piątek, 26 lipca 2013

Blogowe zabawy

Dawno już nie brałam udziału w zabawach blogowych, muszę się przyznać, że nie chciało mi się ponownie odpowiadać na te same pytania i wykonywać te same czynności. Tym razem jednak zostałam zaproszona przez Melona do nowej zabawy. Jest ona jednocześnie łatwa i trudna, bo trzeba wypisać aż (lub tylko) osiem rzeczy, którym nienawidzę. Zabierałam się za to kilka dni, ale dziś nadszedł ten dzień. ;) Dodatkowo postanowiłam, że ponownie napiszę siedem rzeczy o sobie, gdyż zostałam zaproszona przez Dianę do TVB, czyli do The Versatile Blog. Myślę, że nikt nie będzie się czuł urażony, bo do tej zabawy raczej nie byłam ostatnio nominowana. :) Przejdźmy więc, do rzeczy. :)




Naprawdę długo myślałam o rzeczach, których nienawidzę. Jest tyle, których nie lubię, które mnie drażnią, denerwują, ale by od razu nienawidzić. Postanowiłam, że skoro to blog w największej mierze książkowy, najwięcej faktów będzie o książkach i sprawach z nimi związanymi. Gdyby zabraknie mi pomysłów wstawię też bardziej osobiste. 

  1. Nienawidzę, gdy na książki jakiegoś autora trzeba czekać bardzo długo. Wiem, że trzeba ją najpierw napisać, potem wydać, później znów(najczęściej) przetłumaczyć na polski, ale dlaczego to musi tyle trwać... Gdy uwielbiam jakoś serię, a muszę na nia czekać rok bardzo się męczę, czytam często książki ponownie, czytam ich recenzje lub cokolwiek, by sobie je przypomnieć. Szkoda, że pomysłu z głów autorów nie mogą przychodzić od razu do czytelników...
  2. Nienawidzę również, gdy z braku funduszy nie mogę kupić jakiejś książki lub po prostu rodzice nie chcą mi na to pozwolić. Można powiedzieć, że ze strony mojej mamy i taty to zbrodnia, ale niestety dość często narzucają mi takie ograniczenia. Może rzeczywiście kupuję sporo, ale gdy patrzę na inne stosiki blogowe lub czytam recenzje nowej, ciekawej powieści, nie po prostu nie mogę nie kupić.
  3. Nienawidzę, gdy moja biblioteka nie ma całych serii książek, a ja muszę sobie dokupować brakujące egzemplarze. Nie byłby to tak duży kłopot, ale często cykle liczą nawet po kilkanaście części, a ja nie mogę wytrzymać, gdy tylko jedna z nich zbłąkana stoi na mojej półce. 
  4. Nienawidzę okropnych zakończeń, nie chodzi mi tu wcale o zakończenia, w których giną lub stają się ranni bohaterowie, lecz o takie, które nie pozwala nie myśleć dalej o książce i aż chcę się dostać więcej. I tu wracamy do punktu pierwszego, bo najczęściej w przypadku serii trzeba na to rozwiązanie czekać naprawdę długo.
  5. Powracam do bibliotekowych spraw. Nienawidzę, gdy ludzie niszczą, wyrywają lub zginają okładki, gdy widzę taką książkę robi się okropnie smutno. Nie dość, ze ludzie niszczą nie swoją własność, to jeszcze zabierają pociechę innym czytającym. Często naprawdę ciężko mi sie czyta książkę, w której co chwila odlatuję okładka. Nie dawno czytałam "Niezgodną" książka była w dobrym stanie, czytam aż tu nagle ktoś sobie wyrwał kawałek kartki. No jak tak można. Rozumiem przez przypadek naderwać, ale urwać...
  6. Nienawidzę nudnych lub przesłodzonych książkowych bohaterów lub bohaterek. Wolę tych z charakterem, nawet wrednym(często wtedy są najzabawniejsi). Choć wtedy mogę ich po prostu nie lubić. Ci przemili, idealni mnie męczą. Albo gdy czytam paranormal romance, ile razy chłopak najpierw jest ciekawy, a później gdy pozna dziewczynę swoich marzeń staję się nudny, cały czas do niej wzdycha i nie oddala się od niej na krok? Nienawidzę tego typu postaci.
  7. Teraz z innej beczki. Nienawidzę blogerów, którzy wpadają(bo inaczej tego nie można nazwać) na mojego bloga, zostawią jeden komentarz i to najczęściej tylko z linkiem do bloga i liczą na odwiedziny. Albo jeszcze lepiej dodają do obserwowanych, a potem chcą, by zrobić to samo. To naprawdę denerwujące. Nie ukrywam, że na początku dodawałam do obserwowanych wiele blogów, ale na pewno nie prosiłam się o to samo. Teraz wiem, że lepiej mieć mniej osób, które mnie odwiedzają, ale niech odwiedzają stale. 
  8. Teraz to już kompletnie odbiegnę od poprzednich punktów. Nienawidzę ludzi, którzy pomagają innym lub próbują się im przypodobać tylko po to, by coś zyskać. Nie potrafią nic powiedzieć w twarz, a jedynie obgadują za plecami. To okropne, perfidne, nie da się tego wprost opisać. Tak tego nienawidzę najbardziej. 
Do zabawy muszę nominować jedynie osiem osób, więc zapraszam:


