poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Podsumowanie sierpnia

Czeeeeeść!
Nie to nie był okrzyk radości, ale bardziej płacz, gdyż właśnie kończą mi się wakacje... Tak to koniec, klasa maturalna jutro otworzy dla mnie swoje progi. Nieeee! Dobra już się opanowałam i wyżaliłam.

Witam Was serdecznie. 
Mam nadzieję, że mniej się denerwujecie rozpoczynającym się okresem niż ja. Oderwę teraz myśli, od tego co w przyszłości, a skupię się na przeszłości, czyli mijającym sierpniu. Czytelniczo wypadł on słabiej niż lipiec, ale straciłam energię i czytanie szło mi opornie. Na szczęście trafiło się kilka perełek, które umniejszyły moją czytelniczą niechęć.

Konkurs na największą Fangirl [ZAKOŃCZONY]

Witam serdecznie,
od dłuższego czasu zbierałam się z rozpoczęciem jakiegoś konkursu, mam już sporo książek przeznaczonych na ten cel, za jakiś czas zacznie się konkursowy maraton, ale wcześniej zapraszam Was na konkurs, który stworzyłam na pocieszenie rozpoczęcia roku szkolnego. Zgłaszać się możecie już od dzisiaj, a nagrodą jest książką obecnie bardzo modna, więc liczę, że udział weźmie dużo chętnych. :D
Jak wiecie doskonale mi książka nie przypadła do gustu, a moje zarzuty możecie przeczytać tutaj. Wiem jednak, że zaliczam się do mniejszej części czytelników, więc liczę, że Wam książka sprawi przyjemność.
Nie będę już przedłużać, czas na zasady. ;)

*To zdjęcie dodałam jedynie, by zwrócić uwagę, do wygrania jest polskie wydanie powieści.











sobota, 29 sierpnia 2015

Paranoia

Pozostawiona przez Stwórcę

Zastanawialiście się kiedyś, czy Bóg naprawdę rozpoczął tworzenie od naszego świata? Zastanówcie się, przecież w naszym świecie króluję doskonałość. Stworzenia są symetryczne, przyroda harmonijna. Nic nie jest dziełem przypadku. Jednak chyba nawet Bóg potrzebował treningu przed stworzeniem czegoś tak niezwykłego.

Takie założenie w swojej debiutanckiej książkę przyjął Piotr Adach. Młody autor z Warszawy zaoferował mi przeczytanie jego książki, co po zapoznaniu się z opisem przyjęłam z dużą ciekawością. Sam tytuł "Paranoia" nic mi nie mówił, o książce wcale nie jest głośno, a szkoda, bo to naprawdę niesamowita pozycja, z którą fan fantastyki poszukujący nowych doznać powinien się zapoznać.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Przedpremierowo: Pulse


Premiera: 7 października


Szybsze bicie serca

Serce zaczyna bić w przyspieszonym tempie. On podchodzi coraz bliżej, ona nie może doczekać się jego dotyku. On wyciąga w jej stronę swoją dłoń, chcę dotknąć jej niezaróżowiony policzka. Ona otwiera oczy i widzi, że to tylko jej wyobraźnia. Jego już nie ma i to ona podjęła tę decyzję.

Pamiętacie, jeszcze moją zachwalającą recenzje pierwszego tomu serii Gail McHugh? Miałam możliwość czytania jej kilka dni przed premierą i przepadłam. Książka mnie pochłonęła, zatraciłam się w niej, a po skończeniu wyraziłam jęk zawodu, gdyż zakończenie wręcz prosiło się o kontynuację. I mam ją, ponad miesiąc przed premierą. Zapraszam na moje wrażenia z lektury powieści "Pulse".

wtorek, 25 sierpnia 2015

Cesarz cierni

Opowiem Wam bajkę.

               "Dobrych ludzi świat pożera na śniadanie."

Dawno , dawno temu, a może nie tak dawno, a może to dopiero nastąpi, żył sobie chłopiec. Był księciem, jednak nie miał objąć władzy po swoim ojcu. Ta rola przypadła jego bratu. Chłopiec nie chciał władzy, nie pociągała go. Miał wszystko, co potrzebne mu było do szczęścia: kochającą matkę, brata i szczęśliwe życie.

Wiele jednak się zmieniło, kiedy powóz, w którym jechał on i jego najbliżsi, został napadnięty. Oprawcy zabili jego matkę, brata, a on trafił w cierniowy krzak, z którego nie mógł się wydostać. Został sam, a ciernie na zawsze pozostawiły ślady na jego duszy.

