sobota, 30 kwietnia 2016

Podsumowanie kwietnia



Cześć,
pewnie zastanawiacie się, jak to możliwe, że mimo matur wciąż mam czas na pisanie dla Was postów i na tak długie podsumowanie, otóż te słowa piszę właśnie na początku miesiąca, gdyż postanowiłam zacząć je dużo wcześniej, by na pewno je dla Was opublikować. Resztę wpisu będę systematycznie edytować. :)

czwartek, 28 kwietnia 2016

Chwila przemyśleń: Ile kosztują nasze marzenia? oraz wyniki konkursu



Dziś natknęło mnie trochę melancholijnie. Nie wiem, kim chcę być w przyszłości, co chcę robić w życiu. Matura za kilka dni, egzamin dojrzałości, a ja wciąż czuję się dzieckiem, które chce po prostu marzyć... Chcę być kimś, jednocześnie nie wiedząc kim. Moje marzenia z dzieciństwa wydają się teraz tak odległe. Muszę stworzyć je od nowa lub spróbować stąpać twardo po ziemi... 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Lekki spamik - po raz pierwszy ;)



Cześć,
jako że nie mam sił, bo dziś jestem lekko nerwowa i zawiedziona sobą, postanowiłam sama się rozweselić, przy też Was, jeśli się uda. Ten post, jak sam tytuł wskazuje, będzie pierwszym rozpoczynającym cykl, który będzie podchodził do całkowicie luźnych tematów, około-książkowych, -filmowych, -serialowych, -dramowych, itp... Będzie o wszystkim i o niczym, całkowicie dla rozluźnienia :D

sobota, 23 kwietnia 2016

Greccy herosi według Percy'ego Jacksona

...czyli Percy po raz drugi oprowadza mnie po świecie bogów.

Kolejny raz, dzięki wyobraźni Ricka Riordana oraz wspaniałomyślności Percy'ego Jacksona mogłam pozwiedzać świat, w którym greckie mity ożywają. Tym razem jednak nie towarzyszyłam greckich bogom, a podróżowałam, walczyłam i po prostu próbowałam przeżyć wraz z legendarnymi herosami. Oni to naprawdę mieli ciężkie życie... Dzisiejsze trudne sprawy mogłyby z nich czerpać garściami! Muszę Wam zdradzić, że o niektórych z herosów słyszałam po raz pierwszy, więc nasze wspólne przygody tym bardziej były niezwykłe. Ach, marzy się, by to jeszcze nie był koniec... Oczywiście, mimo tych wszystkich niebezpieczeństw, gróźb śmierci i potworów.

Moja miłość do książek Riordana nie ma granic. Jest to taki pisarz, na którym wiem, że nigdy się nie zawiodę, a nawet mogę liczyć na to, że jego książki mnie zachwycą. I tym razem moja pewność była niezachwiana, bowiem drugi raz miałam przyjemność czytać mitologię według jednego z moich ulubionych bohaterów książkowych. Nie mogłam się zawieść. Po prostu nie mogłam!

środa, 20 kwietnia 2016

Nowy wspaniały świat

Witaj, Nowy, Wspaniały Świecie!

Kolejny raz wracam do źródeł antyutopii, wcześniej Rok 1984 wydanej w 1949 roku, teraz cofam się jeszcze dalej do powieści napisanej w 1931 roku, czyli aż 18 lat wcześniej. Stworzył ją angielski pisarz i poeta Aldous Huxley i przewrotnie, do opisanego świata, nazwał "Nowy wspaniały świat".

W powieści twórcy nie mamy głównego narratora. Wydarzenia są przedstawianie z różnych perspektyw, dzięki czemu autor ukazał szerszy obraz sytuacji, postaw i norm świata przyszłości. Akcja powieści bowiem osadzona jest w roku 2541, czyli w odległej nawet nam teraz przyszłości.

sobota, 16 kwietnia 2016

Chwila dla widza: drama Hana Yori Dango(sezon I)

Wpadłam po uszy!

