Podsumowanie maja


Witam Was serdecznie,
nastał koniec maja, miesiąca, który przyniósł mojemu życiu wiele zmian i nowych doświadczeń. Oczywiście był to miesiąc matur, którego mam nadzieję poszły mi nieźle, skończyłam szkołę, z wyróżnieniem. W międzyczasie byłam w kinie na jednej z najbardziej wyczekiwanym przeze mnie premier roku, czyli na Civil War, sama pojechałam pociągiem do Warszawy i uczestniczyłam w targach książki, pierwszy raz byłam w kinie 6D... W skrócie: działo się!


Podsumowania blogowe
Naprawdę jest co świętować! :)

Zacznę może od jednej z najważniejszych informacji. W tym miesiącu liczba wyświetleń bloga przekroczyła 200.000, z czego jestem ogromnie szczęśliwa i dumna. Dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny! W tym miesiącu było ich aż 12 tys.! Wielki szok i niedowierzanie! :) Liczba obserwatorów bloga zbliża się również do okrągłej, ważnej sumki, 500. Z tej okazji powoli zbieram dla Was książki na konkurs! :)

Skoro już mowa o wyświetlaniach, to najczęściej odwiedzaną recenzją była opinia o Dumie i Uprzedzeniu, bardzo się z tego cieszę, gdyż choć z wielu recenzji nie jestem dumna, ta mnie samej się spodobała. Zobaczyło ją dokładnie 4633 osoby, co jest najlepszym i wprost niebywałym wynikiem. Ale tę książkę kocham, ubóstwiam, więc cieszę się, że dzięki mnie może wiele osób ją pozna.

Kolejnym sukcesem, tym razem związanym z FP, jest liczba polubień, która przekroczyła już 1000! Z tej okazji na FP pojawił się konkurs z zakładkami, a także wciąż trwający konkurs z książkami. W pasku bocznym bloga jest do niego link. Wszystkim fecebookowym obserwatorom dziękuję za Waszą obecność :)

Kolejnym sukcesem było rozpoczęcie współpracy z wydawnictwem Colorful Media, dzięki któremu mogłam rozpocząć moją przygodę z gazetkami English Matters. Dziękuję za zaufanie! Dzięki tej współpracy, wreszcie rozpoczęłam nowy cykl na blogu(już dawno o nim myślałam), a mianowicie Nie tylko książki. Będę tam dodawać recenzje komiksów, gier, gazetek, czyli tego, czego do tej pory tu nie było.

Czas na prawdziwe podsumowanie. W tym miesiącu dodałam 18 wpisów, było bardzo różnorodnie. Oczywiście przeważały recenzje, których było 13, w tym 8 książkowych. Jedną książkę zrecenzowałam przedpremierowo, a była to Calder. Cena odwagi, a jedna pochodziła z Book Touru. Pierwszym wpisem był jak zwykle wpis z zapowiedziami. W cyklu Chwila dla widza pojawiły się dwa wpisy: recenzja dramy i serialu. Wrócił też, pewnie już przez Waz zapomniany, Mix mangowy. W serii Cuda i dziwy zrecenzowałam nową część Kapitana Ameryki. Nowy cykl Nie tylko książki przedstawił moją opinie o dwóch gazetkach, English Matters i Świat na dłoni. W tym miesiącu nie mogło również zabraknąć stosika, a także serii Pozytywna niedziela, jednej z TAGiem, drugiej z wrażeniami z Targów.
Serdecznie jeszcze raz zapraszam do ich czytania!

Podsumowania czytelnicze:

Przeczytane książki:
1. Wybierz mnie Abbi Glines 1.06
(czytana po raz kolejny,
stąd nie uwzględniam jej w TOP roku)
2. Układ Elle Kennedy 10.06
3. Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk 10.06
4. Duma i uprzedzenie Jane Austen 10.06
5. Przypadkowe szczęście Abbi Glines 12.06
6. Odzyskane szczęście Abbi Glines 16.06
7. Grając w miłość Abbi Glines 16.06
8. Podróżnik WC Wojciech Cejrowski 20.06
9. Reguła myśli James Dashner 23.06
10. Na przekór nocy Estelle Laure 23.06
11. Calder. Narodziny Odwagi Mia Sheridan 25.06
12. Ścieżki życia Edyta Kowalska 29.06
13. Ekspozycja Remigiusz Mróz  29.06
14. Ognisty pocałunek Jennifer L. Armentrout 30.06
15. Tron z czaszek księga I Peter V. Brett 31.06