Wybrałam blogerów, których chyba najczęściej odwiedzam, choć nadal brakuję tu kilka osób. Kolejność wyboru jest całkowicie przypadkowa. Jeśli Ty również chcesz pokazać światu, a przynajmniej blogosferze czego nienawidzisz serdecznie zapraszam do zabawy. 

_________________________________________________

Kolejna zabawa to The Versatile Blog, w której muszę napisać siedem faktów o sobie. Zaczynam więc:
  1. W tym roku zacznę naukę w liceum i boję się, że będę miała mniej czasu na czytanie.
  2. Czytam naprawdę sporo, jednak często mam okropny problem z pisaniem recenzji, wiele razy po prostu mi się nie chcę lub nie mam weny i najczęściej robię to na ostatnia chwilę.
  3. Nie tak dawno postanowiłam kupić sobie drugą półkę na książki, bo na jednej już mi się nie mieszczą.
  4. Nie mam talentu, ani muzycznego, ani plastycznego, ani technicznego. :(
  5. Praktycznie codziennie oglądam teleturniej Jeden z dziesięciu. Zawsze, gdy znam odpowiedź, a zawodnik nie, cieszę się jak dziecko ;P
  6. W tym roku razem z siostra postanowiłyśmy, że będziemy kupować mamie na każde święto storczyka, dziś moja mam ma imieniny, więc w jej kolekcji pojawi się kolejny. 
  7. Na koniec wyznam Wam, że jestem bardzo nieśmiała i okropnie sobie w tego nie lubię. 
Wiem, że ta zabawa była i nadal jest dość popularna, zdaję mi się, że większość blogerów była już do niej nominowana, lecz jeśli właśnie Ty nie brałeś, drogi czytelniku, jeszcze w niej udziału serdecznie Cię zapraszam. 



Miłego pisania ;)

PS. Mam do napisania jeszcze dwie zaległe recenzje z tego miesiąca, ale w swoje sidła porwała mnie "Wojna w blasku dnia", myślę, że jeśli dziś ją skończę  to recenzja pojawi się niedługo. Choć z moim lenistwem...  :)

24 komentarze:

  1. Mogę przechwycić tag z 'Nienawidzę', dodając inne logo? c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję mi się, że tak, choć musiałabyś zapytać Melona, to jego pomysł na zabawę. ;) Link do jego profilu na początku posta. ;)

      Usuń
  2. Dziękuję za nominację :) Wprawdzie nie wiem, czy jest coś, czego bym nienawidziła, ale rzeczy, które mnie irytują jest cały worek :) Notkę, pewnie jeszcze dzisiaj naskrobię :)

    A wracając do Twoich punktów:
    1. Omijam to czytając serię dopiero, gdy mam w ręku wszystkie części, nie jest to łatwe, ale mam tyle ciekawych książek do czytania, że daję radę :)

    7. Fakt wkurzające :) Póki co obserwuję cały worek blogów, ale gdy nie widzę żadnej notki dla siebie, nie zaglądam i tyle :) Pewnie kiedyś zrobię tam porządek... Ale to wymaga czasu...

    A jeśli chodzi o Versatile, to skomentuję jeszcze:
    2. Oj, znam to :)
    3. Ja swoje zrobiłam sama :) (no dobra, mąż mi pomógł :))
    5. Ja też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, ja dziękuję za wyczerpująca odpowiedź ;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe fakty jak i pomysły na TAGi ;) Tez nienawidzę podlizujących się ludzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tagi nie moje ;)
      Chyba nikt ich nie lubi. :P

      Usuń
  4. Nie bój się o liceum, nie jest tak źle ;) Jak się na początku przestawisz na nieco więcej nauki i jeśli jesteś dobra w gospodarowaniu własnym czasem, to będzie czas na książki :) Ja się obawiam, co to będzie, jak teraz zacznę studia. Rok posiedziałam w domu i poleniłam się trochę przy książkach (i nauce do drugiego podejścia do matury z biologii i chemii), a teraz koniec laby :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miałam nadzieję, że nie będzie tak źle, jakoś wytrzymam ;)
      Też będę pisała maturę z tych przedmiotów, słyszałam, że matura z chemii jest jedną z najtrudniejszych. :/
      Na studiach też znajdziesz, gorzej podczas sesji.