Chłopiec ten przestał być wtedy niewinny. Porzucił dawne życie, ojca, który nim gardził i ruszył w świat. Zabijał, kradł, gwałcił, poniewierał, kaleczył. Nic nie było dla niego święte, wszelkie zasady przestały mieć znaczenie. Nikt już nawet w myślach nie mógłby go nazywać chłopcem...

niedziela, 23 sierpnia 2015

Fangirl

Jestem Fangirl!

Tak powiedziałam to, nie wstydzę się tego. Przyznanie się to podobno pierwszy krok do leczenia, gorzej jednak jak człowiek nie chce się leczyć, tak jest u mnie w tym przypadku. Nie chcę i już. Przecież bycie Fangirl ma wiele plusów. Wciąż żyję się w świecie, który tak się pokochało, zbiera się wszystko, co związane z serią, chce się cały czas o tym mówić, uśmiecha się na samą myśl o kimś, kto tak jak Ty ma, na tym punkcie fioła. Szukasz takich ludzi, najczęściej w internecie, a gdy znajdujesz dyskutujesz.

Jeśli już w książkach trafi się podobny bohater to raczej jest on tłem, zabawnym dodatkiem do przygód, czy historii bohaterów, którzy naprawdę się liczą. Fangirl jak do tej pory w żadnej z czytanych przeze mnie książek nie była bohaterką czołową, jednak zmieniła to Rainbow Rowell. Już sam tytuł jej książki zmuszał mnie do jej kupienia. "Fangirl" miał być bowiem powieścią o mnie, o dziewczynie oszalałeś na punkcie książek(choć w tym przypadku jej serii), oddanej fance, a do tego piszącej fanfiki.

piątek, 21 sierpnia 2015

TAG - podwójna dawka

Jak pewnie zauważyliście na moim blogu nie pojawiają się TAGi, nie lubię ich robić, więc jeśli tylko dostaję nominację, co ma miejsce na szczęście rzadko, wtedy staram się odpowiadać pod postem. Tym razem jednak obiecałam i z wielką zwłoką, odpowiadam na dwie nominacje od Izy.

Courtship Book TAG 
(Zalotny TAG Książkowy)







Faza 1. Zauważenie.
Książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.

Zwykle okładki mają dla mnie znikome znaczenie, lubię, gdy są ładne, dopasowane do książki, ale zawsze w większej mierze zwracam uwagę na opis, recenzje. Jeśli jednak mam wybierać z wielu wydań, to wolę wybrać, takie, które mnie pociągają, rzucają się w oczy, jak np. to wydanie "Dumy i uprzedzenie".

środa, 19 sierpnia 2015

Cuda i dziwy, czyli japońskie animacje: "Psycho-pass"

Kontrola doskonała

Od bardzo dawna nie dodawałam na bloga recenzji anime. Tak naprawdę oglądam go bardzo mało, więc nie ma się, co dziwić. Jedyną opublikowaną na razie recenzją jest recenzja mojego ukochanego anime "Death Note". Oglądając inne szukam podobnego klimatu i równie dużej ilości akcji.

Tym oto sposobem moja mangowa przyjaciółka poleciła mi "Psycho-pass". Tytuł od razu zaciekawił, choć kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Od razu zapytałam o więcej informacji. Fabuła okazała się również interesująca, więc szybko wzięłam się za oglądanie.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Trzeci grób na wprost

Ile wytrzymasz bez snu?

W wielu książkach wydawać by się mogło, że bohaterowie w ogóle nie śpią. Żyją od akcji do akcji nic sobie nie robiąc ze zmęczenia. Zwykli ludzie, bez nadnaturalnych umiejętności, a jednak zachowują się jak superbohaterowie. O Charley Davidson można powiedzieć wiele, ale na pewno nie jest ona normalna. Kostucha w trzecim tomie przygód musi walczyć z ogarniającym ją ciągłym zmęczeniem, do tego rozwiązać kilka spraw kryminalnych i co najważniejsze nie dać się zabić. Ale dla niej to normalka, nie raz już to robiła. Jak tym razem poradzi sobie z problemami?