Jak widzicie przeczytałam w tym miesiącu naprawdę sporo. Było wiele NA(za sprawą Abbi Glines m.in.), ale sięgnęłam też po klasykę, powieść podróżniczą, fantastykę, paranormal romance, obyczajówkę, thriller. Było więc różnorodnie. Większość książek z zestawienia była świetna, czytało mi się ją z lekkością. Na pewno doczekacie się reszty recenzji, bo książki są warte, by o nich napisać. Częstotliwość czytania była zmienna, czego możecie się domyślić po datach obok książek, ale i tak jestem z siebie dumna. Na książkach się bowiem nie skończyło...

Przeczytane gazety/komiksy/mangi:
1. Death Note t.1 Tsugumi Ohba 10.06
2. Death Note t.2 Tsugumi Ohba 12.06
3. Death Note t.3 Tsugumi Ohba 15.06
4. Death Note t.4 Tsugumi Ohba 15.06
5. The Amazing Spider-Man Ryan, Nitz, Peterson, Salaz 22.06
6. Świat na dłoni czerwiec 2016
7. English Matters #58

Postanowiłam w tym miesiącu wrócić i przypomnieć sobie Death Note, tym oto sposobem przeczytałam w tym miesiącu wszystkie tomiki, które już znałam. Trzy z nich były już recenzowanie w mixie mangowym, a czwarta jest w przygotowaniu. Uwielbiam tych bohaterów, pojedynek dwóch geniuszy jest doskonałą rozrywką. Zawsze jestem z L'em. Przeczytałam też mój pierwszy marvelowski komiks, kupiłam na targach dwa, więc szykujcie się na ich recenzje. Dorzuciłam też na koniec przeczytane gazetki, bo opinie o nich również czytaliście. Numery warte poznania!


Podsumowanie seriali


Miesiąc serialowy rozpoczęłam z Game of Throne, nie mogłam czekać dłużej na nowy odcinek, gdyż mimo, że nie dzieje się tak wiele jak można by oczekiwać, ale mimo to, wciąż chcę więcej. Potem już tylko czekałam na kolejny tydzień. Uwielbiam ten brutalny świat. W czwartym i piątym odcinku pojawiały się takie wątki, które wbijały w fotel. Nie oszukujmy się jednak, wszystkie wątki nie wbijają w fotel. W tym sezonie losy Jona, Brana(dzięki wizjom) ciekawił mnie najbardziej. Teraz zastanawiam się, co dalej wymyślą twórcy. Kolejnym serialem, jaki włączyłam było The Big Bang Teory, któremu musiałam nadrobić aż 8 odcinków, ale miałam radochę, że aż tyle nowych nie znam. ;) Uwierzycie, że w TBBT pokazali odniesienia do GoT, szykowali się na nowy sezon ;) Niestety w tym miesiącu został wyświetlony ostatni odcinek tego sezonu i na kolejne przyjdzie mi jeszcze długo zaczekać. Maj zakończyłam z mocnym serialowym przytupem. Obejrzałam pierwszy odcinek nowego serialu Preacher, który niezwykle mnie urzekł. Jest mrocznie, tajemniczo, groteskowo, naprawdę mi się podoba. Czekam na dalszy rozwój serialu, gdyż na pewno będę go śledzić. Nadrobiłam też kilka odcinków Agent Carter i prawie udało mi się zakończyć drugi sezon serialu. Jestem nim oczarowana, ale uwielbiam jego klimat, więc trudno się temu dziwić. Już niedługo w cyklu Cuda i dziwy powinna pojawić się jego recenzja. Rozpoczęłam też oglądanie mającego już trzy sezony serialu zatytułowanego The Fosters. Początkowe odcinki zachęciły mnie do poznawania dalszych losów bohaterów. Podchodzi on do tematu rodziny trochę z innej strony, podoba mi się.


