Posty

Wyświetlam posty z etykietą Rosemery Beach

Już zawsze razem

Obraz
Bez problemów się nie obejdzie... Abbi Glines po raz kolejny zaskoczyła mnie pozytywnie! Jeśli pamiętacie to w ostatniej recenzji trochę narzekałam, na bohaterów, na schematyczność... Nie wiem, czy teraz trafiłam na lepszy okres, ale kontynuacja historii Reese i Mase'a zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Już zawsze razem doskonale mnie rozluźniło i sprawiło, że chcę więcej... Reese odlazła ojca, jednak demony przeszłości wciąż są gdzieś obok i nie pozwalają jej na pełnię szczęścia. Związek z Masem uznaję za jedną z najlepszych rzeczy, jaka jej się przytrafiła, jednak chcę odnaleźć siebie i robić coś, by się rozwijać. W nowej pracy spotyka przystojnego i tajemniczego chłopaka, który chcę spędzać z nią coraz więcej czasu, a ona nie mówi o tym chłopakowi. Obok Mase'a zaś wciąż kręci się zadurzona w nim niby-kuzynka, czego on nie dostrzega. Czy ich związek przetrwa te próby?

Jeszcze się spotkamy

Obraz
Przerażająca przeszłość i obowiązki Reese opuściła miejsce, którego domem na pewno nazwać nie mogła. Jej matka ją gnębiła, uważała jedynie za ładną buźkę, ojczym robił jeszcze gorsze rzeczy... Jednak to już przeszłość. Teraz dziewczyna trafiła do Rosemery Beach, uciekła od kłopotów i radzi sobie. Mase'a pierwszy raz spotkała, kiedy sprzątała w domu, który dzielił z Nan. Później ich drogi często się splatały... Od zawsze lubiłam Mase'a, wielokrotnie pojawiał się już jako bohater epizodyczny, czy drugoplanowy w powieściach Abbi Glines i po fragmencie, który zafundowało nam wydawnictwo w poprzedniej powieści wiele się po Jeszcze spotkamy spodziewałam. Niestety może aż za wiele, bo powieść nie oczarowała mnie tak mocno jak poprzednia.

Byłaś moja

Obraz
Byliśmy sobie pisani Na początku tej recenzji chciałam Was przeprosić, ale do ukazania się tego tomu nie zdążyłam opublikować trzech wcześniejszych recenzji. Cała seria Rosemery Beach , do tego tomu, jest oczywiście za mną, jednak poprzez nadmiar innych recenzji, które musiałam opublikować nie udało mi się tego nadrobić. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i poznacie nowość maja, dziewiąty tom cyklu Abbi Glines. Poznacie i tak jak ja się zakochacie.  Uważam bowiem, że Byłaś moja to najlepszy z dotychczasowych tomów. Wciąż jeszcze roznoszą mnie emocje po jego lekturze, całkowicie przepadłam. Opowieść Trippa i Bethy, których już dość dobrze poznaliśmy, dzięki temu, że dotąd byli bohaterami drugoplanowymi lub pobocznymi książek z serii Rosemery Beach . Tym razem jednak odgrywają pierwsze skrzypce i robią to doskonale!

Przypadkowe szczęście

Obraz
Wpadli na siebie i już nie mogli o sobie zapomnieć To miała być przygoda na jedną noc. Bez zobowiązań. Bez uczucia. Po prostu. Jednak splot wydarzeń znów ich połączył. Czy Woods będzie mógł porzucić swoje marzenia zostania prezesem firmy dla dziewczyny, która całkowicie zakręciła mu w głowie? Czy Della będzie wstanie pogodzić się ze swoją przeszłością i dać szansę miłości? Powieści Abbi Glines są dla mnie doskonałą odskocznią. Czytam je z prędkością niewyobrażalną, a po skończeniu od razu mam ochotę na więcej. Tym razem sięgnęłam, po długo przeze mnie poszukiwany, kolejny tom cyklu Rosemery Beach , jednocześnie pierwszą część cyklu Perfection . Może brzmi to skomplikowanie, ale na końcu recenzji rozpiszę, o co chodzi.

