środa, 30 września 2015

Podsumowanie września

Witam,
trochę wstyd mi dodawać podsumowanie, gdyż ilość przeczytanych książek woła o pomstę do nieba, ilość seriali też jest znikoma, ale powoli zaczynam ogarniać szkolny świat i wdrażać się w system, więc sądzę, że kolejne miesiące mogą być tylko lepsze. ;) <Trzeba się pocieszać!>



Podsumowanie blogowe
W lipcu dodałam 14 postów, w tym zaledwie 6 recenzji. Jedna z nich mówiła o filmie "Capitan Amerika", który był drugim odcinek cyklu filmowego Cuda i dziwy na moim blogu. ;) Mieliście też okazję oglądać stosik, czytać zapowiedzi, wziąć udział w konkursie i poznać wyniki aż dwóch konkursów. Do tego dodałam post konkursowy: "Moja książkowa jesień" i wzięłam udział w akcji "Pomiędzy latem a zimą", która promowała książkę "Zima koloru turkusu". ;) W skrócie, działo się! :D

Odwiedziny
Mimo szkoły udało mi się publikować posty w miarę regularnie(powiedźmy), ale w blogosferze było mnie mniej, więc ilość odwiedzin zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie. Odwiedziło mnie ponad 8500 osób, wynik niesamowity! :D Jest się czym zachwycać, dziękuję Wam! :)

Książki
SHAME! SHAME! SHAME! DZYŃ!
Czuję się jak Cersei krocząca przez ulicę Królewskiej Przystani,
przeczytałam tylko trzy książki. :(

1. "Piętnaście pierwszych żywotów Harry'ego Augusta" - Book Tour
2. "Gra o tron i filozofia"
3. "Serce ze szkła" - przedpremierowa recenzja

Nie wiem jak w zeszłym miesiący mogłam narzekać, ale to co teraz się ze mną dzieje woła o pomstę do nieba. Gdzie mój wolny czas, gdzie olewanie wszystkiego dla czytania książek... Nie mam pojęcia! Moją głowę zajmuję odpowiedzialność, matura i wszystkie sprawy z nią związane, książki niestety poszły w odstawkę. Za to porozpoczynałam sporo lektur(nie tylko szkolnym), które w weekend zamierzam skończyć. ;) Błagam Was tylko nie komentujcie czytelniczego wyniku, jestem nim załamana. ;)

Seriale i anime

Skończyłam drugi sezon(ostatni odcinek) Planu Totalnej Porażki - no wciąga, wciąga! Za mną również pierwszy sezon Arrow, zabrałam się też za drugi i za mną już dwa odcinki. Kocham Olicity, choć wiem, że to na razie moje marzenia, ale i tak ich kocham razem. ;) Ogólnie to widzę, że w drugim sezonie poprawiła się jakoś działań na wyspie, boję się jednak, że skoro Arrow zakończył swoje zadanie nie będzie się nic ciekawego dziać, liczę, że te obawy będą nieuzasadnione. A skoro już jestem przy tym serialu, dziś obejrzałem pierwszy odcinek Flasha, czyli serial z tego samego uniwersum, już wiem, że będzie zdecydowanie bardziej zabawniejszy i z innym klimatem, teraz muszę się wstrzymać z ego oglądaniem, gdyż już są połączenia, scena Olivier/Barry - awesome! :D Zaliczyłam też pierwszy odcinek Totalnej Porażki w Trasie, ale średnio mnie oczarował. Z anime włączyłam sobie Free!(dla męskich klat) i Brother Conflikt(nie wiem dlaczego) i to na pewno nie dla mnie, oj nie! Porzucam te światy. ;P

Z premierowych seriali za mną pierwszy odcinek Blindspot i serial jest genialny! Muszę brać się za kolejne odcinki, ciało dziewczyny pokryte tatuażami, zagadkowa sprawa, którą pomaga rozwiązać, super! Scream Queens po pierwszym odcinku zaś uważam za niewypał, tyle czekania, by obejrzeć coś tak przeciętnego, choć na razie nie skreślam - jeszcze. The Big Bang Teory odbiega od pierwszych sezonów, scena ślubna z tego odcinka beznadziejna, ale ja wciąż kocham Sheldona i niedługo biorę się za drugi odcinek. ;)

Okazało się, że wcale nie wyszło tego tak mało jak sądziłam, coś tam jednak oglądałam. :P