Jak pewnie doskonale pamiętacie, w zeszłym miesiącu zakochałam się w dramie Cheese in the trap. 16 odcinków godzinnych obejrzałam w cztery dni, w tym dodam, że ładowały się naprawdę długo... To nie był jednak koniec. W tym tygodniu prawie skończyłam Pinnochio, o którym napiszę Wam następnym razem, a także przepadłam w innym, zdecydowanie bardziej rozrywkowym i zabawnym serialu. ;)

Klimatycznie przypomina mi odrobinę Cheese in the trap, akcja również dzieje się w szkole, główna bohaterka musi podjąć decyzję pomiędzy dwoma chłopakami, jest wiele miłostek, nie tylko pomiędzy główną trójką, a także masa humoru. Śmiałam się na każdym odcinku, od razu też wybrałam swojego faworyta, któremu całym sercem kibicowałam... Zakochałam się, ponownie. ;) Przyznam się Wam jednak, że po raz kolejny się tego nie spodziewałam. Nie sądziłam, że produkcja sprzed ponad 10 lat tak mi się spodobała.

czwartek, 14 kwietnia 2016

Stinger. Żądło namiętności

Tytuł może być mylący

Właśnie to przychodzi mi pierwsze na myśl, gdy myślę o tej książce. Spoglądając na tytuł miałam wiele obaw, spodziewałam się zwykłego erotyku. Opis też nie zdradzał za wiele z tematu, który mógłby być poruszany, kierowany był on w znaczącej mierze na romans. Jednak kusiło mnie nazwisko autorki. O Mii Sheridan słyszałam same pozytywy, nie mogłam postąpić inaczej, musiałam wyrobić własne zdanie.

Tym oto sposobem, pełna obaw i nadziei, sięgnęłam po powieść Stinger. Żądło namiętności. Przyznam się, że pierwsze rozdziały składały mi się na naprawdę dobrą historię z pogranicza romansu i erotyku, ale zastanawiałam się, co będzie dalej, gdyż część ta zajęła może z 1/3 książki. A później było już tylko lepiej... Ale wróćmy do początku.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Stosik #44


Cześć,
pierwszy raz do posta ze stosikiem dodałam logo, co o nim sądzicie? ;) Mnie się podoba! Ostatnio przyszła mi ochota na zabawę z grafikami, więc podsumowanie marca również zyskało nowe logo, choć to też pewnie zauważyliście. ;)

Marzec i początek tego miesiąca obfitował w książki. Przywędrowało ich do mnie naprawdę wiele, szczególnie tych recenzenckich. Jestem z siebie dumna, gdyż większość z nich już została przeczytana, tylko kilka, jeśli chodzi o recenzenckie, jeszcze czeka na opisanie, dokładniej dwie. Z tych kupionych przeze mnie sprawy mają się trochę inaczej, ale to zaraz. Zapraszam do oglądania stosiku! :)

niedziela, 10 kwietnia 2016

Przedpremierowo: Inwazja na Taerling


Premiera 13 kwietnia


Wróg u bram

Są takie dary, które więcej odbierają, niż dają. Są takie dary, za które trzeba zapłacić więcej niż sądziliśmy. Są takie dary, które całkowicie nas zmieniająca. Są takie dary, które przynależą się jedynie jednej osobie, nieważne jak bardzo byśmy ich pragnęli. Są takie dary, których nie chcemy, a i tak je dostajemy. Są takie dary, których nie możemy przyjąć, choć bardzo ich pragniemy...

Zostanie królową nie odbyło się jak w znanych nam bajkach. Kelsea Glynn, prawowita władczyni Taerlingu, musiała wiele poświęcić i ukazać wiele siły, by nie poddać się Szkarłatnej Królowej i zaprzestać zsyłek ludności na jej tereny. Zmiana jednak nie odbyła się bez echa. Władczyni Mort nie przyjmuje odnowy i teraz granicom Taerlingowi zagrażają nieprzyjacielskie wojska. Kelsea musi szybko wymyślić, co zrobić, by jej słabiej uzbrojona armia odparła wrogie siły. Czy pomocne jej w tym będą nawiedzające ją wizje sprzed Przeprawy? Czy magiczna moc kamieni znów da o sobie znać? Czy jest ktoś, kto potrafiłby znaleźć słabą stronę Królowej Mort?

piątek, 8 kwietnia 2016

Świeżo po skończeniu: serial Shadowhunters



Ulubiona seria

Są takie serie książek, do których mamy sentyment, które uwielbiamy, które czytamy wielokrotnie, które nigdy nam się nie znudzą. Dary Anioła należą do zaszczytnego grona moich ulubieńców, serii, które kocham, ubóstwiam... Cassandra Clare właściwie rozpoczęła moją przygodę z czytaniem na poważnie, książki zawsze gdzieś ze mną były, ale to dzięki Darom odkryłam, ile to może sprawiać radości, dzięki czemu dziś czytam nałogowo.

