Making Faces - Amy Harmon
Mądrość zyskana po latach Amy Harmon na dar. Jej powieści zawsze otwierają we mnie niezwykłe emocje... Czytając jej niebanalne i pełne uczuć opowieści czuję się jakbym była jedną z bohaterek i przeżywała to, co bohaterowie. Często się śmieję, płaczę, a lektury nie mogę skończyć bez przekręcenia ostatniej strony i dowiedzenia się, czy zakończenie będzie równie słodko-gorzkie jak cała powieść. Nie inaczej było z powieścią Making faces , czyli nowością na polskim rynku. Małe miasteczko gdzieś w Pensylwanii, wszyscy się w nim znają, znają swoje tajemnice. W takim miejscu jak to niewiele da się ukryć. Młodzi ludzie chodzący tu do szkoły nie interesują się piłką nożna, czy footballem amerykańskim, tu sława zdobywa ten, kto jest najlepszy w zapasach, a w Hannah Lake najlepszy był w nich Ambrose Taylor. Chłopak tak idealny, że zakochana w nim Fern, uważała go za herosa... Kochała go jednak nie za wygląd, on tego jednak nie dostrzegał. A później nastała wojna, on wyjechał, ona została... ...