Zapowiedzi


W tym miesiącu znów mam masę książek, które wręcz muszę przeczytać! ;) Nie wiem, jak uda mi się to dokonać po tak marnym wyniku z tego miesiąca, ale będę próbować.
Te pozycje to moje absolutne MUSTREAD/MUSTHAVE ;)

Kass Morgan nie powaliła mnie na kolana swoją pierwszą powieścią, ale i tak z wielką chęcią 7 października ruszę w stronę księgarni, by poznać dalsze losy bohaterów, wtedy bowiem "Dzień 21" ma premierę. Za oglądanie serialu biorę się już chyba z rok... Kolejna powieść ze zdjęcia premierę ma tego samego dnia. "Summeron. Początek" zaintrygował mnie opisem, demony, walka... Będzie się działo! "Co ze mnie zostało" będę miała okazję recenzować i niezwykle się cieszę, gdyż niesamowicie kusiły mnie wszelkie informacje, które umieszczali u siebie szczęśliwi blogerzy, którzy mieli okazję przeczytać ją już jakiś czas temu, książka zawita do księgarni 21 października. Wtedy też ukaże się powieść tego roku, książka, o której gdy tylko słyszę mam ochotę skakać z radości, nowy twór mojego ukochanego autora Ricka Riordana, czyli "Magnus Chase i Bogowie Asgardu". Zaraz za tą cudowną pozycją, możecie podziwiać, "Opossition", czyli ostatni tom
 cyklu Lux. Za mną wciąż jedynie 3 pierwsze tomy, ale to nie zmienia faktu, że książkę poznam na pewno i będę chciała kupić ją jak najszybciej. ;) Ostatnia pozycja to "Anioł burzy", czyli drugi tom najnowszej serii Trudi Canavan. Złodziejską magię właśnie czytać, klimat mi się podoba, więc może będzie z tego coś więcej, na razie pozycja trafiła tu trochę zbyt wcześnie, ale wieżę w Canavan i jej pióro. Dwie ostatnie pozycje w księgarniach od 28 października ;)

Zapomniałabym, nie dodałam tu kilku pozycji, których pierwszych tomów jeszcze nie czytałam, a z chęcią bym poznała, takie jak: Pewnego dnia, Ocalenie Callie i Keydena, Namiętność rozbudzoną, Srebrne cienie, ale nie mogę. Najpierw poprzednie tomy serii, a ich zdobycie to mój cel. ;) Dodatkowo niezwykle zaintrygował mnie nowy tytuł Granta(twórcy Gone), czyli "Posłaniec strachu", na razie bez określonej daty, chyba, że coś przegapiłam, jeśli tak piszcie śmiało.
zainteresowały mnie.

Co do kinowych zapowiedzi to zainteresowały mnie cztery filmy(ciekawe, czy na któryś się wybiorę...):

  1. Marsjanin - udzielił mi się chyba entuzjazm fanów, nie pójdę jednak w najbliższym czasie na niego do kina, gdyż najpierw chcę poznać książkę, na której podstawie powstał. 
  2. Pakt z działem - kiedy przeczytałam opis uznałam, że to nie film dla mnie, ale dla samej obsady aktorskiej z chęcią bym się na niego wybrała(Cumberbatch, Depp!),
  3. Crimson Peak. Wzgórze krwi - klimatycznie, z dreszczykiem, nie mogę się doczekać, do tego jedną z głównych ról odkrywa tam mój ulubieniec - Tom Hiddleston.
  4. Łowca czarownic - teraz nie czuję tak wielkiego przyciągania do filmu, jak wtedy gdy pierwszy raz obejrzałam trailer, ale i tak wciąż chcę zobaczyć ten film. ;) Przeczuwam wiele akcji. ;)

Linki warte uwagi:
  • Kilka informacji dla fanów Marvela, które zebrałam: Niedługo nowe serial z uniwersum - Jessica Jones, mam kilka newsów: klik!, nowy zwiastun Agents of SHIELD (których wciąż mam w planach): klik!, garsć informacji o Civil War: klik!, zdjęcia z planu Deadpoola(jak ja się nie mogę doczekać!): klik!, a na dokładkę trochę informacji o DR Strange(Ukochany aktor!): klik!
  • Moje ubóstwiane, uwielbiane anime(i manga!) będzie miało swoją amerykańską wersję, obawiam się tego, a jednocześnie jestem podekscytowana, trochę informacji tutaj: klik! Rola w filmie może przypaść odtwórcy głównej roli w "Papierowych miastach"... No nie wiem.
  • A tu trailery seriali, które mnie interesują: Z archiwum X, Shannara Chronicles, Limitless. ;)