Podsumowanie dram

Niby większość lepszych dram szkolnych, lub przynajmniej tych bardziej lubianych za mną, wciąż znajduje coś w podobnym klimacie. Na początku tego miesiąca padło na To The Beutiful You, o dziewczynie, która dostała się do męskiej szkoły i udaje chłopaka. Pomysł może nie jest zbyt oryginalny, ale przez niego drama jest niesamowicie zabawna...Końcówka mnie jedynie lekko zawiodła, bo okazała się aż za słodka. Po skończeniu tej dramy zabrałam się za oglądanie czegoś trochę innego niż zwykle, mimo to wciąż był to romans. Marriage not dating to historia o dziewczynie porzuconej przez chłopaka, któremu chciała się oświadczyć, która postanawia wziął udział w szopce przed teściową jego przyjaciela. Ma udawać jego narzeczoną. Zabawnych sytuacji, co nie miara, później pojawia się odrobiną dramatu, jak to w dramach, jednak to humor stawiany jest na pierwszym miejscu i to się chwali. Nareszcie czas na coś zupełnie innego. Zaczęłam oglądać dramę Kill me, heal me o facecie z osobowością wieloraką. Brzmi ciekawie i tak jest! Aktor oddaje się całkowicie roli i wciąż się zmienia, jakby grał kilka ról :D Zatrzymałam się na czwartym odcinku i jak na razie tu stoję... ;)

Podsumowanie anime:

Nie wiem, czy w wakacje chciałam wrócić do dzieciństwa, ale włączyłam pierwszy odcinek Ju-Gi-Oh! Oglądało się fajnie, ale bardziej to było śmieszne niż zabawne, a do tego trafiłam na polski dubbing i nie mogłam z tego powodu... Po skończeniu tego odcinka włączyłam inne, bardziej grosteskowe dzieło. One-Punch Man to taki lekka parodia filmów z superbohaterami, ale ogląda się świetnie. Główny bohater może powalić każdego jednym uderzeniem, ale przez swoją supersiłę nie widzi większego sensu w swoim życiu i czuje się niezwykle samotny.

Podsumowanie filmów

Miesiąc rozpoczęłam oglądają L-DK, ale przerwałam i właściwie zeszło mi z tym filmem dłużej niż z dramami. Gra aktorka była najgorsza w tym wszystkim. Relacja bohaterów też trochę oderwana od rzeczywistości. Dotarłam do połowy i może kiedyś skończę. Kolejnym filmem-dramą, który widziałam, również japońskim, był Kimi ni Todoke, w którym się zakochałam. Był uroczy, wzruszający i nie mogłam przerwać jego oglądania. Do tego zdarzały się naprawdę zabawne momenty, wiele scen chwytało za serce, a nieśmiała i uczynna główna bohaterka mnie zachwycała. Kolejnym filmem, który udało mi się zobaczyć było Civil War, czyli trzecia część Kapitana Ameryki. Moim zdaniem najlepszy film o superbohaterach, jak dotąd, ale więcej w recenzji: klik! Podczas czasu spędzonego u cioci rozpoczęłam też oglądanie filmu sci-fi Moon, na razie zatrzymałam się w połowie. Następnego dnia miałam wyjeżdżać i poszłam spać, ale muszę go dokończyć. Ma niebywałego klimat, jest niejasny, zawiły... Świetny!


Linki warte uwagi:

  • Zaczynamy oczywiście od Marvela: Najbardziej bolesna dla mnie informacja, chcą skasować Agentkę Carter. To straszne! Ale wpisujcie się na listę, może jeszcze go uratujemy: klik! Inhumans, co dalej? klik! Informacje dotyczące Black Panterklik! Obsada Thor: Ragnorak jest już znana: klik!
  • Kto zostanie nowym Bondem? klik!
  • Mimo że jestem fanką Sherlocka serialu, to na film, a właściwie jego trzecią część też czekam, klik!
  • Kolejny trailer animacji nie do końca dla dzieci: Sausage Party: klik!
  • Jeszcze nie było premiery Suaside squad, a już taka informacja: klik!
  • Jak powinien się ubrać fan Avengers: klik!
  • Powstanie chińska wersja Kapitana Ameryki: klik!

