Tropem detektywa: Sherlock - "Studium w różu" (sezon I odcinek I)
czyli ślad drugi. Ten ślad w moim życiorysie ma duże znaczenie. Pojawiał się w nim wielokrotnie i doprowadzał mnie do kolejnych, równie niepokojących, niezwykłych i niecodziennych zdarzeń. Ten ślad ukazuje mi pierwsze spotkanie Sherlocka i Johna. Śledzenie ich wspólnych poczynań było niebywałą rozrywką. Nawet chwilowe zgubienie tropu nie wzbudzało niechęci, a jedynie chęć do wykonania misji. Lepsze poznanie Sherlocka to chwalebne zadanie! Ale o czym w ogóle mowa. Pierwsze spotkanie duetu... Ach tak. Po raz pierwszy było to w nocy, późną nocą. Nagle w telewizji pojawiła się zapowiedź. Nie mogłam przepuścić czegoś takiego. Kiedy tylko pojawił się cały odcinek przysiadłam i obserwowałam. Nawet nie wiecie jak podążanie tym śladem jest interesujące. Zrobiłam to potem jeszcze raz i kolejny... Bo nie można pozostawić tej historii na raz. Tym bardziej, że ma dwie wersje. Tak dobrze słyszycie. Jedna jest dłuższa(tę mimo wszystko bardziej preferuje), druga krótsza. Obie opowiada...