Takich serii dla mnie jest kilka, ale nie sądźcie, że post ten rozpoczęłam całkowicie bez żadnego nawiązania do tego serialu. Jest to przecież powtórna ekranizacja serii Cassandry Clare. Wcześniej miałam okazję oglądać film, oczywiście wybrałam się na niego do kina, ale większość bohaterów nie zachwycała i teraz nawet nie chcę go wspominać. Domyślacie się pewnie, że do, tym razem, serialu miałam ogromne oczekiwania i spore obawy. Czy to się uda? Czy to mnie wciągnie?

wtorek, 5 kwietnia 2016

Berło Serapisa i inne opowiadania

Wszystko w jednym miejscu

Tak mogłabym opisać Berło Serapisa i inne opowiadania. Książka zawiera bowiem prawie wszystkie opublikowane dotąd za granicą opowiadania ze świata greckich i rzymskich herosów oraz egipskich magów, a co najważniejsze tylko u nas zostały one wydane w takim zbiorczym wydaniu, które zebrało je wszystkie. Mamy tu kilka znanych nam już historii, które zawarte były w zbiorach Archiwum herosów i Pamiętnikach Półbogów, ale również pojawiły się niepublikowane crossovery, w których główną rolę odgrywają Sadie i Annabeth, a także Percy i Carter.

Jako wielka fanka twórczości Ricka Riordana nie mogłam, naprawdę NIE MOGŁAM odpuścić sobie przeczytania tego zbioru. Oczywiście miałam już na półce wspomniane wcześniej dwa zbiorki, ale były one krótsze i nie zawierały wszystkich historii. Taka książka pod ręką to skarb, gdy chce się poprawić sobie humor, bierzesz ją do ręki i możesz zagłębiać się w przygody ulubionych postaci, gdyż ich różnorodność w opowiadaniach jest naprawdę wielka, sądzę, że zaspokoi każdego.

niedziela, 3 kwietnia 2016

Pozytywna niedziela: Syndrom końca sezonu

Czeeeeeeeeść!

Moje życie to ciągła walka, walka, by wytrzymać jeszcze te kilka lat, miesięcy, tygodni, dni, minut... do wydania kolejnej części ukochanej serii, nowego cyklu uwielbianego aktora, czekania na kolejny sezon serialu lub wytrwania caaaaałego tygodnia na nowy odcinek... Przecież to katorga!
W poście tym posłużę się jednak metaforą serialu, będzie prościej. ;)


 Tak to się zaczyna. 
Właśnie obejrzałam ostatni odcinek.
Chcę mi się krzyczeć...

sobota, 2 kwietnia 2016

Namiętna gra

Ognista Bridget Jones?

Wiele wydawnictw chcąc zachęcić czytelników do sięgnięcie po swoje pozycje wiąże je ze znanym, lubionym tytułem. Często zabieg ten jest zbyt nachalny, nie oddaje rzeczywistości... Raz już zdarzyło mi się sparzyć na francuskiej Bridget Jones, do dziś bardzo źle wspominam to wielkie rozczarowanie. Tym razem było jednak inaczej...

Alice Clayton stworzyła postać, o której śmiało mogłabym napisać, że jest bardziej zwariowaną, pewną siebie i wygadaną Bridget Jones. Grace Sheridan jest inna, a jednocześnie autorce udało się uchwycić w jej charakterze to coś, co miała Bridget, co pokochało tyle kobiet. Namiętna gra jak sam tytuł wskazuje jest zdecydowanie bardziej ognistą powieścią, a wszystko za sprawą pewnego często zagryzającego wargę Brytyjczyka...

piątek, 1 kwietnia 2016

Ciekawość pierwszym krokiem do...

... książek i nie tylko. ;)


















Cześć,
pierwszy dzień miesiąca na moim blogu nierozerwalnie łączy się z zapowiedziami i nowościami na ten miesiąc. Znajdziecie tu nie tylko książkowe nowości, ale również filmowe, serialowe i mangowe, czyli wszystko to, czym się interesuję. No może poza anime, gdyż jestem tak zacofana w temacie, że tak naprawdę wciąż nadrabiam jakieś anime z zeszłych sezonów. Możliwe, że niedługo do mojej listy dołączą dramy, które dzięki Cheese in the trap stały się moją nową miłością...
Ale nie przedłużajmy. Czas na to, co jest głównym tematem posta. Zapowiedzi! (premiery ułożone chronologicznie datami)