"Trzeci grób na wprost" tytuł doskonale pasujący do reszty, doskonale komponujący się z poprzednimi tomami. Nie tylko jednak nim i wyglądem okładek można połączyć książki. Darynda Jones wciąż trzyma poziom. Miałam wielkie oczekiwania, co do kontynuacji przygód Kostuchy i wszystkie się spełniły, z nawiązką. To wciąż ten sam humor, to wciąż ta sama pyskata główna bohaterka, to wciąż ten oryginalny pomysł, to wciąż seria o Charley Davidson.

sobota, 15 sierpnia 2015

Stosik #36

Cześć, cześć,
dawno nie było stosika prawda? To już ponad miesiąc. :P Znów trochę książek do mnie trafiło, wakacje sprzyjają u mnie ich kupowaniu i wypożyczaniu. ;) Nie mogę się opanować, ale cóż to ostatnie chwile wolności, bo potem matura...

Tak przedstawia się całość, w rozwinięciu dokładniejsze zdjęcia. 


czwartek, 13 sierpnia 2015

Niepokorna

Transformacja

Kiedyś Bezmyślna, szukająca miłości, jednak nie licząca się z uczuciami dwóch mężczyzn walczących o jej względy. Później Swobodna, uwolniona od ograniczeń, pewna miłości i swojego wyboru, choć wciąż nie w pełni potrafiąca zaufać i zrozumieć, ile znaczy dla drugiej osoby. Teraz Niepokorna, pewna siebie, swoich uczuć, dążąca do celu na przekór innym, wierząca w swoje marzenia, próbująca je spełniać, pełna miłości i zaufania do ukochanej osoby. 

Taką przemianę przeszła Kiera - główna bohaterka książek S.C. Stephens. Czytając trzy części jej historii poznałam ją w pełni. Dowiedziałam się o jej marzeniach, planach. Wiem, jak jest, czego pragnie, co czuje. Choć początkowo mnie irytowała, teraz mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Zniknęła skryta, niepewna siebie dziewczyna, nareszcie mogłabym czytać o prawdziwej kobiecie, która wierzy w swoją miłość.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina

Sprytny oszust

Chcielibyście poznać postać literacką, którą herosem nie można nazwać nawet z przymrużeniem oka? Dopiero, gdy zamknięcie jedno oko, przekręcicie głowę pod dość sporym kątem, a potem zamknięcie drugie oko, może coś z bohatera w nim dostrzeżecie. Będzie to jednak jedynie wyobraźnia, gdyż osoba ta stroni od kłopotów, za nic ma prawo, choć może to złe sformułowanie, ona umyka od przepisów prawa, ma swój pokrętny kodeks honoru, najważniejsze zawsze jest to, by wyjść cało z wszelkiego rodzaju problemów, a przy tym najlepiej z zyskiem. Biznes is biznes, jak to mówią...

Bohaterem wyżej opisanym jest postać wykreowana przez Jacka Wróbla. Pisarz książką tą zadebiutował na polskim rynku wydawniczym. Dlaczego tak odwlekam napisanie tytułu powieści, a właściwie zbioru opowiadań, przez niego stworzonego? Nazwa bowiem jest niezwykła, niespotykana i z deka tajemnicza, bo co pierwsze wpada Wam do głowy, gdy czytacie: "Cuda i dziwy Mistrza Haxerlina"? Ogrom magicznych artefaktów, przedmiotów o niezwykłej mocy, eliksirów, starożytnych mieczy, wielość mitycznych stworzeń...? Prawdziwego maga walczącego z niebezpieczeństwami?  Zastrzegam od razu, w takiej formie tych przedmiotów, czy postaci tu nie znajdziecie...

sobota, 8 sierpnia 2015

Chwila dla widza: Papierowe miasta

Domki z kart

Pamiętam, że przed przeczytaniem książki właśnie z tym kojarzył mi się tytuł powieści Johna Greena. "Papierowe miasta" kojarzyły mi się łatwymi do zniszczenia konstrukcjami, lekkością, ulotnością, czymś, co można zniszczyć przez nieuwagę, lekkomyślność. Tak delikatnymi, że powiew wiatru, nierówna powierzchnia może zburzyć ogrom wysiłku święconego na jego zbudowanie.