UWAGA! UWAGA! 
Najlepszą książką miesiąca zostaje:
"Pięćdziesiąt pierwszych żywotów Harry'ego Augusta"

PS. Jutro idę do kina na "Everest" chcecie recenzję?  
Za kilka dni planuję też wybrać się na "Próby ognia", póki jeszcze grają. ;)

21 komentarzy:

  1. Piękne wyniki! U mnie też była bardzo podobna liczba wejść :).
    "Co ze mnie zostało" bardzo chciałabym przeczytać. Zazdroszczę Ci że będziesz mogła poznać i zrecenzować tę książkę :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyniki super ;) Pisz recenzję filmu jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałam właśnie dziś podsumowanie i wiedziałam, że o czymś zapomniałam. Tak właśnie serial!
    Pozdrawiam,
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Everest też bym chciała obejrzeć. Ja jestem ciekawa, jak to będzie z moim czytaniem w październiku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wynik nie ma czym się przejmować! W końcu to nie podstawówka, a klasa maturalna, gdzie nie ma przelewek. Pierwszy miesiąc zawsze jest najtrudniejszy i wierzę, że kolejne przyniosą o wiele lepsze wyniki! :)
    Najbardziej czekam na koniec (chlip chlip) mojej ukochanej serii Lux, czyli "Opposition". Chcę poznać zakończenie, a jednocześnie za bardzo się zżyłam z bohaterami i nie jestem jeszcze gotowa na rozłąkę. :(
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moje podsumowanie, jeśli jesteś ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wynikami się nie przejmuj, raz jest lepiej, raz gorzej ;) U mnie z serialami słabo, regularnie będę oglądać tylko Big Bangów i może Young&Hungry, reszta musi czekać na lepsze czasy, choć Blindspot bardzo mnie zaciekawił :D Pójście na Marsjanina już zapowiedziałam mojemu M. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję !! Ooo jak ja zazdroszczę ze mogłaś przeczytać Serce ze szkła i Pierwsze 15 zywotow ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też się nie mogę doczekać "Deadpoola" - zapowiada się niesamowicie :D Wynik jest bardzo dobry zważywszy, że jesteś w klasie maturalnej, wiadomo, że wtedy człowiek bardziej skupia się na innych sprawach :) Mi we wrześniu udało się przeczytać dość dużo. W planach mam 9 książek z biblioteki, które czekają już na mnie na półce :P - w tym jedna pokaźna cegła "Blackout" Elsberga. Trochę chyba przeholowałam z ilością książek na październik :P Życzę Ci udanego października i pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie bodajże 5 książek, więc wynik też nie powala... Oby w październiku było lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tam, ważne, że przynajmniej te trzy książki przeczytałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma co narzekać, gdyż wynik i tak jest dobry :) Z października będziesz pewnie już bardziej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, "Pierwszych piętnaście żywotów" zasługuje na wyróżnienie. Cieszę się, że wybrałaś je książką miesiąca. :-) Wśród zapowiedzi jestem ciekawa "Co ze mnie zostało" i "Opposition". Widzę, że październik zapowiada się u Ciebie niesamowicie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi teraz włączył się zastój książkowy właśnie. Co do oczekiwań to ciekawi mnie "Summeron. Początek", chcę też rpzeczytać nową Canavan i Riordana !
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję :) Ja w tym miesiącu przeczytałam mniej książek niż w miesiącach wakacyjnych. Za to bardziej mam ochotę obejrzeć dobry film, czego sobie we wrześniu nie odmawiałam :)
    Też chcę zobaczyć "Marsjanina", ale wolałabym najpierw przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie "Piętnaście pierwszych żywotów Harry'ego Augusta" jest świetną książką. Jedną z lepszych, jakie w życiu przeczytałam :D Uwielbiam ją za poruszone tematy. A jeżeli chodzi o to, na co czekam, to na drugie wydanie "Dożywocia" oraz jestem ciekawa "Summoner. Początek"