      Usuń
  5. Dzięki za zaproszenie, postaram się niebawem wziąć udział, jeśli uda mi się wymyślić odpowiedzi:)
    Odnośnie książek to moi rodzice też tego nie rozumieją i nie kupują mi na żadne okazje, więc się nie chwalę, ile mam nowych nabytków;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci się uda ;)
      Ja dość często ich namawiam, dlatego oni nie chcą mi kupować :P

      Usuń
  6. 1)O sprawy licealno-czytelnicze się nie bój; ja w liceum nawet w maturalnej klasie spokojnie pochłaniałam kolejne książki i pisałam recenzje. Najpierw daj sobie czas na ogarnięcie szkolnych spraw i przywyknięcie do planu, a sama zobaczysz, że pojawią się luki wolnego czasu na czytanie ;)
    3) Drugą półkę powiadasz? :) Ja mam książkową dżunglę i już przestałam próbować ją okiełznać; szafki, półki, szuflady - dosłownie żyją własnym życiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę, bo właśnie to by było najgorsze, gdybym nie miała jak czytać... :(
      Moje muszą być ładnie pookładane, wszystkie półki z książkami są lepiej wyprzątane niż reszta pokoju ;)

      Usuń
  7. Dziękuję Ci bardzo za nominację, odpowiem jak najszybciej bo zabawa jest bardzo ciekawa :) Co do punktu 7 nienawidzę to miałam wrażenie jakbym czytała słowa, które sama napisałam. :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za pech.. ja także Cię nominowałam do The Versatile Blogger. Trudno się mówi. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie, ale tym razem spasuję. ;)

      Usuń
  9. W liceum będziesz miała czas na czytanie :) a co do niszczenia książek z bibliotek- zgadzam się w milionach procentach z Tobą :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, podniosłyście mnie na duchu.
      Niestety, bardzo mnie to razi.

      Usuń
  10. Tyle nienawiści... ale z każdym punktem się w tym wypadku zgadzam. I trzymam kciuki za pierwszy rok w liceum, ja faktycznie miałam mniej czasu na czytanie, ale różnie z tym bywa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trochę się tego zebrało :P
      Mam nadzieję, że jakoś czas rozplanuję. ;)

      Usuń
  11. Dziękuję serdecznie za udział w zabawie ;). Niezły pomysł z tymi książkowymi nienawiściami ;P.

    "Nie mam talentu, ani muzycznego, ani plastycznego, ani technicznego. :(" - chyba jeszcze nigdy w życiu nie widziałem bardziej zdołowanego człowieka :D. Kobieto, weź przestań wyszukiwać w sobie wad! Zobacz jakie masz zalety: masz swoje określone hobby, masz swój własny kąt w internecie, piszesz zajebiste recenzje, odwiedza Cię ogromna liczba czytelników, poznałaś tylu nowych znajomych na bloggerze... żyć, nie umierać ;P!

    A ja na takich "linkowych gości" mam swój sposób... po prostu spamuję ich tak, że prędzej się zesrają, aniżeli ponownie do mnie zajrzą :P. I jakoś teraz ich u siebie nie widziałem ;p.

    Spokojnej nocy!
    Melon

    PS: Spoko oko, w liceum da się żyć, więc znajdziesz czas na książki :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Ale ja tylko fakt stwierdziłam :) Nie jestem niedowartościowana, bo wielkiej przyjemności rysowanie, czy jakieś techniczne sprawy mi nie sprawiają.
      Muszę Ci jednak powiedzieć, że byłbyś niezłym psychologiem :)

      Ja raczej nie spróbuję, chyba że kiedyś :)

      PS. Też tak myślę, choć obawy są ;)

      Usuń
  12. Też jestem nieśmiała i czasami mnie to denerwuje i podobnie jak ty czasem mam problem z napisaniem recenzji jakiejś książki ale to pewnie dlatego, że krytycznie patrzę na swoje teksty i często coś mi się w nich nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niestety podobnie, ale recenzjami się zbytnio nie przejmuję, jeśli ktoś mnie poprawi, nie mam mu tego za złe. ;)

      Usuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.