piątek, 8 lutego 2013

Magiczna gondola


Poza czasem

Marzy Ci się wakacyjna przygoda, a najlepiej w jakimś niesamowitym miejscu? Nienawidzisz nudy, chcesz zaszaleć? Uważaj, o czym marzysz. To wszystko może się wydarzyć, a Ty potem będziesz tylko błagać, by szybko się skończyło....

Anna przyjechała razem z rodzicami do Wenecji, rodzice zajmują się pracami naukowymi, a dziewczyna spędza całe dnie na zwierzaniu starego miasta. Pewien dzień jednak był szczególny, wydarzyło się wiele niespodziewanych rzeczy. Gdy szła przy kanale zaczęła swędzieć ją szyja, to był znak, zbliżało się niebezpieczeństwo, nagle zobaczyła czerwoną gondolę. Czy ona może być niebezpieczna?
Kilka dni później Anna ogląda paradę historycznych gondoli, znów spostrzega tę niecodzienną. Wpada do wody, ratuję ja mężczyzna, którego już kiedyś spotkała. Nagle powietrze zaczyna drżeć, a Anna widzi już tylko ciemność...

Od razu muszę przeprosić, że tak chaotycznie, kilka dni zmieniałam początek, ale cały czas opis wychodził mi bardzo nieskładnie, wybaczcie musi zostać taki jaki jest, nie mam już do niego siły. Zacznę od tego, że od zawsze interesowały mnie podróże w czasie, przeczytałam kilka książek z tym motywem, jedną z nich była Trylogia Czasu, Kernit Gier. Wszystkie trzy książki bardzo mi się spodobały, więc chciałam znowu wczuć się w ten klimat, w niebezpieczne podróże, niezwykła miłość. Podobno seria „Poza czasem” to wszystko ma.. A do tego  z tyłu na okładce polecała ją autorka mojej ukochanej Trylogii. Musiałam kupić, ale czy mi się spodobała zaraz Wam napiszę.

Wszystko zaczęło się bardzo zwyczajnie, dziewczyna wyjeżdża na wakacje, spotyka chłopaka, od którego nie może oderwać oczu, dzieje się coś niezwykłego. To dość często pojawia się w książkach, tu też możemy to spotkać, jednak wszystko, co ważniejsze zawiązuję się w słowach: „dzieje się coś niezwykłego”. Tak to słowa kluczowe. To co teraz napiszę, raczej nie będzie nic zdradzać, bo seria nosi tytuł „Poza czasem” pewnie domyśliliście się, że wszystko wiąże się z podróżami w czasie. Jednak jest to całkowicie inna podróż niż te w książce pani Gier, tu dziewczyna kompletnie nie wie, co się z nią dzieje, nie wie, jak wrócić, nie wie kompletnie nic, a jedyne źródło informacji, jakoś szczególnie nie chce ich udzielać. Ogólnie bym nawet powiedziała, że olewa sprawę. To się zdarza, błąd przy pracy, itp.

Muszę powiedzieć, że pomysł na historię na pewno nie jest banalny, cały system przenoszenia w przestrzeni jest całkowicie inny niż w Trylogii Czasu, bardziej złożony, jeszcze mniej ludzi o nim wie. Jest jeszcze bardziej zagadkowo. Wszystko musimy odkrywać powoli, informacje poznajemy razem z główną bohaterką, wiec zawsze trzeba czekać, aż ktoś raczy jej coś powiedzieć. Humor w książce występuję, ale jakoś bardzo się nie śmiałam, nie ma tu komicznych postaci, a szkoda, trochę by ją rozpogodziła. Całą książka wydawała mi się dokładnie przemyślana, autorka obrała cel na początku pisania i już do niego dożyła, nie było zbyt wiele miejsca na błędy bohaterów.

Chyba cały czas będę porównywać tą Trylogię do Trylogii Czasu, jak na razie bohaterka tej drugiej serii bardzie mi się spodobała. Anna była, nawet nie wiem, jak to określić, ale jej poczucie humoru, zachowanie, jakoś mniej mnie przekonywało. Czułam, że jest taka nie rzeczywista, nie wiem dlaczego. Gdy przeczytałam trylogie czasu od razu chciałam sięgnąć po kolejną część, a tu tak nie jest, byłam przekonana, że to jednotomówka, a potem takie zaskoczenie, dla mnie historia jest zakończona, wszystko się pięknie skończyło, chciałam wreszcie przeczytać książkę, która by się tak nie ciągnęła, drugi tom nie będzie na pewno tą samą historią, autorka będzie musiała(lub musiała, nie wiem, czy już nie skończyła...) wymyślić coś nowego, ja już nie chce wracać do bohaterów, którzy byli tutaj, jakoś mnie nie przyciągnęli do siebie.

