Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Noc w bibliotece - Agatha Christie

Grafika
Czy to nie marzenie? Czy którykolwiek czytelnik nie marzył choć raz, by zostać zamkniętym w bibliotece i móc czytać całą noc? Jestem jednak pewna, że nikt nie chciałby znaleźć w swojej bibliotece trupa, bo właśnie nad tym problemem i jego rozwiązaniem swoją powieść "Noc w bibliotece" skupiła Agatha Christie.  W bibliotece państwa Bantrych, dobrych znajomych panny Marple, znaleziono ciało młodej dziewczyny. Młoda kobieta w żaden sposób nie była powiązana z rodziną, ale czy na pewno? Kim jest dziewczyna? Dlaczego znaleziono ją w bibliotece? I czy panna Marple pomoże w rozwiązaniu tej sprawy? 

Chwila dla widza: Anne with an E(sezon I)

Grafika
Trzeba to zobaczyć! Pewnie część z Was doskonale wie, że jestem ogromną fanką Ani   z Zielonego Wzgórza . Były wakacje, kiedy potrafiłam przeczytać serię tak po prostu, choć doskonale znałam fabułę. Oglądałam filmy, które wyszły, lubiłam nawiązania, a jakiś czas temu obejrzałam adaptację Netflixa, z nowym podejściem i z Anią, która jest jak dla mnie, jak wyjęta z książki. Mam już za sobą skończone dwa sezony, ale postanowiłam, że serial wart jest tego, by napisać o nim kilkukrotnie.  Anne with an E lub Ania nie Anna to serial wzorujący się na powieści "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maun Montgomery. 7 odcinków, w tym pierwszy 90-minutowy nie zawarły całej książkowej fabuły, a jedynie rozpoczęły opowiadanie opowieści o Ani, rudowłosej dziewczynce, która trafia do domu Cuthbertów przez pomyłkę. Rodzeństwo liczyło, że sierociniec przyślę im chłopca, który pomoże w gospodarstwie, mimo to postanawiają zatrzymać dziewczynkę. A to dopiero początek... 

Love yourself. Tear - BTS(recenzja albumu)

Grafika
Z płytami BTS mam tak, że powoli zbiera mi się ich trochę, zawsze po otrzymaniu słucham od razu, jednak do napisania recenzji muszę mieć odpowiedni czas i nastrój. Zwykle pisząc słucham też po raz n-ty płyty, by wrażenia były jak najświeższe.  Najpierw jednak napiszę, co sądziłam przy pierwszym przesłuchaniu   drugiej płyty z serii Love Yourself , kiedy tak naprawdę nie miałam jeszcze płyty w rękach, a słucham w dniu premiery na Spotify. Moje pierwsze wrażenie było takie, że ten album jest dobry, ale coś mi w nim nie pasuję. Czułam jakby był złożony z kawałków, które ogólnie są świetne, ale razem mi się nie grały. Nie przesłuchałam wtedy albumu od A do Z, a bardziej przejrzałam, jaki klimat ma każda z piosenek.

2018 z kpopem: sierpień

Grafika
Witajcie w kolejnej odsłonie 2018 z kpopem. Tym razem ponownie mam dla Was masę interesujących comebacków. W tym miesięcu kilka moich ulubionych zespołów(w tym najukochańszy) wydało swoje nowe MV, a w większości także albumy, więc muszę Wam trochę pokazać, bo warto posłuchać i popatrzeć...

Cuda i dziwy, czyli japońskie animacje: One punch man

Grafika
Pokona wszystkich? Ostatnimi czasy mam fazę na oglądanie anime, jednak żadnego z tych, które oglądam obecnie jeszcze nie skończyłam(są po prostu dość długie i trochę mi z tym schodzi), będąc jednak jeszcze na uczelni z ciekawości sięgnęłam po anime One punch man , które ktoś polecił mi na FB. Pierwszy odcinek mnie nie kupił, jednak wraz z kolejnymi szybko wciągnęłam się w historię i skończyłam w przeciągu kilku dni.  Anime ma zaledwie 12 odcinków, jednak to dopiero pierwsza seria i na rok 2019 planowana jest już kolejna, więc nie ma się czego obawiać. Dodatkowo można znaleźć też odcinki dopełniające, OVA, które nie mają związku z historią, jednak pokazują naszych bohaterów w sytuacjach, w których mogliby się znaleźć, nie są oparte na mandze. Wracając jednak do długości, jest za krótkie. Gdy już wciągnie się w oglądanie to chcę się, by miało więcej i jeszcze więcej odcinków, dlaczego zapytacie... 