Nie będę jednak dziś pisać dla Was o książce, choć powinnam, gdyż nie miało to jeszcze miejsca, a jej ekranizacji. Książkę przeczytałam kilka miesiącu temu, obraz zawartych w niej zdarzeń lekko już mi się rozmywał, wciąż jednak pamiętałam główny zamysł powieści i to, że książka mimo swojej specyficzności mi się spodobała. Ale jak było z filmem?

czwartek, 6 sierpnia 2015

Ogień i woda

Przeciwieństwa

Przeciwieństwa są głównym tematem powieści Victorii Scott. Już sam tytuł mówi nam, że to one będą głównym tematem powieści. "Ogień i woda" - najbardziej pierwotne żywioły, jedno zwalcza drugie, ciągły konflikt. Autorka jednak pokusiła się o jeszcze kilka zabiegów rozróżniających, o których napiszę niedługo. Najpierw jednak zapraszam Was do lektury tego, co możecie spotkać w powieści. Krótki opis przed Wami.

Tella do niedawna mieszkała w mieście, miała tam przyjaciół, zajmowała się tym, co kocha. Jednak choroba brata zmusiła jej rodzinę do przeniesienia się do spokojniejszego miejsca. Dziewczyna porzuciła większość z dawnego życia, wszystko się zmieniło. Nauka w domu, dużo wolnego czasu, cały czas spokój i cisza...
Wszystko to burzy jednak dziwny przedmiot w pokoju dziewczyny. Kiedy Tella odsłuchuje wiadomość, dowiaduje się, że dzięki udziałowi w niebezpiecznym Piekielnym Wyścigu może wygrać lek dla brata. Nie zastanawia się, wie, że on by to dla niej zrobił. Jednak jej udział nie jest pewny. By mieć szansę na star w zawodach, bohaterka musi wyprzedzić innych i zebrać ze sobą jajo skrywające tajemniczą pandorę. Czy jej się uda? Czy za przeprowadzką rodziny kryło się coś więcej niż choroba Cody'ego? Czy dziewczyna poradzi sobie ze stawianymi przed nią zadaniami?

wtorek, 4 sierpnia 2015

Szturm i grom

Nadchodzi burza

Otacza ich spokojne morze, tak bardzo kontrastowe z nastojem chłopaka i dziewczyny. Oni wciąż czują niepokój, gdyż cały czas muszą uciekać. Porzucili dawne życie, wszystko zostawili za sobą, mają tylko siebie. Jednak nawet te pozorne chwile wytchnienia zostały im odebrane, pościg ich dopadł. Największy wróg dziewczyny chce nie tylko jej mocy. Chce czegoś więcej.
Chłopak nie ma szans na obronę, dziewczyna mimo mocy nie może jej wykorzystać. Jest bezsilna. Czy skończy jako zabawka jej wroga?

"Szturm i grom" - drugi tom trylogii Grisza, przenosi nas w kolejne niebezpieczne etapy walki o władzę i wpływy nad Ravką. Powieść niesie więcej faktów na temat, kultury Griszów, historii krainy, wzmacniaczy, a co najważniejsze dalej opowiada o losach bohaterów, trudnych wyborach głównej postaci - Aliny, która musi dzielić swoje serce między obowiązek, a miłość do dawnego przyjaciela. Leigh Bardugo w swojej książce miesza miłość, politykę, władzę, wiarę, czyli wszystko to, na co powinien składać się realny świat.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Utrata

To los ich połączył

Życie. Największy dar. Możliwość poznawania, doznawania, odkrywania. Jednak, co nim kieruje? Czy to my podejmujemy decyzje? Zawsze zdawało mi się, że moje życie jest z góry zaplanowane i to, co ma się zdarzyć na pewno się zdarzy. Zbieg okoliczności, fatum, siła wyższa to ona kieruje moim postępowaniem, ja jestem tylko małym pionkiem na szachownicy kogoś większego, silniejszego.

"Nie poddawaj się. Czasami myślimy, że Bóg napisał koniec, a tak naprawdę to dopiero początek."

Dla mnie zbiegiem wypadków było sięgnięcie po "Utratę". O książce słyszałam różne opinie, początkowo byłam nią zaciekawiona, ale to uczucie powoli odchodziło. Nawet miałam sobie odpuścić ten cykl. Teraz wiem, że ślepy los zadziałał i odwiódł mnie od popełnienia wielkiego błędu. Rachel van Dyken stworzyła książkę, która mnie pochłonęła, czytałam ją z rosnącym zaciekawieniem i bez przerwy. Nie mogłam przerwać, gdyż ona mnie pochłonęła, wciągnęła dogłębnie, zatraciłam się w niej!