Jak dla mnie książka nie była zła, jednak chyba nie sięgnę po kontynuację, liczyłam, że będzie to już zakończona historia, nawet taka mi się zdaję, epilog chyba tylko dodany po to, by właśnie serię rozciągnąć, bo gdy przeczytałam ostatni rozdział zdawało mi się, że wszystko się już rozwiązało... Akcja nie toczyła się jakoś porywająco, czasami nawet się nudziłam, humor autorki też mnie nie przekonuję. Miła lektura, ale nie porywa. Sami zdecydujcie, czy przeczytacie.
Ocena 5/10

Autor: Eva Voller
Tom: I
Wydawnictwo: Literacki Egmont
Ilość stron: 464
Cena: 39,90zł
Data przeczytania: 2013-02-03
Skąd: własna biblioteczka

Seria:
Magiczna gondola --- ??? ---- ???

Książka przeczytana do wyzwania:








Więcej w moich zakładkach.

20 komentarzy:

  1. ja oceniłam troszkę wyżej (na 6/10), ale odczucia mam podobne do Twoich. podobnie jak Ty uważałam, że to jednotomówka, a tu czekało mnie rozczarowanie. No cóż, kolejną część pewnie przeczytam, bo nie tracę nadziei na to, że będzie lepsza.. ale nie czekam na nią z utęsknieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest taka możliwość, że sięgnę, własnie po to, by zobaczyć, czy będzie lepsza, ale musiałabym trafić w bibliotece albo po dużej promocji, raczej znów nie wydam 40 złotych na tak niepewną pozycję. :P

      Usuń
  2. Zazdroszczę Ci, że miałaś okazję to przeczytać :) Ocena może i nie najlepsza, ale dużo się teraz o tej książce mówi...
    Zapraszam do mnie : http://32litery-swiatksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego kupiłam, bo dużo się mówiło, a do tego, podróże w czasie, kocham ten temat, niestety ta pozycja mnie nie zachwyciła...

      Usuń
  3. Książka dość popularna, szkoda że dość niską ją oceniłaś. Czytając opis tej powieści, wydaje mi się bardzo podobna do "Córki Laguny". A ta bardzo mi się podobała. Szkoda, że "Magiczna Gondola" nie powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy od czytelnika, czytałam bardzo dużo pozytywnych recenzji i one mnie przekonały. ;) Ale mnie jakoś nie zachwyciła.

      Usuń
  4. Hyyyy... Jak śmiesz czytać pierwszą część serii i jej nie dokańczać ;). Toż to bluźnierstwo ;P.

    Ja tej trylogii nie zacznę, więc do reszty serii nie będę zmuszony :3... Ja to się umiem wykręcić sianem :D.

    Pozdrawiam!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wolisz, żebym się męczyła z kontynuacją :P Jeszcze nie wiem, czy nie przeczytam, kobieta zmienną jest, może za kilka miesięcy mi się odmieni :)


      Usuń
  5. Oo wydawało mi się, że będzie to lepsza książka :/ Pełna akcji, wciągająca, ZACHWYCAJĄCA :)Jednak Twoja recenzja mówi, że nie było to arcydzieło :( Mimo wszystko zaryzykowałabym, bo jeszcze nigdy nie czytałam czegoś z motywem przenoszenia się w czasie, przestrzeni... :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie dużej liczbie osób się podoba ;) Zależy od gustu, dla mnie najlepszą trylogia jest trylogia czasu, serdecznie ją polecam :)

      Usuń
  6. Oooo, niezbyt ciekawa ocena!
    Ale mimo to z chęcią sięgnę, gdyż wydaje mi się ciekawa.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałam przeczytać, jednak po Twojej ocenie mam lekkie wątpliwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może Tobie sie spodoba, ja liczyłąm na coś innego, ale jest też sporo pozytywnych recenzji ;) Nie chcę być potem winna, ze dobrej książki nie przeczytałaś :P

      Usuń
  8. Nie czytałam, choć kiedyś bardzo mi zależało na jej przeczytaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, musiałam kupić, bo tematem przewodnim były podróże w czasie. Jeśli ktoś tym sie interesuję, lubi ten temat w powieściach polecam serdecznie Trylogię Czasu, ja od niej zaczęłam, czytałam już kilka razy i nadal uwielbiam.

      Usuń
  9. Dziękuję za podesłanie linka do recenzji.
    Została dodana do wyzwania.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie skończyłam ją czytać. Fajna ,ale nie jakaś powalająca :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.