Zacznijmy od nowa

Obraz
Nowy początek Życie Blaire i Rusha nareszcie się ułożyło. Czekają na dziecko, planują wspólną przyszłość... Wszystko byłoby idealnie gdyby nie rodzina Rusha, a szczególnie jego siostra Nan. Od kiedy dowiedziała się prawdy na temat jej ojca, nikt nie ma wytchnienia, by choć trochę na nią wspłynąć, do siostry jedzie Rush. Okazuje się, że dziewczyna ma większe problemy niż wszyscy sądzili... Ale czy poświęcenie jej uwagi nie odbije się na Blaire i jej dziecku? To już ostatni tom samodzielnych przygód Blaire i Rusha, których historie pokochałam, dzięki lekturze cyklu Rosemery Beach stworzonego przez Abbi Glines. Nie rozstaję się jeszcze z bohaterami, gdyż jestem pewna, że pojawiać się będą w następnych tomach tej samej serii, jednak wiem, że o rozterkach uczuciowych tych postaci, nie będzie mi już dane czytać. "Zacznijmy od nowa" jest nowym, świeżym startem, początkiem drogi, a jednocześnie zakończeniem, które ma wyjaśnić i doprowadzić do końca wszystko, co związane ze zwią...

Spróbujmy jeszcze raz

Obraz
Odejście jest trudne... Gorąca plaża jest już tylko wspomnieniem, pełen ognia i najróżniejszych emocji związek też. Tak zadecydowała Blair i nie chciała zmieniać zdania. Wiedziała, że tylko taka decyzja ma rację bytu, była konieczna. Jednak jedno zdarzenie, coś całkowicie niespodziewanego, zburzyło pewność, co do słuszności decyzji i wywołało wątpliwości... Spróbujmy jeszcze raz to drugi tom cyklu Rosemery Beach , którego pierwszą część  O krok za daleko pokochałam. Z sięgnięciem po kolejny długo się nie namyślałam, właściwie zrobiłam to od razu, to napisanie recenzji wciąż mi umykało. Abbi Glines bowiem tworzy książki, które czyta się z przyjemnością, lekkością, a po ich przeczytaniu pamięta się jedynie plusy, a nie to minusy powieści.

Jesteś za daleko

Obraz
Drugie spojrzenie Pierwszy raz z powieściami Abbi Glines spotkałam się w zeszłe wakacje. Przeczytałam wtedy dwa pierwsze tomy, które mnie urzekły. Tom pierwszy był istną bombą emocjonalną, losy bohaterów były niejasne, zagmatwane, a ich uczucia względem siebie pełne niepewności, ale i magnetyczne... A na zakończenie wbijająca w fotel końcówka. Co tu ukrywać, zakochałam się w  "O krok za daleko". To właśnie tam poznałam Blaire i Rusha, ich wspólną historię, początek wyboistej drogi. Jedyne, czego mogłoby mi w tej książce brakować to rozdziały z perspektywy Rusha. Narracja powieści w pełni była przekazana Blaire i tylko jej przemyślenia poznawaliśmy w pełni. W kolejnych powieściach pisarka podzieliła narracje między swoich bohaterów, co niebywale mnie urzekło. "Jesteś za daleko" to perspektywa Rusha, co do wydarzeń rozgrywających się w pierwszym tomie Rosemery Beach . Tego nie mogłam nie poznać!

O krok za daleko

Obraz
Miłość, plaża i bogate dzieciaki Blaire straciła wszystko, wypadek samochodowy odebrał jej siostrę, ojciec opuścił ją i matkę z poczucia winy, gdyż to on prowadził samochód, zaś matka zachorowała na raka i też odeszła. Teraz została całkowicie sama, bez dachu nad głową, który musiała sprzedać, by opłacić leczenie, bez rodziny, bez przyjaciół. Postanowiła prosić o pomoc ojca, który nie odzywał się do niej tyle lat. Nie miała wyboru. W nowym mieszkaniu jej ojca, wcale go nie spotkała, wyjechał ze swoją nową żoną, a ona naprawdę nie miała się, gdzie podziać. Wybłagała pozostanie na kilka dni u Rusha, syna nowej żony jego matki. Na jak długo wystarczy jej takie rozwiązanie? Do książek Abbi Glines miałam pewne obawy, wiele osób polecało, jednak bałam się rozczarowania, że nie dołączę do grona zachwyconych czytelników. Mimo tych rozmyślać sięgnęłam po pierwszy tom cyklu Rosemery beach , czyli "O krok za daleko".

Wejścia