Wiedźma: Naczelna
Niektórzy uważają, że bycie wiedźmą to prosta sprawa, a wcale tak nie jest. Niektórzy uważają, że czerpie się z tego same przyjemności, a żadne natręctwa człowieka nie męczą. Jednak, wiedźmą nie można się urodzić, no chyba, że wyssie się wredotę z mlekiem matki, ale to chyba i tak nie pomoże w zawodzie. Słyszałam też, że nie pomaga również okropny wygląd. Wiedźma musi po prostu mieć to coś i do tego ciężko pracować, bo tylko ciężka praca da odpowiednie efekty. „-Wolho, małżeństwo ma również swoje jasne strony! Lepiej wyobraź sobie, jak efektownie będziesz wyglądać w sukni ślubnej... -Całun pogrzebowy! -A wesele? -Stypa!! -Yyyy... Pierwsza noc poślubna? -Uroczyste wniesienie trumny do grobowca i oddanie do użytku!” Wolha Redna opuszcza Dogewę, opuszcza ukochanego wampira, z którym zamierza wziąć ślub. Wyjeżdża, by po pierwsze po prostu, by popracować, a po drugie uciec od zgiełku jaki panuję wokół uroczystości i zaznać odrobiny wolności i przemyśleć swoją decyzję. Pierwszym...