Love Yourself - BTS (część I)

Grafika
Od dłuższego czasu zabierałam się za napisanie posta, w którym mogłabym wylać moją miłość do BTS, mojego ukochanego zespołu kpop. Pisanie o nich sprawia mi ogromną przyjemność. Na początku planowałam napisać o samych ich początkach, od debiutu, poprzez różne ery, czy albumy, jednak obecnie w mojej głowie w największej mierze siedzi najnowsza era Love Yourself , a że na dostarczenie najnowszego albumu muszę jeszcze odrobinę zaczekać, to postanowiłam, że napiszę Wam o tej serii i o wszystkim, co z albumami, bo było ich trzy, związane.  Na początku planowałam umieścić wszystko w jednym poście, jednak szybko okazało się, że byłby on za długi, a jako że zaczęłam go pisać jeszcze przed wydaniem ostatniej płyty to postanowiłam, że i przed jej dodaniem przypomnę lub w ogóle pokażę, czym jest Love Yourself , co pokazują w niej BTS.   Najważniejszym przesłaniem całego cyklu jest pokazanie, że by pokochać innych najpierw musimy docenić siebie i to siebie pokochać. Bo kochając siebi

1001 obrzydliwych obrzydliwości - Anne Rooney

Grafika
Po proste fuj! Czasem lubię sięgać po pozycje, których normalnie można by się po mnie nie spodziewać. Ale czy każdego czasem nie fascynuje to co dziwne, a nawet obrzydliwe? Właśnie dla tych osób powstała książka 1001 obrzydliwych obrzydliwości .  Anne Rooney podzieliła tych 1001 dziwności na kilka kategorii. Właśnie dlatego w książce możemy znaleźć obrzydliwe fakty o: jedzeniu, ludzkim ciele, zwierzętach, historii, nauce, czy rekordach świata. Dla każdego coś interesującego, prawda? 

Drama time: What's wrong with Secretary Kim

Grafika
Czas na zmiany? Dawno już nie miałam okazji opisywać Wam moich wrażeń dotyczących seriali/dram i muszę przyznać, że trochę i tego brakowało. Jako że moi znajomi nie oglądają zwykle tego, co ja, nie mam się z kim dzielić wrażeniami, a pisanie było jedyną pomocą, by przelać swoje emocje i z kimś się nimi podzielić. Dziś przyszłam więc napisać Wam odrobinę o koreańskiej dramie, którą niedawno obejrzałam, a którą wspominam bardzo przyjemnie.  What's wrong with secretary Kim to niedawno zakończona 16-odcinkowa historia o szefie dużej firmy oraz jego sekretarce, która nagle postanawia rzucić pracę. Szef, nienawidzi zmian, a kiedy dowiaduje się, że kobieta zostawia go, by wreszcie mieć czas na znalezienie męża, postanawia się jej oświadczyć. Jak się pewnie domyślacie, ona nie zgadza się, a dalszy bieg wypadków jest jeszcze zabawniejszy... 

Słuchaj swojego serca - Kasie West

Grafika
Wsłuchaj się Wybaczcie, że ta recenzja pojawia się dopiero teraz, wybaczcie, że ostatnio praktycznie nic nie pisałam. Najpierw w lipcu dużo jeździłam, potem w sierpniu zaczęłam pracę i tak jakoś wypadało. Dziś jednak nabrałam motywacji, postanowiłam, że czas coś dla Was "naskrobać". Wybór padł, bez większego namysłu, na książkę Kasie West - "Słuchaj swojego serca".  Stąd pomysł, że to będzie dobra pozycja, by przerwać moją recenzencką posuchę? Otóż książka jest niezwykle lekka, wręcz wakacyjna, idealnie wpasowuję się w klimat pogodowy, jaki mamy za oknem, a także,  jak większość książek West, aż chcę się ją polecać. Kilka moich koleżanek już czytała jej książki, czas więc teraz na Was, drodzy czytelnicy!