Posty

Wyświetlam posty z etykietą Colleen Hoover

Przedpremierowo: November 9

Obraz
Premiera: 9 listopada 9 listopada Data jak każda inna można powiedzieć, a jednak... To właśnie wtedy Fallon zostaje ciężko poparzona w pożarze i to wtedy poznaje Bena. Podczas obiadu z ojcem udaje jej chłopaka i sprawia, że na nowo zyskuje ona pewność siebie. Postanawiają spotykać się co roku, właśnie tego dnia, jednocześnie wcześniej nie rozmawiając ze sobą w ogóle. Tylko 9 listopada i tak przez 5 lat, co miało być dla Bena materiałem na powieść, a dla niej szansą, by do 23 roku życia się nie zakochać... Na nową powieść Hoover czekałam naprawdę mocno. Ucieszyłam się, gdy przedstawicielka wydawnictwa napisała do mnie w sprawie egzemplarza recenzenckiego i to tyle czasu przed premierą. Nie wiedziałam, czy na pewno uda mi się ją przeczytać, ale się udało i to sporo przed premierą, dzięki czemu recenzję November 9 czytacie nie 9 listopada, a właśnie w październiku.

Przedpremierowo: Never Never

Obraz
Premiera: 3 sierpnia Tabula rasa Pewnie wiele razy pewnie modliłeś się, by cofnąć jakieś wydarzenie, by je powtórzyć, by zrobić to jeszcze raz... Chciałbyś wypaść lepiej, coś zapomnieć, wyprzeć traumatyczne wspomnienia, ominąć je... To mogłoby uleczyć dusze, zmazać wspomnienia, pozwolić na nowy start. Jednak uważaj, czego pragniesz! "To zadziwiające, jak dużo człowiek może się dowiedzieć, prawie w ogóle się nie odzywając." Czystka kartka. Nagle. Tak po prostu. Nic nie pamięta. Charlie jest w klasie, ale nie zna ludzi wokół niej, nie pamięta tego miejsca, nie wie, jak odpowiedź na pytania w teście przed nią, a co najważniejsze, nie wie nic o sobie. Podąża za tłumem, udaje, że nic się nie stało, przecież nikt jej nie uwierzy. Kim ona jest? Ma chłopaka, jednak i on zachowuje się dziwnie. Silas przeżywa to samo? Dość szybko nadarza się okazja, by to sprawdzić. Czy razem będą wstanie dowiedzieć się kim są?

Recenzja łączona: "Hopeless" i "Losing hope"

Obraz
Dzielić ból...  Pierwszy raz w mojej blogowej karierze mam Wam do zaprezentowania recenzje jednocześnie dwóch książek. Spowodowane jest to w głównej mierze tym, iż tomy te są całością. Tylko razem odtwarzają historię dwojga, a może nawet trojga ludzi, którzy wiele przeszli i którzy musieli sobie radzić z wielkimi problemami, ponad ich barki. Dwie strony medalu, trzecia poznana po części, znajdująca się w tle. Każde z nich przeżyło historie inaczej, każde z nich na swój sposób próbowało się obwiniać, a jednocześnie z tym walczyć. "Hopeless" i "Losing hope" to powieści napisane przez Collen Hoover . Choć w mojej biblioteczce najpierw pojawiła się drugą z wymienionych, to w pierwszej kolejności sięgnęłam po "Hopeless". I cieszę się, że tak zrobiłam, gdyż mogłabym zdradzić sobie całą tajemnice, nie czuć zdenerwowania i niepewności, co do zachowania postaci. Zaznaczam, najpierw przeczytajcie "Hopeless", później "Losing Hope", nie zm...

Wejścia