    Pozdrawiam. ;*
    http://czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Herkules <3 świetna bajka! Niedawno brałam udział w wymianie bajecznej, i osobą, której tworzyłam paczkę była fanka Herkulesa. Moje zdziwienie było ogromne, kiedy się okazało, że w sklepach nie ma praktycznie nic, ale to nic! z motywem Herkulesa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie wymienione przez Ciebie tytuły znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam je wszystkie - bajki Disneya rządzą :D A "Życie jest piękne" to cudowny film - bardzo zruszający i piękny zarazem - oglądałam dawno temu i do dziś pamiętam, jak wielkie wrażenie na mnie wywarł. Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam tylko Titanic, ale skuszę się też na Życie jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa ostatnie tytuły to moje ulubione bajki, aż trudno uwierzyć, że mają tyle lat co ja! Rocznik 97 pozdrawia :P
    Titanic nigdy specjalnie mi się nie podobał, ale mi rzadko kiedy podobają się popularne produkcje ;)
    Życie jest piękne już od dawna chcę zobaczyć, ale zawsze jest coś innego. Może kiedyś ;)
    Strasznie podoba mi się ta seria postów i czekam na jeszcze ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Titanic - mój ulubiony film!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Zapraszam na mojego bloga po więcej szczegółów. Mam nadzieję, że znajdziesz czas, aby wziąć udział w zabawie :) Pozdrawiam!
    http://books-by-dzoana.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie oglądałam Titanica i absolutnie nie chcę tego zmienić (planuję zostać ostatnią osobą na świecie, która nigdy go nie widziała :D).
    Z filmów, które przedstawiłaś obejrzałam "Anastazję" (<3) i "Herkulesa", ale muszę też obejrzeć "Facetów w czerni" :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński