niedziela, 10 lutego 2013

Cześć,

chciałam Wam napisać, coś bardzo, bardzo ciekawego. Wczoraj dodałam post z prezentami, jednym z nich byłą książka "Próby ognia", czyli druga część "Więźnia labiryntu" autorstwa James'a Dashner'a. Dziś zobaczyłam ciekawy wpis na paranormalbooks:

"Zeszłego lata Fox mianował Wes’a Ball’a na reżysera pierwszej książki z popularnej dystopijnej trylogii – “Więzień labiryntu”. Teraz w końcu poznamy datę premiery! Jest ona planowana na 14 lutego 2014 roku, czyli miesiąc przed inną dystopijną ekranizacją książki autorstwa Veronici Roth – “Niezgodna”."
Więcej tutaj: paranormalbooks.pl

Bardzo się z tego ucieszyłam, książka była świetna, mam w planach jej odświeżenie, a tu taka nowina. Do tego jeszcze inna ekranizacja dystopii, ale te drugiej, wypomnianej nie czytałam, szkoda, może jeszcze przed ekranizacją będę miała okazję. ;)


___________________________________________________


Chciałam jeszcze Wam napisać, że dziś kończą mi się ferie, będę coraz mniej przesiadywać przy komputerze i możliwe jest, że codziennie nie będę dodawać recenzji(a mam jeszcze kilka w zapasie + kilka z tego roku). Mam nadzieję, że szybko się wciągnę w rytm szkolny i będę mogła dodawać nowe posty. Nie wiem, czy jutro się pojawię, wolę na początku semestru wziąć się za naukę, jednak mam nadzieję, że szybko wrócę, do przeczytania. ;)



Miłej niedzieli. 

4 komentarze:

  1. Wspaniała wiadomość :) Może powinnam przeczytać tę książkę przed filmem :D Powodzenia w nowym semestrze! Ja już jestem w połowie drugiego miesiąca II semestru i mam ferie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Informacja interesująca, ale nie aż tak bardzo podobały mi się zarówno "Więzień Labiryntu", jak i "Niezgodna", żeby rzucić wszystko i pędzić do kina na ich ekranizacje ;D.

    Pozdrawiam!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
  3. O no proszę, kolejne ekranizacje... Trzeba będzie wreszcie przeczytać te książki ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku semestru zawsze dobrze się postarać:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.