    OdpowiedzUsuń
  16. I tak dobrze Ci poszło, mimo, że mniej Cię było w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo wszystko to nie taki zły wynik, ja przeczytałam dwie (w tym lekturę szkolną). :P
    Z serialami u mnie jak zwykle krucho (w przeciwieństwie do anime), obejrzałam jedynie kilka odcinków 2. sezonu Hannibala i pierwszy odc. Agentki Carter. Za najnowszą serię Trudi Canavan planuję się zabrać dopiero po ukazaniu się ostatniej części, choć nie wiem, czy wytrzymam. Hm... może i mnie obsada przekona do "Paktu z działem", Hiddlestona też chętnie bym zobaczyła. Też trochę obawiam się amerykańskiej wersji "Death Note'a", zwłaszcza tego, że będę się skupiać przede wszystkim na wytykaniu nieścisłości (a przynajmniej tak podejrzewam). :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Bez przesady, to wcale nie jest zły wynik - mnie nawet trzeciej książki nie udało się skończyć, tak byłam zajęta praktykami, natomiast wolny czas poświęcałam znajomym. Nie ma co się spinać, w końcu czytanie to ma być sama przyjemność, a po przyjemność sięga się tylko wtedy, kiedy jest czas i ochota :D Mam na liście seriali "Arrow", sporo dobrego o tym słyszałam. A co do "Scream Queens", to mnie się nawet spodobało. Jako czarna komedia i parodia filmów grozy sprawdza się super, jest przerysowane, karykaturalne i momentami może żałosne, ale ja mam dość prymitywne poczucie humoru, więc może dlatego mnie bawi :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Każda przeczytana książka zawsze cieszy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Napisałaś by nie komentować Twojego wyniku książkowego, więc tego nie zrobię, dodam jedynie że sama też się nie popisałam. Arrow oglądnęłam na razie pierwszy sezon i początek drugiego, ale tak jak Ty już uwielbiam Olicity. Oni (w szczególności ona) są prześwietni! Nie wiem jakim sposobem, ale ominęła mnie informacja o amerykańskim Death Note. Niedawno zaczęłam oglądać anime i jak na razie bardzo mi się ono podoba.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja skomentuję twój czytelniczy wynik. Bo wiesz co? Bo może jesteś zawiedziona i tak dalej, ale to co jest ważniejsze, to fakt, że wrzesień NIGDY nie jest łatwy. A już zwłaszcza nie w maturalnej klasie. Więc naprawdę, nie bądź sobą rozczarowana. Sama wiem najlepiej jak to jest gdy się jest zbyt ambitnym i surowym dla siebie, bo ja taka jestem, ale naprawdę - uwierz mi, że mogło być gorzej. :)
    Ja w ogóle, najbardziej lubię Wyspę Totalnej Porażki, później mam wrażenie, że mimo iż nieraz jest ciekawie, mimo wszystko poziom spada, co jest okropne. Ale to fajna seria, fajnie się ją ogląda i w sumie nie mam nic przeciwko by do niej powracać do jakiś czas. :)
    A ja "Dnia 21" nie kupuję, za cholerę. Jestem wściekła na jedynkę, która jest tak beznadziejna, że BOŻE! Jak można ją łączyć z cudownym serialem? Chciałabym, żeby w ogóle się w Polsce nie pojawiła, tak okropna dla mnie jest. :( Rick Rioooordan <3 Jadę po Magnusa na Targi w Krakowie i kurczę, jak tylko wrócę po weekendzie do domu, natychmiast rzucam wszystko, by poznać ten tytuł. :3 Nie mogę sie też doczekać "Opposition" bo fajnie będzie mieć całą rodzinkę w komplecie <3
    Mam to samo uczucie względem "Marsjanina". Strasznie chciałabym obejrzeć, ale priorytet ma dla mnie książka, której wciąż nie mogę dorwać. ;( "Pakt z diabłem" jest na mojej liście do obejrzenia, bo uwielbiam historie gangsterskie, a charakteryzacja Deppa z tego filmu jest mistrzowska! "Crimson Peak" to jeden z nielicznych horrorów na które czekam, bo wydaje mi się, że będzie bardzo fajnie, w taki creepy sposób. :) "Łowcę" też chcę obejrzeć, ale akurat z tym mi się nie śpieszy. Chyba poczekam najpierw na rekomendację mojego brata. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
cieszę się, że pojawiłeś się na moim blogu. To już jest dla mnie wiele, ale jeśli masz ochotę pozostaw po sobie jeszcze komentarz. Każdy z nich sprawia mi ogromną przyjemność, bo wiem wtedy, że moje pisemne starania nie poszły na marne. Miłego czytania i komentowania.

Pozdrawiam,
Patrycja.