Jak przedstawiają się Wasze podsumowania? Jak minął miesiąc? 


                                                                  UWAGA! UWAGA! 
Oto najlepsza książka maja:
"Układ"

Pozdrawiam,
Patrycja

Komentarze

  1. Wow, tyle wyświetleń Oo Też chce ;P
    I w sumie, Death Note to chyba jedna z historii, która najgłębiej zapadła mi w pamięć ;p Niemniej, za komiksy nawet nie próbuje się brać, nie przepadam za taką formą, po prostu.
    W sumie, z tego, co przeczytałaś "osobiście" nie znam nic, najwyżej słyszałam, że jakaś z tych pozycji istnieje... a co do "Agentki Carter" to tak trochę szkoda, zwłaszcza, że nawet próbowałam go oglądać (problemy techniczne sprawiły, że nie widziałam ani odcinka jak na razie)...
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiem, ile przeczytałam książek w tym miesiącu. Obstawiam, że ok. 10. Maj minął mi szybko i męcząco, więc czekam na czerwiec i koniec studiów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wynik! Gratuluję cudownych statystyk i mnóstwa przeczytanych książek! ♥ Układ za mną krąży od jakiegoś czasu, muszę się wreszcie zebrać i w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny wynik <3 W maju niestety przeczytałam tylko jedną książkę, ale może w czerwcu uda mi się przeczytać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Death Note idziesz jak burza. Ja mam tę mangę od grudnia i jeszcze nie ruszyłam - ale wstyd :/
    A o Twoim wyniku nie wiem co napisać, bo dosłownie mnie zatkało! Dziewczyno - co za tempo!
    Pozostaje mi jedynie życzyć Ci równie udanego czerwca :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wyniki, że też na to wszystko znajdujesz czas! Musisz być naprawdę zorganizowaną osoba, bo i tyle książek, i tyle seriali... Masakra, podziwiam. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zatkało mnie. Działo się u ciebie naprawdę dużo. skąd ty na to wszystko czas znajdujesz, bo mi go ciągle brakuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Rewelacyjny wynik. Tylko pozazdrościć! U mnie słabiej - zapraszam na swoje podsumowanie ;)
    Twoja najlepsza książka maja już czeka u mnie w kolejnce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję. Rewelacyjny wynik :) "Układ" czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Ty znajdujesz czas na tyyyle czytania :D
    Co do "Gry o tron" to i tak ten sezon mi się podoba. Właśnie przez Brana, Jona. Wątek Aryi też mnie intryguje. Trochę gorzej sprawa ma się z Cersei i całą Królewską Przystanią - tam trochę wieje nudą. Ale wciąż uwielbiam czekać na kolejne odcinki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! I liczby przeczytanych książek i wyświetleń! :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję osiągnięć, oby tak dalej! :) 15 przeczytanych książek, tyle seriali, mang, filmy – Twoja doba musi trwać więcej niż 24 godziny! :D
    Muszę zacząć czytać Death Note. Mam 9 tomów mangi, a do tej pory przeczytałam tylko pierwszy.
    Również oglądam "Grę o tron" i najbardziej poruszające były właśnie odcinki 4 i 5, szczególnie końcówki. Jestem strasznie ciekawa, co jeszcze się wydarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej! Te twoje podsumowania <3 Za nimi też tęskniłam. :) I o rany, zachwycanie się nowymi odcinkami GoT! Przynosi wspomnienia! :)
    O, "The Fosters", do pewnego momentu - ekhem, zmienia pewnego aktora - ekhem, oglądałam ten serial namiętnie. W sumie to byłam jego wielką fanką, a później nastąpiła ta zmiana aktora i mimo że chcę wrócić do oglądania go, jakoś już mnie to nie ekscytuje. Bo jednak ta zmiana aktora... :(
    O i książka maja to jedna z moich najukochańszych książek <3
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Mikołajki!

Cuda i dziwy, czyli Marvel i jego ekranizacje: "Logan"

Jak Cię zabić, kochanie? - Alek Rogoziński