Posty

Wyświetlam posty z etykietą Zawód: wiedźma

Wiedźma: Naczelna

Obraz
Niektórzy uważają, że bycie wiedźmą to prosta sprawa, a wcale tak nie jest. Niektórzy uważają, że czerpie się z tego same przyjemności, a żadne natręctwa człowieka nie męczą. Jednak, wiedźmą nie można się urodzić, no chyba, że wyssie się wredotę z mlekiem matki, ale to chyba i tak nie pomoże w zawodzie. Słyszałam też, że nie pomaga również okropny wygląd. Wiedźma musi po prostu mieć to coś i do tego ciężko pracować, bo tylko ciężka praca da odpowiednie efekty. „-Wolho, małżeństwo ma również swoje jasne strony! Lepiej wyobraź sobie, jak efektownie będziesz wyglądać w sukni ślubnej... -Całun pogrzebowy! -A wesele? -Stypa!! -Yyyy... Pierwsza noc poślubna? -Uroczyste wniesienie trumny do grobowca i oddanie do użytku!” Wolha Redna opuszcza Dogewę, opuszcza ukochanego wampira, z którym zamierza wziąć ślub. Wyjeżdża, by po pierwsze po prostu, by popracować, a po drugie uciec od zgiełku jaki panuję wokół uroczystości i zaznać odrobiny wolności i przemyśleć swoją decyzję. Pierwszym...

Wiedźma: Opienkunka

Obraz
Kolejna wyprawa W-Rednej „Lepiej jest zajść niedaleko, niż pozostać w miejscu.”** Wiedźma to najczęściej kobieta bez żadnej miary, złośliwa, mściwa, po prostu okrutna. Kiedyś mówiono tak również o kobietach silnych, które po prostu chciała się rozwijać lub miały jakieś niecodzienne umiejętności. Niekiedy jednak słyszy się również o wiedźmach- czarownicach. Kobietach obdarzonych mocą magiczną. Dziś spędziłam cały dzień właśnie z wymienionym trzecim przypadkiem. Choć kobieta ta pasuję po części do wszystkich grup, na pewno jest silna, odważna, a do tego, co sama z dumą przyznaję, niezła z niej zozła. Jeśli wolisz nadal pozostać sobą lepiej uważaj na słowa, Wolha ma charakterek. Bez niego nie mogłaby zostać zawodową W-Redną. Wolha została już pełnoprawną magiczką. Już nic nie stoi jej na przeszkodzie na drodze do zostania Wiedźma w Dogowie. No prawie nic. Mistrz załatwił jej pracę u samego króla. Pewnie każdy normalny człowiek by się ucieszył, ale czy Wolhę można nazwać ...

Zawód: wiedźma (po raz drugi)

Obraz
Zawodowo wredna wiedźma Kilka dni temu skończyłam pierwszą część książki Olgi Gromyko pt. „Zawód: wiedźma”. Wypożyczyłam ją z biblioteki razem z kolejnym tomem. Humor i specyficzny styl autorki tak mnie wciągnął, że zaraz sięgnęłam po drugą księgę. W. Redna porwała mnie na całego. „Bujać to my, a nie nas.” Szkoła Wolhy organizuje w tym roku zawody strzelnicze. Ku jej zaproszeniu zaproszeni są niego przedstawiciele wszystkich ras. Na zawody w nieznanym jej celu pojawia się też Len, okazuje się, że bardzo liczy na wygranie nagrody. Dziewczyna również staje do walki o trofeum. Niestety wygrana zostaje skradziona. Len razem z Wolhą i trollem Walem udają się na poszukiwanie bezcennego miecza. Autorka posługuję się specyficznym językiem, nie jest to nasz normalny codzienny język, ale trochę przedawniony i nadający jej klimatu. Niestety długie monologi, np. starszych pań lub niesamowitego trolla Wala czasem mnie męczyły. Bo nie mogłam niekiedy ich zrozumieć. Nie wiem, czy t...

Zawód: Wiedźma

Obraz
„Magia to nie kuglarskie sztuczki z kulkami i kartkami, może być mroczna i jasna, dobra i zła, destrukcyjna i tworząca, i to, jaka będzie w twoim ręku, zależy tylko od ciebie, a to ogromna odpowiedzialność.” Czy chciałbyś, drogi czytelniku, poznać najbardziej niezwykłą czarownicą na ziemi? Dziewczyna potrafi oczarować i to nie tylko czarami. Jej osty język i trafne uwagi znane są już szerokiej publiczności. Czujesz się przekonany? Więc przywitaj się z W. Redną, najbardziej zgryźliwą wiedźmą ostatniego tysiąclecia. „Zawód: Wiedźma” to pierwsza część serii opowiadającej o Wolhie Rednej uczennicy Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa na wydziel Magii Teoretycznej i Praktycznej. Autorka Olga Gromyko podeszła do tematu z niezwykłym humorem i wdziękiem. Żałuję, że tak długo zabierałam się za czytanie tej książki. Ale przejdźmy do najważniejszego, o czym dokładnie jest owa historia? Wolha zostaje wysłana do Dogewy, miasta zamieszkanego przez wampiry, gdzie od pewnego ...

Wejścia